BREAKING NEWS

W zeszłym roku Wielką Brytanię opuściła rekordowa liczba obywateli z Unii Europejskiej

Polish Express
Polish Express logo

W zeszłym roku Wielką Brytanię opuściła rekordowa liczba obywateli z Unii Europejskiej

Statystyki wskazują, że w zeszłym roku z Wielkiej Brytanii wyjechało rekordowo dużo osób z krajów Unii Europejskiej.

139 tys. obywateli krajów Unii Europejskiej opuściło Wielką Brytanię w zeszłym roku. Najczęściej podawanym przez nich powodem wyjazdu był fakt, że "nie czuli się już mile widziani na Wyspach". Osoby popierające Brexit podawały często argument, że Wielka Brytania jest najbardziej otwartym krajem w całej Unii, a dzisiaj twierdzą, że większość wyjeżdżających po prostu przesadza.

Kurs funta najniższy od początku roku. To reakcja na plan wyjścia z Unii bez umowy

Wśród osób opuszczających Wyspy są Polacy, ale nie są oni jedynymi mieszkańcami kontynentalnej Europy wracającymi do domu bądź zamieniającymi Wielką Brytanię na inny europejski kraj. Alex Antoni jest Niemcem, który przyjechał do Wielkiej Brytanii w 1998 roku i twierdzi, że wyjeżdża z kraju, ponieważ czuje się tutaj niechciany. Antoni pisze, że przez pierwsze kilka lat nie był traktowany gościnnie przez Brytyjczyków, którzy wielokrotnie okazywali mu swoją niechęć, np. przez wykonywanie w jego stronę hitlerowskiego pozdrowienia.

Mimo tego Alex nigdy nie czuł się obcy na Wyspach - podobnie zresztą jak wielu Polaków, którzy także zdecydowali się wyjechać po referendum z 2016 roku. Alex przez te wszystkie lata spędzone w Wielkiej Brytanii nie czuł, że "musi w jakiś sposób udowadniać i usprawiedliwiać swoją egzystencję tutaj".

"Przez te 18 lat spędzonych w Wielkiej Brytanii byłem po prostu jedną z 65 mln osób, które pracowały, mieszkały i spędzały czas z rodzinami, które założyły" - pisze Alex.

 

 

 

Okazuje się jednak, że w pewnym momencie wszystko się zmieniło. Po ogłoszeniu wyników referendum nagle życie Alexa oraz milionów innych imigrantów z krajów Unii Europejskiej zmieniło się. Okazało się, że owszem - Alex nadal jest częścią 65 milionowego narodu, ale jest jednak inny. Nagle stał się członkiem grupy, która była obwiniana za niskie pensje, bezrobocie, wzrost przestępstw na tle seksualnym, a nawet korki na drogach. Gazety krzyczały tytułami, które obwiniały imigrantów z UE niemalże o wszystko.

Od ogłoszenia planów na rozpisanie referendum minęło już 2,5 roku, ale niewiele od tamtego czasu się zmieniło. Nadal w Wielkiej Brytanii nie ma publicznej debaty o znaczeniu imigrantów z UE dla tego kraju. Choć na łamach naszego portalu wielokrotnie publikowaliśmy wypowiedzi brytyjskich przedsiębiorców, którzy swoje istnienie w głównej mierze opierają na sile roboczej z krajów unijnych, to brytyjska opinia publiczna zdaje się ten temat ignorować.

"A zatem wybaczcie nam - obywatelom UE, że czujemy się tutaj niechciani. Mimo tego, że badania pokazują, że Brytyjczycy nic nie mają przeciwko nam, my czujemy się nadal niemile widziani. Potrzebujemy narodowej debaty na temat imigrantów z UE, która jasno powie: Potrzebujemy was imigranci z krajów UE" - napisał Alex.

Pielęgniarz podpalił się przed Pałacem Kensington po tym, jak stracił pracę. Okazało się, że został źle potraktowany przez pracodawców

Okazuje się więc, że nie tylko Polacy są grupą, która może czuć się niemile widziana w Wielkiej Brytanii po Brexicie.  

 

Mateusz TomanekMateusz TomanekFacebookTwitterYoutube

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK