wiadomości

W UK nikt nie chce opiekować się seniorami. „Więcej zarobisz na wykładaniu towaru”

Polish Express
Polish Express logo

W UK nikt nie chce opiekować się seniorami. „Więcej zarobisz na wykładaniu towaru”

W większości rejonów UK znalezienie chętnych do opieki nad osobami starszymi „graniczy z cudem”. Szefowie lokalnych centrów opieki wiedzą, że potencjalnych pracowników odstrasza wysokość płacy na poziomie niższym, niż ta którą otrzymuje wykładacz towaru w supermarkecie.

Z oceny obecnego stanu brytyjskiego sektora opieki nad osobami starszymi wynika, że w wyniku oszczędności i cięć budżetowych, wiele miejskich jak i prywatnych ośrodków pomocy stoi na skraju bankructwa. Jak informują przedstawiciele stowarzyszenia Association of Directors of Adult Social Services (Adass), opieka nad seniorami finansowana jest ze środków miejskich, a nie budżetu NHS. W ostatnich latach służba zdrowia skutecznie opierała się cięciom, czego nie można powiedzieć o funduszach samorządowych – lokalne rady mają obecnie do rozdysponowania kwoty o 40 procent mniejsze niż w 2010 roku. Mniejsze dotacje, jak również szybkie tempo starzenia się społeczeństwa to czynniki, które sprawiły że ośrodki opieki w ciągu pięciu lat musiały zredukować koszty o około 30 procent.

Brak środków przejawia się coraz większymi brakami kadrowymi, co z kolei znajduje przełożenie na jakość oferowanej opieki. Szefowie ośrodków twierdzą, że coraz trudniej jest im znaleźć chętnych do pracy z wynagrodzenie na poziomie płacy minimalnej, zwłaszcza w tych obszarach UK, gdzie bezrobocie nie jest wysokie. „W miarę jak gospodarka podnosi się po kryzysie, jest nam coraz trudniej rekrutować nowych pracowników. W niektórych rejonach Anglii jest to prawie niemożliwe” – twierdzi Simon Williams, radny londyńskiego Merton.

„Wydaje mi się, że to najwyższy czas na wydanie oficjalnego ostrzeżenia. Jeśli rząd nie podejmie koniecznych kroków, nie będziemy w stanie zapewnić osobom starszym opieki i usług, które są im niezbędne do godnego życia” – ostrzega Ray James, przewodniczący Adass i dodaje: „Jeśli ludzie maja wybór pomiędzy pracą w lokalnym supermarkecie, gdzie mogą liczyć na podwyżkę wynagrodzenia, a sektorem opieki, gdzie zarobią najniższą krajową, nic dziwnego, że porzucają pracę w ośrodkach” – twierdzi James.

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK