BREAKING NEWS

W "ukrytej" części internetu kwitnie nielegalny handel krwią ozdrowieńców. Zobacz, co jeszcze można znaleźć w darknecie

Polish Express
Polish Express logo

W "ukrytej" części internetu kwitnie nielegalny handel krwią ozdrowieńców. Zobacz, co jeszcze można znaleźć w darknecie

Fot. Getty

W internecie kwitnie nielegalna sprzedaż krwi ozdrowieńców, czyli osób, które przeszły zakażenie i posiadają przeciwciała. Mówi się o tzw. „pasywnej szczepionce”. Zobacz, czemu lepiej jej nie kupować.

Australijski Instytut Kryminologii opublikował raport ujawniający ciemną stronę internetu. Jak się okazuje, w sieci pojawia się coraz więcej ofert związanych z pandemią i można powiedzieć, że powstał już „czarny rynek”, na którym z łatwością kupimy przedmioty "przydatne" w czasie kryzysu.

W ofertach wystawiane są towary reklamowane na przykład jako profesjonalny sprzęt ochrony osobistej czy różnego rodzaju leki, na przykład na malarię. Należy być jednak ostrożnym widząc tego typu propozycje, ponieważ istnieje wysokie ryzyko, że produkty te pochodzą z kradzieży lub nie są tym, na co wyglądają.

Jak podaje „Polsat News”, najwięcej ofert pojawia się w tzw. darknecie, czyli „ukrytej” części internetu. To właśnie tam dochodzi o najbardziej podejrzanych transakcji, ponieważ coraz częściej przedmiotem oferowanym jest… krew ozdrowieńców, reklamowana jako „pasywna szczepionka na koronawirusa”.

Ofert tego typu miało pojawić się znacznie więcej po tym, jak kolejne państwa ogłaszały sukcesy związane z leczeniem ofiar epidemii za pomocą osocza, pochodzącego od osób, które wygrały z chorobą. Terapia taka prowadzona jest m.in. również w Wielkiej Brytanii czy w Polsce.

 

Dlaczego nie należy kupować krwi ozdrowieńców?

Niestety, nie należy kupować osocza wystawianego w transakcjach internetowych - są ku temu co najmniej trzy poważne powody. Po pierwsze, nie wiemy, jakie jest faktyczne pochodzenie oferowanej krwi - prawdopodobnie pochodzi ona z nielegalnego źródła lub z kradzieży. Po drugie, jeśli nie dysponujemy laboratorium, to w żaden sposób nie sprawdzimy, czy zakupiony produkt jest bezpieczny i zgodny z ofertą, a więc, czy rzeczywiście kupiliśmy krew osoby, która wyzdrowiała i czy krew ta nie zawiera w sobie czegoś szkodliwego. Po trzecie, wiadomo, że osocze ozdrowieńców może być stosowane wyłącznie do leczenia określonej grupy pacjentów. By podać pacjentowi osocze, musi zostać spełnionych wiele warunków, między innymi zgodność grup krwi dawcy i pacjenta.

Jakub MrózJakub MrózFacebookTwitterYoutube

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK