wasze sprawy

Uścisnąć dłoń księcia Karola

Polish Express
Polish Express logo

Uścisnąć dłoń księcia Karola

Dystyngowana herbatka z książęcą parą w POSK-u zamieniła się w gorączkowy wyścig do ręki następcy brytyjskiego tronu. Sama zresztą dostąpiłam tego zaszczytu. Będzie co wspominać!

Polacy Online - Portal Polaków w UK >>

Karol i Camilla wpadną do POSK-u >>

To był wieczór pełen wrażeń. Program wizyty księcia Walii i księżnej Kornwalii w Polskim Ośrodku Społeczno-Kulturalnym na Hammersmith zaplanowany został co do minuty. Zasad etykiety pilnowali pracownicy Clarence House zaopatrzeni w dyskretne krótkofalówki. Już od 16-ej przedstawiciele wielu środowisk polonijnych z dziennikarzami na czele z niecierpliwością wypatrywali dostojnych gości. W holu Polskiego Ośrodka Społeczno-Kulturalnego czekały na nich kwiaty, a przed budynkiem – czerwony dywan. Książęca para nie zawiodła. Dokładnie o 16.30 w drzwiach pojawił się wyprostowany książę Karol z księżną Kornwalii, Camillą, która założyła na tę okazję garsonkę w swoim ulubionym odcieniu fioletu. – Wygląda młodziej niż na zdjęciach – zachwycali się księżną młodzi harcerze, którzy eskortowali książęcą parę do Sali Teatralnej POSK-u. To tam odbył się kilkuminutowy koncert młodziutkiego polskiego pianisty, Karola Rybarczyka z Ealing. Zagrał oczywiście Chopina, którego książę Karol wysłuchał w skupieniu. – To chyba duży stres grać dla przyszłego króla Anglii – pytano młodego muzyka i imiennika księcia po koncercie. – Nie bardzo. Byłem przygotowany i zwracałem dużą uwagę na rytm. Jak się dobrze zacznie, to potem już nie ma problemu – tłumaczył rezolutnie chłopak.

Król Maciuś Pierwszy
Dzieci i weterani - to były chyba najjaśniejsze punkty wieczoru. Książęca para z uśmiechem obejrzała scenkę z przedstawienia „Król Maciuś I” na motywach książki Janusza Korczaka. Sama idea wydała się księciu bardzo zabawna. Zresztą wątek przekazania władzy dzieciom to dla przyszłego monarchy wcale nie abstrakcja, ale całkiem realny problem. Brytyjskie media kilka miesięcy temu spekulowały nawet, czy królowa Elżbieta II nie powinna pominąć Karola w sukcesji do tronu i na swojego następcę mianować księcia Williama. Po zakończeniu przedstawienia książę z małżonką rączo wbiegli na scenę pogratulować młodym aktorom z dziecięcego Teatru Syrena. – Książę był bardzo miły, wcale nie taki sztywny, jak można by się spodziewać. A Camilla jest ładna – śmiała się śliczna blondynka o buzi aniołka. A 15-letni Dawid, odtwórca głównej roli, króla Maciusia Pierwszego, podkreślał, że księcia bardzo interesowało, czy wszyscy odrobili już dzisiaj lekcje. – To był duży stres. Dobrze, że już jesteśmy po występie – mówiły dzieci z ulgą.

Jak się robi pierogi?
Później przyszła pora na uroczystą herbatkę w POSK-owej restauracji „Łowiczanka”. Wśród prawie 150 zaproszonych gości, w polskim ośrodku z książęcą parą spotkali się m.in. ostatni prezydent RP na uchodźstwie, 90-letni Ryszard Kaczorowski, prezes POSK dr Olgierd Lalko, ambasador RP Barbara Tuge-Erecińska i przewodnicząca Zjednoczenia Polskiego Helena Miziak. Z księciem Walii długo rozmawiała wdowa po gen. Władysławie Andersie – Irena. Uśmiechom i uściskom dłoni nie było końca. Książę i księżna rozdzielili się, żeby poznać jak najwięcej gości. W kolejce ustawili się harcerze, których książę Walii wypytywał podobno... o pierogi. – Książę pytał, jak często mamy zbiórki. A później bardzo chciał wiedzieć, czy jemy dużo pierogów. I jak długo się je przygotowuje. Ja nie wiedziałem, ale koleżanka mi podpowiedziała, że bardzo długo – śmiał się Michał z 3 grupy. O swoich doświadczeniach opowiadały księciu i księżnej weteranki z polskiej sekcji St. John’s Ambulance, które ochraniają Królową podczas wyjazdów reprezentacyjnych.
Ze spotkania Polaków z książęcą parą cieszył się rektor Polskiego Uniwersytetu na Obczyźnie, prof. Wojciech Falkowski. – Mimo tylu lat na Wyspach, to pierwszy raz, kiedy mam okazję zobaczyć księcia. Bardzo duży zaszczyt i ukłon dla Polaków. Zwłaszcza, że Brytyjczycy wciąż dobrze nas nie znają, warto to zmienić – opowiadał profesor. Mimo że liczbowo przeważała Polonia starszego pokolenia, szansę na spotkanie z przyszłym królem dostali też młodsi emigranci. Jacek Winnicki, były przewodniczący Poland Street, wspomniał księciu o działalności jego stowarzyszenia. – Króciutko, ale zawsze. Książę wydawał się bardzo zainteresowany – dodaje.
Kilkanaście minut po 17-ej książęca para została odprowadzona do wyjścia. A goście oddali się konsumpcji i ożywionym dyskusjom, bo tego wieczoru naprawdę było w POSK-u o czym plotkować.

Aleksandra Kaniewska

Polacy Online - Portal Polaków w UK >>

Karol i Camilla wpadną do POSK-u >>

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK