NEWS

Unia wreszcie mówi STOP! Odesłanie 308 emigrantów będzie zwrotem w polityce Wspólnoty?

Polish Express
Polish Express logo

Unia wreszcie mówi STOP! Odesłanie 308 emigrantów będzie zwrotem w polityce Wspólnoty?

fot. getty

Odesłanie 308 nielegalnych emigrantów do Turcji ma stanowić zaledwie pierwszy krok w realizacji nowej strategii Unii Europejskiej. Czy Wspólnocie uda się odzyskać kontrolę nad granicami i zażegnać emigracyjny kryzys?

Wreszcie zdecydowano się na asertywne działanie wobec ludzi, którzy do Europy przybywają nie szukać azylu przed wojną w Syrii i Bliskim Wschodzie, tylko próbują wykorzystać zamieszanie na granicy i dostać się do Niemiec, krajów skandynawskich albo na Wyspy Brytyjskie. Jednak odesłanie 308 ludzi do Turcji to jedynie kropla w morzu potrzeb – w samej tylko Grecji takich ludzi przebywa nawet do 20 tysięcy...

Gotowość do deportowania nielegalnych imigrantów stanowi prawdziwy przełom w polityce UE. Oby tylko nie okazało się, że działania podjęte tuż po słynnym już wystąpieniu Angeli Merkel, która przyznała, że Niemcy nie mają „planu B”w sprawie kryzysu, nie przyszły za późno.

Grecka policja zaczęła usuwać imigrantów z granicy z Macedonią

Raporty Frontexu dotyczące skali kryzysu są przerażające. Szef agencji zajmującej się ochroną granic zewnętrznych Unii Fabrice Leggeri przyznał, że poziom emigracji jest trzydziestokrotnie wyższy, niż w zeszłym roku. W samej Finlandii składa się sześciokrotnie więcej wniosków o azyl, niż w analogicznym okresie w 2015.

Mac1

Swoje trzy grosze wtrącił również Donald Tusk. Przewodniczący Rady Europy podkreślił, że priorytetem jest ochrona strefy Schengen. Aby to było możliwe, konieczne jest przestrzeganie ustaleń z Dublina. Surowe. Według nich wszyscy migranci muszą składać wnioski o azyl w pierwszym kraju Wspólnoty, do którego dotarli.

W sukurs Tuskowi przychodzą Chorwaci, których kraj znajduję na emigracyjnym szlaku między Grecją i Niemcami. Premier Tihomir Oreškovi nie posiada odpowiednich środków, aby powstrzymać napływającą falę uchodźców. Nie pomogło nawet wysłanie regularnej armii na granicę serbską...

Nikt nie powinien mieć wątpliwości, że kryzys imigracyjny to chwytliwe medialne hasełko, tylko jedno z najpoważniejszych wyzwań, przed jakim stoi europejska cywilizacja u progu XXI wieku. Dobrze, że Bruksela przestała udawać, że problemu nie ma i wszystko jest w porządku, tylko wreszcie zabrała się za konkretne działania...

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK