POLACY W UK

Tułaczka multimilionera

Polish Express
Polish Express logo

Tułaczka multimilionera

Bogaczom nie wystarcza juz rejestrowanie swoich dochodów w rajach podatkowych. Teraz przemieszczają się z miejsca na miejsce, szlakiem najkorzystniejszych przepisów, dzięki którym pieczołowicie oszczędzają swoje uciułane miliony.

 
 
Ultrasi, tak nazywa bogaczy Frederico do Valle, główny konsultant majątkowy w firmie CapGemini Financial. To skrót od „osoby o ultra wysokiej wartości netto”. Ultrasi to szybko rosnąca na Wyspach grupa, a teraz pojawił się wśród nich nowy trend. Raje podatkowe to już dla nich za mało, teraz nie tylko rezygnują ze statusu rezydenta Wielkiej Brytanii, żeby nie płacić tu podatków, ale niczym nomadzi przemieszczają się na swoich jachtach, tropiąc korzystne przepisy podatkowe. Do Valle nazywa takie działanie „ochroną własności majątkowej” i jednocześnie dodaje, że staje się to coraz trudniejsze. Ultrasi znaleźli się pod obstrzałem opinii publicznej.
 
Oszczędności Lorda Ashcrofta
Wiceprzewodniczący Partii Konserwatywnej, Lord Ashcroft, przyznał niedawno, że zrezygnował ze statusu rezydenta właśnie z przyczyn finansowych. Nim doszło do jego wyznania, Torysi długo zapewniali, że jest zupełnie inaczej, ale naciski opinii publicznej zmusiły ich do ustępstwa. Podatki Lorda Ashcrofta przestały być jego prywatną sprawą z uwagi na jego bezpośrednie zaangażowanie w politykę, ale podobnych mu super bogatych nomadów jest już w Wielkiej Brytanii około 120 tysięcy. Szacuje się, że Ascroft dzięki swoim machinacjom zaoszczędził na podatkach ponad 10 mln funtów. Majątki bogaczy, a co za tym idzie ich podatki, coraz częściej stają się przedmiotem zainteresowania sądów, jak miało to miejsce w przypadku Roberta Gainessa-Coopera, który twierdził, że nie podlega brytyjskiemu prawu podatkowemu, bo jego miejscem zamieszkania są Seszele. Ale sąd odrzucił argumenty biznesmena i stwierdzono, że jego dom mieści się w Oxfordzie, tam gdzie przebywa cała rodzina biznesmena.
Jak wynika z danych kongresu związków zawodowych, przez niechęć bogaczy do płacenia podatków w Wielkiej Brytanii, rząd mógł stracić w 2008 roku nawet 25 mld funtów. Nie tylko nie zasilają oni skarbu państwa, ale nierzadko korzystają z finansowanych przez niego usług, takich jak ochrona ze strony służb bezpieczeństwa. Co więcej, rosyjski potentat Boris Bierezowski zawdzięcza życie ludziom, których pensje wypłacane są z rządowej kiesy. To właśnie funkcjonariusze Scotland Yardu zatrzymali człowieka, który planował na niego zamach.
 
Bogacze jednak potrzebni
Po sprawie Gainessa-Coopera wśród ultrasów zapanowała lekka panika. Doradcy zalecają im skrupulatne zachowywanie wszystkich dowodów, mogących świadczyć o tym, ile dni w roku rzeczywiście spędzają na Wyspach. Londyn to od lat ulubione miasto nie tylko angielskich, ale i zagranicznych milionerów i tu znajdują się ich wille. Posiadłości rosyjskiego oligarchy Olega Deriepaski to między innymi dom z jedenastoma sypialniami przy Belgrave Square. Udało mu się jednak udowodnić, że nie przebywa w nim na stale, a jego użycie jest podobne do prywatnego hotelu. Ale wykręty stają się coraz trudniejsze do wykonania.
Ale czy na pewno utrudnianie im życia, a tym samym wyganianie ich z Wysp, ma same dobre strony? Rząd zbija pieniądze na VAT-cie, a co więcej, z kies krezusy wypłacane są pensje dla tysięcy brytyjskich pracowników. Eksluzywne sklepy, dilerzy samochodowi i agencje nieruchomości mają się dobrze dzięki bogaczom. Powodów do zmartwień nie ma też klub piłkarski Chelsea, a zawdzięcza to pokaźnemu portfelowi Romana Abramovicha, który pewnie też żyje poza granicami Wielkiej Brytanii.
 
Zofia Reych
 
 
                                                               
 
 

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK