POLACY W UK

Tolerancja po polsku

Polish Express
Polish Express logo

Tolerancja po polsku

Jest taka grupa Polaków, którzy budują swój światopogląd na wiedzy zaczerpniętej z Wielkiej Encyklopedii Pomówień i Ogólników. Wyuczony na niej rodak spyta Żyda/Araba/Czarnego: „Podpalili Ci sklep, samochód, mieszkanie? Sam się o to prosiłeś będąc chciwym Żydkiem/Islamskim terrorystą/leniwym Czarnuchem”. Z takim nie ma innej rozmowy niż językiem „oko za oko”.

Lata temu, studiując na gdańskiej uczelni, mieszkałem niedaleko meczetu przy ul. Abrahama, wtedy dopiero budowanego. Mieszkałem też na dzielnicy Żabianka, na której pewien Arab o imieniu Hani prowadził swoje stoisko owocowo-warzywne, a także mały barek.

Był to przedsmak egzotyki Bliskiego Wschodu, z którą dziś mogę w UK obcować na co dzień. Ale dziś się smucę. Smucę, gdyż media właśnie podały, że ów meczet oraz sklep Haniego podpalono oraz obrzucono kamieniami; zresztą nie po raz pierwszy.

Dopiero wtedy dowiedziałem się, że imamem w muzułmańskiej gminie wyznaniowej w Gdańsku jest mój Hani z warzywniaka. Palestyński Arab mieszka w Polsce nieprzerwanie od 1982r. Przyjechał na studia, poznał kobietę, założył rodzinę i tak już zostało. Jakże podobny scenariusz do życia wielu z nas. Niszczycieli cudzego mienia (bez względu na ich pochodzenie) trzeba zamykać i surowo karać, to oczywiste.

Wandalizm to niby margines, dobrze jednak wiemy, iż za wandalizmem wobec meczetu oraz sklepu Haniego kryją się zgoła inne, głębsze motywy niż za „zwykłym” chuligaństwem. Miałem niedawno możliwość przebywać jakiś czas w towarzystwie pewnej zagorzałej Katoliczki.

Co mnie uderzyło to jej regularne nawiązywanie do „kwestii muzułmańskiej”. „W Warszawie budują kolejny meczet, choć pierwszy świeci pustkami!” – podnosiła głos w oburzeniu – „A kobiety mają za nic!”. Hola! Jeśli Muzułmanie mają kobiety za nic i jest to rzecz trąbiona u nas od lat, czyż więc nie świadomym wyborem pewnej części Polek jest decyzja o takim związku?

Czyż nie brakuje u nas kobiet lgnących do takich mężczyzn, czyż nie ma takich, które podświadomie mają się za nic? I czy w szeregach Polaków nie dostrzegamy takich samych postaw?

Hani od lat uczciwie pracuje i płaci podatki, a więc ma swój drobny, ale jakże pozytywny wkład w rozwój naszej ojczyzny. Dla porównania zaś, który z narodowców, który ze skinów i kiboli oraz który z naszych destrukcyjnych polityków zbudował tyle dobrego co „nasz Arab”, jak mawiają o nim jego sąsiedzi?

Którzy z religijnych krzykaczy wrzucający wszystkich obcokrajowców do jednego wora i tak zaciekle broniących się przed Muzułmanami – co pozytywnego oni wnoszą do naszej ojczyzny? Co najwyżej, wnoszą cwaną umiejętność posługiwania się stereotypami, usprawiedliwiania swej mowy nienawiści, antysemityzm i inne temu podobne zarazy naszego kraju.

Ale powiedz tylko jednemu z drugim, że rasizm jest u nas głęboko zakorzeniony, to wnet dostaniesz oświecający wykład o Muzułmanach-terrorystach i pedofilach, o morderstwach Chrześcijan w krajach niechrześcijańskich, no i oczywiście o kolaborujących Żydach – jakbyśmy punktowaniem przypadków rasizmu i zbrodni wśród pobratymców Haniego i Icka chcieli usprawiedliwić własny rasizm i własny brak tolerancji.

A zmiękczanie przestępstw swojego narodu to de facto ciche przyzwolenie na kolejne przestępstwa. To tacy chcą trzymać Muzułmanów daleko od naszego kraju – i nie w obronie własnej, nie w sytuacji bezpośredniego zagrożenia zdrowia czy życia, ale ot tak, prewencyjnie.

Druga Korea Północna? Czemu nie! Oto naród żyjący tolerancją jak powietrzem. A my tolerujemy, owszem, ale głównie własną wygodę do generalizacji i utwierdzania się w roli superofiar Europy oraz męczenników za Wolność, Chrześcijaństwo i Demokrację. Oto parodia Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata.

Jacek Wąsowicz

Redakcja Polish ExpressRedakcja Polish ExpressFacebookTwitterYoutube

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK