BREAKING NEWS

„To jest jej wina, ona na sobie nic nie miała” - Oburzająca linia obrony mężczyzny, który dopuścił się molestowania seksualnego bezbronnej kobiety

Polish Express
Polish Express logo

„To jest jej wina, ona na sobie nic nie miała” - Oburzająca linia obrony mężczyzny, który dopuścił się molestowania seksualnego bezbronnej kobiety

Mężczyzna, który dopuścił się molestowania seksualnego, broni się, że to nie jego wina

To wina kobiety, która była zbyt skąpo ubrana - mówi

Czy skąpy ubiór kobiety daje mężczyźnie prawo do zachowań o charakterze seksualnym?

Fot. Getty

Czy skąpe ubranie kobiety usprawiedliwia jej seksualne molestowanie? Pewien Irlandczyk po tym, jak złapał młodą kobietę za pośladki bez jej zgody, właśnie tak próbował dowieść na posterunku policji, że jest niewinny. 

„To jest jej wina, ona na sobie nic nie miała. To nie jest moja wina, a ona się nie skarżyła. Jestem wysoki i przystojny, kobiety się za mną uganiają. Ona powinna się była zakryć” - właśnie w ten sposób tłumaczył się na posterunku policji pewien Irlandczyk, który został złapany na gorącym uczynku, jak dopuszcza się molestowania seksualnego bezbronnej kobiety. Mężczyzna upatrzył sobie swoją ofiarę już wcześniej, ale ta nie reagowała na jego zaczepki. 

Zobacz też: Molestowana w pracy Polka dostała 30 tys. odszkodowania - była szczypana w pośladki i obwąchiwana przez szefa

„Powiedziałam mu coś w stylu 'Odejdź!' Byłam zaskoczona, nie spodziewałam się, że coś takiego może się zdarzyć. Byłam wstrząśnięta” - wyznała po wszystkim kobieta, dodając, że nie znała oskarżonego o molestowanie seksualne Richarda Duncana. Kobieta nie chciała też na początku wnosić przeciwko mężczyźnie sprawy, ponieważ wolała skupić się na swoich obowiązkach na studiach medycznych, ale ostatecznie dała się przekonać i złożyła stosowne zeznania. 

Czytaj także: Brytyjczyk oskarżył zakonnicę o regularne molestowanie seksualne. Miał zostać zmuszony do opieki nad dzieckiem pochodzącym z gwałtu

Poddenerwowania całą sytuacją nie kryje Jane Monckton Smith, wykładowca kryminologii na Uniwersytecie w Gloucester i była policjantka. - Ta krótka wymiana poruszyła naprawdę wiele kwestii. Policjantka postąpiła absolutnie słusznie, wysyłając wiadomość do 'drapieżnych' mężczyzn, że nie mogą tak po prostu łapać ludzi [w sposób seksualny – przyp.red.] bez ich zgody. Zgoda nie jest udzielana poprzez to, jak ktoś jest ubrany. Tego typu sposób obrony jest archaiczny i sugeruje, że ten człowiek może sobie sam przyznać prawo do zrobienia czegoś – zaznaczyła stanowczo Monckton Smith. 

Nie przegap: Pracowniczka linii Wizzair obraziła Polkę na lotnisku w Liverpoolu: „Fucking Polish people”

Kryminolożka dodała też, że kobiety powinny się wszędzie czuć bezpiecznie – zarówno w sferze prywatnej, jak i publicznej. - Kobieta została zastraszona dwukrotnie – wtedy po raz pierwszy, a po raz drugi, gdy stwierdziła, że nie chce złożyć zeznań. Kobiety powinny móc się czuć bezpiecznie w miejscach prywatnych i publicznych. Zastraszenie, które kobieta poczuła, odzwierciedla tylko trend, w którym kobiety są zbyt szybko winione za dokonane na nich napaści i boją się kolejnych ataków oraz przejawów agresji skierowanych w ich stronę – dodała Monckton Smith. 

 

 
Marek PiotrowskiMarek PiotrowskiFacebookTwitterYoutube

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK