BREAKING NEWS

Theresa May nie pojawiła się na przedwyborczej debacie w BBC! Czego się przestraszyła?

Polish Express
Polish Express logo

Theresa May nie pojawiła się na przedwyborczej debacie w BBC! Czego się przestraszyła?

fot. Youtube

Poparcie dla Partii Konserwatywnej leci na łeb na szyję, tak, że analitycy życia politycznego zaczynają się zastanawiać, czy ugrupowanie Theresy May w ogóle zdoła uzyskać większość w Izbie Gmin. Tym bardziej zaskakująca wydaje się zatem decyzja premier o tym, żeby na tydzień przed wyborami nie pojawić się na debacie liderów największych partii w UK. 

Do debaty na antenie BBC One doszło wczoraj wieczorem. Zaproszeni zostali na nią liderzy największych partii politycznych Wielkiej Brytanii – Partii Konserwatywnej, Partii Pracy, Liberalnych Demokratów, Szkockiej Partii Narodowej, Partii Niepodległości Zjednoczonego Królestwa, Zielonych oraz walijskiego ugrupowania Plaid Cymru. Niestety,urzędująca premier nie potraktowała debaty w BBC poważenie i zamiast sama bronić manifestu wyborczego swojego ugrupowania, wysłała do studia Amber Ruud. Minister spraw wewnętrznych dzielnie stanęła w szranki z pozostałymi przedstawicielami partii politycznych, mimo iż dwa dni wcześniej umarł jej ojciec. 

Rywale Theresy May do objęcia urzędu premiera Wielkiej Brytanii nie próżnowali i z miejsca zaatakowali ją za „uciekanie od dyskusji” i „brak przywództwa”. Jeremy Corbyn (który sam zdecydował się wziąć udział w debacie dopiero na kilka godzin przed jej rozpoczęciem), nawet z Theresy May kpił. - Gdzie jest Theresa May, co się jej stało? - dopytywał. Z kolei Caroline Lucas z partii Zielonych mówiła, że „pierwszą zasadą przywództwa jest odwaga, żeby się pojawić [na debacie – przyp.red.]”. - Nie powinno być tak, że ktoś ogłasza wybory i potem się nie zjawia – w ostrych słowach skomentowała nieobecność May w studiu Lucas. 

 

W trakcie debaty, która trwała 90 minut, poruszone zostały najbardziej palące obecnie sprawy dla Wielkiej Brytanii. Najwięcej uwagi poświęcono wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, polityce imigracyjnej, zmianom klimatu, polityce bezpieczeństwa (zwłaszcza zabezpieczaniu się przed aktami terroryzmu) oraz wydatkom publicznym. Kilku partyjnych liderów zaatakowało Partię Konserwatywną za to, że za jej rządów (ostatnie 7 lat) obniżył się standard życia oraz że wprowadzone zostały znaczne cięcia budżetowe, które doprowadziły do obniżenia świadczeń socjalnych i zmniejszenia się liczby lekarzy, pielęgniarek i policjantów. 

Polacy w Wielkiej Brytanii, a Brexit - wyniki ankiety

Najostrzejsze ciosy wymieniali między sobą Amber Ruud i Jeremy Corbyn. Minister spraw wewnętrznych zarzuciła liderowi laburzystów m.in. chęć populistycznego rozdawania pieniędzy, brak planu dotyczącego Brexitu oraz głosowanie przeciwko ustawom antyterrorystycznym. Z kolei Jeremy Corbyn obarczył torysów za rosnące zagrożenie terrorystyczne w Wielkiej Brytanii, które, jego zdaniem, jest wynikiem źle prowadzonej polityki zagranicznej i interwencji zbrojnych Brytyjczyków na Bliskim Wschodzie. 

Brytyjka przyjęła pod swój dach uchodźcę. Odwdzięczył się nadużywaniem alkoholu i narkotyków

Marek PiotrowskiMarek PiotrowskiFacebookTwitterYoutube

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK