wasze sprawy

The Guardian: Skala emigracji wywołuje panikę

Polish Express
Polish Express logo

The Guardian: Skala emigracji wywołuje panikę

Każdy mieszkaniec południowo-wschodniej Anglii ma świadomość, że oficjalne dane szacunkowe dotyczące ilości imigrantów z Europy wschodniej są znacznie zaniżone. Można zacząć się zastanawiać czy ktokolwiek pozostał w Warszawie. Czytamy w poniedziałkowym wydaniu Guardian’a.

Dlaczego wolimy Wyspy od Polski >>

Daily Mail: Nadciąga imigracyjna katastrofa >>

Skala emigracji znacznie przewyższyła oczekiwania. Po przyłączeniu do Unii 10 nowych państw spodziewano się przyjąć około 26,000 imigrantów, według oficjalnego raportu prawie 400,000 mieszkańców Europy wschodniej zarejestrowało się w Home Office.

Raport nie uwzględnia oczywiście tych, którzy pracują w szarej strefie, nie płacąc podatków. Bez względu jednak na faktyczną liczbę imigrantów, jest to znacznie więcej niż się spodziewano. Żeby móc w pełni zrozumieć skalę migracji warto przyjrzeć się statystykom, dotyczącym wcześniejszych fal napływu ludności na Wyspy Brytyjskie.

Po drugiej wojnie światowej, do Wielkiej Brytanii przyjeżdżali ludzie z całej Europy, w poszukiwaniu pracy i lepszych warunków życia, byli wśród nich Polacy, Francuzi, Włosi, Belgowie i Niemcy. W sumie w ciągu 5 lat populacja Anglii zwiększyła się o około 300,000.

Ukształtowana na Wyspach Brytyjskich we wczesnych latach sześćdziesiątych społeczność z Afryki i Azji, liczyła kolejne 300,000. Napływ następnych 50,000 ludzi z obszarów Ugandy i Kenii, spowodowała narodową panikę w latach siedemdziesiątych.

Najnowsza fala imigrantów z pewnością zmieni oblicze Wielkiej Brytanii. Obecna populacja żydowska stanowi około 260,000, część z nich osiedliła się jeszcze w czasach Cromwell’a (siedemnasty wiek), kolejni przyjechali w okresie drugiej wojny, nękani przez nazistowskie prześladowania.

Mieli oni niezaprzeczalny wpływ na kształtowanie oblicza współczesnej Anglii. To samo odnosi się do ludności karaibskiej, która osiedlała się na Wyspach w czasie znacznie dłuższym niż nowo przybyli mieszkańcy Europy wschodniej.
Mogłoby się wydawać, że zmiana struktury populacji niezwykle korzystna dla Wielkiej Brytanii.

Tym bardziej, że coraz więcej starszych obywateli wyjeżdża do Hiszpanii, Francji, czy Australii, a nowo przybyli imigranci to głównie ludzie młodzi, gotowi ciężko pracować za niskie stawki, którzy w przyszłości pomogą się utrzymać starszą część populacji.

Niestety, rzeczywista sytuacja jest mniej optymistyczna. Przyjeżdżają głównie młode rodziny, które potrzebują innych świadczeń, m.in. opieki medycznej, szkolnictwa i mieszkań, co więcej wiele z nich utrzymuje się ze świadczeń socjalnych, na które płaci pozostała część obywateli Anglii.

Napływ nowych imigrantów ma też wpływ na podziały klasowe. Z pewnością z obecnej sytuacji korzyści czerpie klasa średnia, zatrudniając tanie sprzątaczki, nianie, hydraulików, czy malarzy. Niestety tracą na tym podatnicy.

Większość z wyżej wymienionych pracuje w szarej strefie, dostając wynagrodzenie „do ręki”, nie odprowadzając żadnych środków na rzecz skarbu państwa, korzystając jednocześnie ze świadczeń publicznych, lub zaniżając wypłaty i tak już nisko opłacanych lokalnych pracowników.

Zdarzały się już protesty lokalnych samorządów, m.in. Slough, czy Southampton. Nie trzeba być, bowiem wybitnym ekonomistą, by zdawać sobie sprawę z tego, że nowo przybyli imigranci, pracujący w szarej strefie, niekorzystnie zmienią sytuację lokalnej ludności.

Partia Pracy spotyka się z naciskami, aby podjąć konkretne środki dotyczące kontroli napływu imigrantów z Europy Wschodniej. Tony’emu Bleir’owi zarzuca się brak odpowiedniej polityki i bagatelizowanie konsekwencji masowej migracji z Europy Wschodniej. Decyzje musza zapaść jak najszybciej, jeszcze przed przyjęciem do Unii Rumunii i Bułgarii.

Dlaczego wolimy Wyspy od Polski >>

Daily Mail: Nadciąga imigracyjna katastrofa >>

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK