BREAKING NEWS

Terrorysta chciał wysadzić w powietrze samolot Ryanaira. Policja puściła go wolno…

Polish Express
Polish Express logo

Terrorysta chciał wysadzić w powietrze samolot Ryanaira. Policja puściła go wolno…

fot. Getty

Niezwykłą niefrasobliwością wykazały się służby na lotnisku Manchester Airport, które znalazły u jednego z pasażerów prawdopodobną bombę, ale które, po krótkim przesłuchaniu, puściły go wolno. Jak wykazała późniejsza ekspertyza, ładunek po podłączeniu mógł wybuchnąć w powietrzu i spowodować katastrofę samolotu. 

Cała sytuacja ociera się o absurd. 30 stycznia tego roku 43-letni Nadeem Muhammad nie przeszedł pomyślnie kontroli bezpieczeństwa, ponieważ w jego bagażu podręcznym znaleziono coś na kształt ładunku wybuchowego. Mechanizm skonstruowany był z baterii, taśmy, długopisu i szpilek, jednak służby nie wykryły na urządzeniu śladów materiału wybuchowego i stwierdziły, że nie jest ono niebezpieczne. 

Awaryjne lądowanie samolotu z Polakami na pokładzie! Pasażerowie płakali

Nadeem Muhammad został przesłuchany, ale ponieważ w momencie zatrzymania służby nie były mu w stanie udowodnić, że planował on przeprowadzenie zamachu w samolocie, to puściły go wolno. Zresztą Muhammad (Pakistańczyk z włoskim paszportem) przez cały czas wypierał się, że ma coś wspólnego ze znalezionym u niego w bagażu ładunkiem wybuchowym. Mówił, że do torby musiała mu to włożyć albo żona, albo ktoś zupełnie obcy. 

Brytyjskie sądy wydają zbyt lekkie wyroki? Prokuratura zaostrza kary po skargach obywateli

Dopiero 8 lutego, czyli ponad tydzień później, bomba została wysłana do laboratorium, gdzie została poddana testom. Te natomiast wykazały, że po podłączeniu przewodów wystających z obu końców rur ładunek mógłby zostać zdetonowany. 

 

Tymczasem wypuszczony na wolność Nadeem Muhammad nic sobie nie zrobił z tego, że był podejrzewany o planowanie aktu terrorystycznego i, jak gdyby nigdy nic, udał się do Bergamo 5 lutego. Mężczyzna nie spodziewał się też, że wobec niego cały czas prowadzone jest postępowanie i 12 lutego wrócił do Wielkiej Brytanii. Wtedy jednak został już aresztowany i usłyszał zarzut planowania zamachu terrorystycznego na samolot linii Ryanair. 

„Bo nas stać k**wa”! Polak hitem internetu - chwali się, że go stać na wakacje...

Marek PiotrowskiMarek PiotrowskiFacebookTwitterYoutube

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK