Wielka Brytania

Temat numeru: Polscy gangsterzy zarabiali na lewych wypadkach. Gang wyłudził milion funtów!

Polish Express
Polish Express logo

Temat numeru: Polscy gangsterzy zarabiali na lewych wypadkach. Gang wyłudził milion funtów!

Kilku Polaków należało do gangu, który sprytnie ustawiał wypadki na brytyjskich drogach, by potem wyłudzać pieniądze od ubezpieczycieli za rzekome stłuczki i symulowane obrażenia, jakich mieli doznać niektórzy uczestnicy tej akcji. Choć nasi nie grali pierwszych skrzypiec w tym przestępczym interesie, to jednak za swój udział też dostali stosowne wyroki oraz grzywny.

Jak skrupulatnie podliczono 19-osobowy gang działający w Wielkiej Brytanii z udziałem Polaków przez kilka lat dokonał oszustw ubezpieczeniowych na ponad milion funtów. I tak brytyjski sąd na 22 miesiące więzienia skazał następujących Polaków: Rafała Parczewskiego i Daniela Zakrzewskiego. Z kolei 16 miesięcy więzienia zarobili: Mikołaj Parczewski, Mirosław Lewandowski, Jadwiga Pawłowska oraz Barbara Aftewicz.

Natomiast Maria Aftewicz i Anna Oleńczuk usłyszały karę 16 miesięcy jednak w zawieszeniu i dodatkowo 150 godzin prac społecznych. W sumie członkowie tego gangu dostali 30 lat więzienia, do tego jeszcze doszły dla niektórych członków tej grupy przestępczej prace na cele społeczne oraz konieczność zapłaty za szkody powstałe w wyniku ich działania, które, co podkreślali prokuratorzy, były bardzo niebezpieczne dla nieświadomych użytkowników dróg.

Z OSTATNIEJ CHWILI: W Irlandii zamordowano polskiego kierowcę ciężarówki!

 

Wypadek dla forsy


Nie wiadomo, jak ludzie różnych narodowości skumali się ze sobą i postanowili, że razem będą skubać brytyjskie firmy ubezpieczeniowe. 19-osobowa grupa przestępcza działała na zasadzie „Crash-for-cash”, przez co narażała niewinnych kierowców na ogromne niebezpieczeństwo planując wypadki na drogach.

Działali oni od roku 2009, ale nie od razu śledczy wpadli na trop sprytnych oszustów. - Wypadki na drogach były, są i w przyszłości też będą, dlatego bardzo trudno jest wyłuskać oszustów, a tym bardziej takich, którzy nie bawią się w żadne papierkowe machlojki, tylko symulują wypadki, co ma sprawiać wrażenie, że rzeczywiście coś złego stało się na drodze i potem uczestnikom takich zdarzeń należy się odszkodowanie – mówili zgodnie policjanci oraz przedstawiciele firm ubezpieczeniowych.


Hamowanie i wyłudzanie


Sposób działania członków gangu był następujący: w pewnej chwili samochód prowadzony przez członka grupy niespodziewanie mocno hamował na drodze. W tym czasie jadący za nim wspólnik ruszał samochodem do tyłu, by uniknąć, jak potem tłumaczył zderzenia. Inni kierowcy pojazdów, świadkowie tych zdarzeń nieświadomi, że była to tylko ustawka zeznawali, co się stało w firmach ubezpieczeniowych. Wszystko wyglądało jakby wypadek się wydarzył i wypłata odszkodowania była już potem jedynie formalnością.

Bo gang następnie domagał się pieniędzy na naprawy samochodów, ich wynajem, jak również dużych odszkodowań za urazy odnoszone przez kierowców i pasażerów. Wydawało się, że nikt i nie nie jest w stanie zakłócić tego brudnego interesu. Nie wiadomo, czy początkiem końca nie był donos któregoś z członków grupy, który mógł się poczuć oszukany przy podziale łupów. Na ten temat policjanci jednak milczą.


Faktem jest jednak, że przełom nastąpił pod koniec 2012 roku, kiedy to sam przywódca gangu, 35-letni wówczas Mohammed Zubair Jamil uczestniczył w wypadku, który poprzez gwałtowne zahamowanie miał doprowadzić w konsekwencji do kolejnych odszkodowań. 

 

Rasistowskie ataki na Polaków tematem popularnego serialu - Brytyjczycy OBURZENI! (wideo)


Ostra jazda gangstera


27 grudnia tak ostro Jamil zahamował swoje auto, że wpadł na niego z impetem samochód innego członka gangu, który jechał za nim oraz dwa jeszcze inne auta. Z powodu nieodpowiedzialnego zachowania Jamila doszło do karambolu, powstały duże szkody, byli również ranni. To wtedy jednak coś tknęło detektywów, którzy postanowili wszcząć śledztwo w sprawie podejrzanej działalności ludzi, którzy korzystali m.in. z wypożyczonych samochodów.

Po nitce do kłębka dochodzono do kolejnych członków gangu. Zaczęła pękać też powoli dotychczasowa solidarność miedzy nimi, szybko okazało się, że uczestniczący w tym przestępczym procederze wyłudzili ponad milion funtów. Z każdym dniem przybywało dowodów, zeznań, rosły równocześnie straty wywołane działaniami gangu. Potem policjantom nie pozostawało już nic poza przekazaniem tego bogatego materiału dowodowego do sądu, by ten rozliczył wreszcie z działań cwaniaków.


Bezpieczeństwo mieli za nic


Członkowie grupy przestępczej zostali skazani w trzech procesach, które odbywały się przed sądem w Harrow. Jeden z rozpracowujących ten proceder detektywów, David Hindmarsh mówił o zuchwałych, przestępczych czynach, które przeprowadzali ludzie bez skrupułów. Ich jedynym celem było wzbogacenie się kosztem ich ofiar, dodawał.

Przypomniał on także, że tych ludzi nie obchodziło w ogóle, że ich nierozważne czyny zagrażały życiu niewinnych ludzi. Przywódca gangu, wspomniany już Mohammed Zubair Jamil z Gimaldi Avenue w Luton, został przez sąd potraktowany najbardziej surowo, zarobił pięć lat więzienia. 

 

 

Pozostali skazani członkowie gangu to: Nazema Nawaz,(28 lat), Mazhar Iqbal, (44), Mohammed Nisar, (49), Gulraiz Fazal, (36), Mirosława Lewandowska, (60), Jadwiga Pawlowska, (63), Raheel Akhtar, (37), Mohammad Ashan, (32), Shuel Miah, (25), Suat Mazi, (40) Emrah Yildiz, (28). Rafal Parczewski, (41), Mikolaj Parczewski, (25), Daniel Z. Zakrzewski, (31), Maria Aftewicz, (27), Anna Olenczuk, (47), Barbara Aftewicz(48).
Tylko jednemu z członków gangu, 21-letniemu Ali Malikowi udało się, przynajmniej jak na razie, uniknąć odpowiedzialności karnej.

Widząc, jak policja wyłapuje jego kumpli, uciekł z domu i przepadł bez śladu. Być może już dawno opuścił Wyspy. Jak podkreślali śledczy zajmujący się tą sprawą, przestępcy wymyślili taki sposób doprowadzania do wypadków, że nikomu nie przyszłoby do głowy, że to tylko upiorna gra na drodze, mająca na celu zarobienie dużych pieniędzy.


Użytkownicy dróg nie mogli w żaden sposób przeciwdziałać pułapkom zastawianym przez członków gangu. Nikt bowiem nie wiedział, który z pojazdów jadących drogą jest tylko wabikiem i od niego zaczynają się ustawiane wypadki.


Po każdym takim zderzeniu wielu członków gangu od razu biegło do lekarza, narzekając na rzekome urazy, jakich doznali w wyniku kolizji. I chcąc nie chcąc firmy ubezpieczeniowe musiały płacić i to niekiedy bardzo słono. Jak już wspomniano, początek końca tego intratnego interesu zaczął sie od numeru, jaki wyciął na drodze szef gangu Mohammed Zubair Jamil. 

Strzelanina na autostradzie! Pędził do centrum miasta skradzioną ciężarówką obładowaną butlami z gazem


Gangster biznesmenem 


Policjanci oraz przedstawiciele biura zajmującego się oszustwami ubezpieczeniowymi wzięli jego wypadek dokładnie pod lupę. To był strzał w dziesiątkę, bo szybko okazało się, że Jamil był jednym z szefów firmy SAS Accident Management oraz SAS Car Hire (wypożyczalni samochodów) w Watford.


Wybrał gangsterkę


Obie te firmy były związane z podobnymi wypadkami, jakie miały miejsce przed tym ostatnim z udziałem samego Jamila. Być może Jamil uznał, że zabawa w biznesmena, papierkowa robota związana z badaniem okoliczności wypadków i szacowaniem strat to drobnica, że lepiej zabrać się za gangsterkę. Prawdopodobnie w tym wszystkim zdecydował rachunek, na przestępczym interesie Jamil musiał zarabiać dużo więcej niż na uczciwej działalności i stąd jego wybór. Być może dla niepoznaki dobrał do grupy Polaków, bo ci mniej się rzucali w oczy.


Początkowo Mohammed Zubair Jami szedł w zaparte, twierdził, iż jest niewinny, że każdemu przecież zdarzają sie wypadki na drogach. Kiedy go jednak mocniej przyciśnięto, chłopina załamał się, przyznał się do szefowania grupą i kierowania bardzo intratnym biznesem. Za swój twórczy udział, jaki wniósł do tego interesu, zarobił najwięcej, bo pięć lat więzienia. Trzy niezależne procesy objęły w sumie prawie wszystkich członków gangu. Wszystkie odbyły się w miejscowości Harrow.


Ten drugi proces można śmiało nazwać „polskim”, bo skazano między innymi na 22 miesiące więzienia Rafała Parczewskiego i Daniela Z, Zakrzewskiego. Natomiast Barbara Aftewicz i Mikolaj Parczewski zarobili po 16 miesięcy więzienia, natomiast Maria Aftewicz i Anna Oleńczuk skazane zostały na 16 miesięcy więzienia, jednak w zawieszeniu i muszą one ponadto przepracować po 150 godzin na cele społeczne.

Jak twierdzili policjanci, rozpracowując ten gang, była to niczym dobrze działająca firma, w której każdy miał swój udział, każdy wiedział, co ma robić. Potem pozostawało już tylko występowanie o odszkodowanie za poniesione szkody, za wynajem pojazdów, wreszcie za rzekome obrażenia, jakich mieli się nabawić członkowie gangu uczestniczący w tym procederze. Wydawało się, że nie ma słabych punktów w tym sprytnym planie, a jednak w końcu wpadli… 

Marek Piotrowski

Manchester: Rzucił się na przejeżdżający samochód, żeby wyłudzić odszkodowanie! [wideo]

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Podobne artykuły

Brutalne morderstwo w Edgware: partner Polki przyznał się do zasztyletowania

Brutalne morderstwo w Edgware: partner Polki przyznał się do zasztyletowania

To morderstwo poruszyło zarówno Polaków mieszkających na Wyspach, jak i całą miejscową społeczność w Edgware. Natalia Czekaj, 34-latka, która pracowała jako barmanka w The Alliance pub została zasztyletowana...

Z pamiętnika Polki: Angielska odyseja

Z pamiętnika Polki: Angielska odyseja

  Wyjechałam z kraju w połowie sierpnia 2012 r. do Londynu w celu znalezienia lepiej płatnej pracy niż w Polsce. W poniedziałek umówiłam się spotkanie w sprawie numeru NIN, we wtorek przejrzałam...

Morawiecki na szczycie w Davos przekonuje Polaków, aby wrócili do kraju z UK. „Oddajcie nam naszych ludzi” – mówi Brytyjczykom

Morawiecki na szczycie w Davos przekonuje Polaków, aby wrócili do kraju z UK. „Oddajcie nam naszych ludzi” – mówi Brytyjczykom

Mateusz Morawiecki wykorzystał okazję na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos i zwrócił się z prośbą do Polaków w Wielkiej Brytanii, którą już dobrze znamy. Po raz kolejny polski premier zaapelował do...

fot. www.pressandjournal.co.uk

Polka wyrzucona z pracy za mówienie po polsku! "Postaw się na jej miejscu" - grzmi sędzia

35-letnia imigrantka z Polski, Magdalena Konieczna pozwała swojego byłego pracodawcę za niesłuszne zwolnienie z pracy i dyskryminację rasową. W firmie Polki - przetwórni ryb Whitelink Seafoods w Fraseburgh...

Adam i Marta zaginęli na Wyspach. Rozpoznajesz ich?

Adam i Marta zaginęli na Wyspach. Rozpoznajesz ich?

23-letnia Marta Gryboś ma 168 cm wzrostu i piwne oczy. Ostatnim miejscem jej pobytu była Wielka Brytania. Zaginęła 15 czerwca 2014 roku. 26-letni Adam Krzyszpin ma 183 cm wzrostu i niebieskie oczy. Wiadomo,...

Wypadek w brytyjskiej fabryce

Wypadek w brytyjskiej fabryce

Wypadek w fabryce często jest rezultatem defektu maszyny lub złego przeszkolenia pracownika. Wypadki przy pracy są bardzo częstą przyczyną urazów. Większość z nas uważa swoje miejsca pracy za bezpieczne,...

Polski kierowca spędzi 6 lat za kratkami za przemyt nielegalnych imigrantów  do UK w nieludzkich warunkach

Polski kierowca spędzi 6 lat za kratkami za przemyt nielegalnych imigrantów do UK w nieludzkich warunkach

41-letni Ernest Kamiński próbował wwieźć nielegalnie do Wielkiej Brytanii sześciu Wietnamczyków, wśród których znajdował się nastoletni chłopiec. Mężczyzna schował ich w takim miejscu w plastikowym kontenerze,...

fot. PAP/Media Polonijne Piotr Witmann

Trójwymiarowe kino i największa na świecie makieta transatlantyku. Rusza Muzeum Emigracji

16 maja w historycznym budynku Dworca Morskiego w Gdyni otwarte zostanie Muzeum Emigracji. Ekspozycja główna placówki ma w nowoczesny sposób opowiedzieć historię emigracji z ziem polskich poczynając od...

II część: O czym należy pamiętać przed powrotem do Polski? Jakich formalności musimy dopełnić?

II część: O czym należy pamiętać przed powrotem do Polski? Jakich formalności musimy dopełnić?

Zostawiając za sobą parę lat spędzonych na emigracji w Wielkiej Brytanii część z nas podejmuje trudną decyzję o powrocie do Polski. Czy się ona opłaci? Każdy z nas będzie zapewne miał do opowiedzenia na...

Polski gej tańczy na rurze w UK. Historia sukcesu, który oczarował Brytyjczyków

Polski gej tańczy na rurze w UK. Historia sukcesu, który oczarował Brytyjczyków

Niezwykła historia Polaka, który uciekł z ojczyzny ze strachu przed niezrozumieniem, a odnalazł spokój i spełnienie zawodowe w UK, stała się jedną z najpopularniejszych informacji ostatnich dni. „Damian...


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK