temat numeru

Temat numeru: Polak w obliczu deportacji

Polish ExpressPolish Express logo

Temat numeru: Polak w obliczu deportacji

Rok 2004 na Wyspy wyrusza pierwsza fala emigracji z Polski. Anglicy cieszą się, bo oto do ich kraju zaczęli przyjeżdżać ludzie, którzy żadnej pracy się nie boją. Rok 2015 - rok wyborczy.

W debacie publicznej politycy podnoszą kwestie zbyt dużej liczby przyjezdnych. Imigranci stają się problemem. Przyjazd na Wyspy nie gwarantuje już spokojnego życia z zasiłków, wielu tak myślących jest proszonych o opuszczenie do niedawna gościnnego kraju. Poznają na własnej skórze, co oznacza termin „deportacja”.

Jedną z osób, które zostały „poproszone” o opuszczenie Wielkiej Brytanii, jest pan Przemysław.

„Czy jesteście Państwo zainteresowani ciekawym tematem, jak wygląda pobyt w IRC Heathrow oraz traktowanie Polaków, którzy tylko oczekują na wydalenie z Anglii?”- pyta w liście do redakcji nasz rodak. „Większość bez konkretnego powodu się tu znajduje, gdyż nie mieliśmy nic do czynienia z prawem w Anglii, nie złamaliśmy prawa....

Może Wy nam pomożecie jako polska gazeta, by ludzie przeczytali prawdę, a interesują się tym, bo np. wczoraj przed budynkiem demonstrowali, by nas wypuścić. Inne gazety, np. litewska opisała przypadki swoich obywateli, więc może i wy to uczynicie?” - pytał nas pan Przemek.
SZCZERE ROZMOWY
- Nie sądziłem, że ktoś się odezwie - mówi pan Przemysław, gdy dzwonię.
- Proszę pana, jesteśmy od tego, by zawsze stać po stronie rodaków, którzy wpadli w kłopoty, więc proszę opowiedzieć szczegóły Pana sprawy, tylko bez koloryzowania, same fakty. Po pierwsze nie wierzę, że został Pan zatrzymany „za cichy chód po ulicy”, jeśli Pan pracuje, ma Pan gdzie mieszkać, to nie ma podstaw do zatrzymania i decyzji o deportacji. Więc jak to było z tym zatrzymaniem?
- W tamtym roku poznałem Polaków poimprezowaliśmy, bo mieli otwarty squat i wtedy pierwszy raz spisała mnie imigracyjna. Kazali się zgłaszać, nie zrozumiałem i nie zgłaszałem się. Ponownie imigracyjna zatrzymała mnie w czerwcu na ulicy. Pytali czemu się nie zgłaszałem i kazali się stawiać na policję.

Zacząłem się więc stawiać, gdy przyniosłem p-45 i pokazałem, że podjąłem pracę. Pracownik imigracyjny powiedział, że już nie muszę przychodzić, że wszystko jest w porządku. W tym roku zwykła kontrola policyjna na ulicy. Zapytałem przechodnia o papierosa, dlatego skontrolowano mnie, poproszono o podane adresu, podałem, potem po kilku minutach powiedziano mi, że Home Office kazał mnie aresztować i znalazłem się na posterunku policji.

Czekałem do wieczora, by ktoś ze mną porozmawiał, prosiłem o adwokata, odmówiono mi, bo powiedziano, że nie przysługuje mi adwokat. Nie otrzymałem też dokumentów, dlaczego zostałem zatrzymany. Później poinformowano mnie, że zostałem zatrzymany dlatego, że nie pracuję i za żebranie na ulicy. Oficer z Home Office podjął decyzję o wydaleniu mnie z kraju. Tak znalazłem się w Colnbrook.

- Czy prosił Pan o pomoc polskie służby konsularne?
- Kontaktowałem się z konsulatem, to wysłali mi listę płatnych adwokatów, z którymi mogę się kontaktować, a wiadomo że nie skorzystam, bo nie mam pieniędzy. Poza tym wysłano pismo, by dokumenty były mi dostarczane w języku polskim oraz by udostępniono mi telefon. Obydwie prośby zignorowano. Wysłałem potem cztery razy dokumenty faxem do pani Wasilewskiej z konsulatu, ale zero odzewu.
W imieniu konsulatu na zapytanie w sprawie pana Przemysława odpowiedział wicekonsul Sergiusz Wolski:

„31 marca przesłaliśmy panu Przemysławowi listę polskojęzycznych prawników. Zwróciliśmy się ponadto do władz Colnbrook Immigration Removal Centre w sprawie umożliwienia p. K. wykonania połączeń telefonicznych do znajomego, gdyż p. K. skończyły się kredyty w telefonie (removal centres umożliwiają bezpłatny kontakt z urzędami i z prawnikami).

13 kwietnia poinformowaliśmy pana Przemysława – po analizie przesłanych nam dokumentów – o stanie jego sprawy (sędziowie Wyższego Trybunału ds. imigracji odrzucili wniosek o wstrzymanie procedury jego wydalenia z terenu Wielkiej Brytanii – w ten sposób droga odwoławcza została wyczerpana). Przygotowujemy obecnie ponowną interwencję w Colnbrook Immigration Removal Centre. Dotyczy ona rzeczy osobistych pana Przemysława, a także kwestii tłumaczenia dokumentów na język polski.
SIEDZĘ ZA PRZESZŁOŚĆ
W trakcie naszej telefonicznej rozmowy pan Przemysław poprosił o zainteresowanie się sprawą jego kolegi, bo ta jest jeszcze bardziej ciekawa. Pan Szymon przebywa w Colnbrook Immigration Removal Centre. z powodu - jak to określił - grzechów przeszłości. W Polsce popełnił przestępstwo, za które odsiedział długoletnią karę wiezienia. Po wyjściu na wolność przyjechał do Anglii i mimo że w tym kraju nie popełnił żadnego przestępstwa ani wykroczenia, to został zatrzymany i w jego sprawie też zapadła decyzja o wydaleniu z Wielkiej Brytanii.

O sprawie pana Szymona też zapytaliśmy w konsulacie RP w Londynie. Pan Szczepan powiedział, że nie rozumie powodów, dla których przebywa w IRC. W związku z tym konsul poprosiła go o przesłanie do urzędu dokumentów w celu dokonania ich analizy. Jednakże do dnia dzisiejszego pan Szczepan tych dokumentów nie przesłał, w związku z czym nie mieliśmy możliwości ustosunkowania się w jakikolwiek sposób do jego sprawy.
CO MOŻE KONSUL?
Wielu rodaków, którzy z różnych przyczyn wpadają w kłopoty wie, że na pewno trzeba zadzwonić do ambasady lub konsulatu, ale już z wiedzą na temat  tego, jakiej pomocy mogą oczekiwać, jest już gorzej, dlatego warto wiedzieć, że:
- w przypadku utraty paszportu lub innych dokumentów podróży konsul może, po uprzednim potwierdzeniu tożsamości, wydać paszport tymczasowy na powrót do kraju.
- w przypadku konfliktu z pracodawcą konsul może ułatwić kontakt ze związkami zawodowymi, inspekcją pracy czy innymi miejscowymi instytucjami zajmującymi się obroną praw pracowniczych w danym kraju.
- w przypadku zatrzymania, aresztowania lub pozbawienia wolności obywatel polski ma prawo wnioskować o kontakt z konsulem. Konsul zadba o to, aby obywatel RP nie był traktowany gorzej niż obywatel państwa, w którym przebywa.
Na wniosek zatrzymanego konsul może:
- powiadomić rodzinę o aresztowaniu
- uzyskać od władz miejscowych i przekazać zainteresowanemu informację o powodach zatrzymania, przewidywanej w ustawodawstwie sankcji karnej za popełnienie zarzucanego czynu, czasie trwania procedury sądowej oraz ewentualnej możliwości zwolnienia, a także dostarczyć aresztowanemu listę adwokatów (wyboru pełnomocnika musi dokonać sam zainteresowany)
- utrzymywać kontakt z zatrzymanym.
Konsul nie może:
- prowadzić spraw w charakterze adwokata oraz angażować prawników (dostarcza wyłącznie listę adwokatów cieszących się zaufaniem urzędu konsularnego).
- płacić za obywatela grzywien, mandatów, długów hotelowych oraz kosztów sądowych.
- świadczyć usług, które wykonują biura turystyczne, linie lotnicze, banki oraz towarzystwa ubezpieczeniowe.
- załatwiać zakwaterowanie lub pośredniczyć w poszukiwaniu i uzyskiwaniu pracy
- podejmować działań niezgodnych z zasadami etyki oraz sprzecznych z prawem kraju urzędowania oraz polskim.

Trzeba też wspomnieć o tym, co zapewne nie jest znane większości naszych rodaków, a w przypadku problemów może okazać się wielką niespodzianką.

Cezary Niewadzisz

 

 

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Podobne artykuły

100 osób straciło pracę

100 osób straciło pracę

W wyniku decyzji o zamknięciu sklepu Rapid w Liverpoolu straciło pracę prawie 100 osób.

PPI - czy Twój bank też Cię oszukał?

PPI - czy Twój bank też Cię oszukał?

Po licznych telefonach i e-mailach naszych zaniepokojonych Czytelników, postanowiliśmy zbadać problem niesłusznie sprzedawanego przez banki ubezpieczenia PPI. Dlaczego szczególnie Polacy ucierpieli z powodu...

Laburzyści straszą konserwatystami i ich cięciami

Laburzyści straszą konserwatystami i ich cięciami

Walijscy przedstawiciele Partii Pracy oskarżają polityków Partii Konserwatywnej o to, że planują w ramach zapowiadanych reform posłać na bruk 10,000 nauczycieli.

Azylanci zbijają fortunę na podnajmowaniu domów od councilu

Azylanci zbijają fortunę na podnajmowaniu domów od councilu

Byli uchodźcy zarabiali na życie wynajmując mieszkania opłacane z kieszeni podatników w ramach należnego azylantom „housing benefit”. Uzyskane w ten sposób kwoty nie były małe – domy zlokalizowane były...

Znowu oskarżają imigrantów

Znowu oskarżają imigrantów

Dyrektor jednej ze szkół w dzielnicy West Croydon w Londynie, St Mary’s Catholic High School, oświadczył, że za słabe wyniki odpowiedzialne są między innymi dzieci polskich imigrantów.

Szukasz pracy? Załóż własny biznes

Szukasz pracy? Załóż własny biznes

W dzisiejszych czasach człowiek statystycznie zmieni pracę przynajmniej 5 razy w ciągu całego okresu aktywności zawodowej. Czemu więc nie spróbować założyć własnego biznesu? Zakładanie własnego biznesu...

fot. getty images

Trzech Polaków poszkodowanych w zamachach w Brukseli

Trzech Polaków zostało rannych w zamachach, do jakich doszło dziś nad ranem w Brukseli. Polscy obywatele są obecnie hospitalizowani, ale ich stan nie jest jak na razie dokładnie znany. O tym, że w wyniku...

Pożegnanie Roberta Lewandowskiego z Dortmundem bez gola, ale w wielkim stylu

Pożegnanie Roberta Lewandowskiego z Dortmundem bez gola, ale w wielkim stylu

Mecz z Hoffenheim był ostatnim spotkaniem „Lewego” w barwach Borussii przed własną publicznością. Pomimo tego, że odchodzi do znienawidzonego Bayernu, kibice sprawili mu owację na stojąco. Trybuny na Signal...

Brytyjczycy powinni być wdzięczni nowym imigrantom. Dlaczego?

Brytyjczycy powinni być wdzięczni nowym imigrantom. Dlaczego?

Czy zaostrzona społeczna polityka brytyjska wobec obywateli Rumunii i Bułgarii jest słuszna? Zdaniem rumuńskiej minister pracy - Marianie Campeanu, Brytyjczycy powinni być wdzięczni imigrantom z tych krajów.

Nie taki zły emigrant jak go piszą

Nie taki zły emigrant jak go piszą

Wielka Brytania czerpie korzyści z obecności w kraju Polaków oraz obywateli pozostałych państw, które przystąpiły do Unii Europejskiej w 2004 roku - wynika z najnowszych badań przeprowadzonych przez University...


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK