Wielka Brytania

Temat numeru: Czy w Nowym Roku Brytyjczycy skończą z rasizmem wobec Polaków?

Polish Express
Polish Express logo

Temat numeru: Czy w Nowym Roku Brytyjczycy skończą z rasizmem wobec Polaków?

Polka była już tak zdesperowana i tak się bała ataku sąsiadów, że opuściła z partnerem i dwójką dzieci mieszkanie, które wynajmowała w  Coventry w środkowej części kraju. - To wszystko przez Brexit – mówi nasza rodaczka brytyjskim dziennikarzom z gazety „Sunday Herald Sun”, prosząc jednak o zachowanie anonimowości. Stara się teraz o nowe mieszkanie, nie chce, by potem kolejni sąsiedzi „odpłacili” jej za skarżenie się na Brytyjczyków.

A dokładnie, co ją zmusiło do tak desperackiego kroku? Kobieta była prześladowana, wyszydzana przez sąsiadów. Nie tylko zresztą ona, atakowano jej partnera, szykanowano także jej synka i córeczkę. W pewnej chwili sytuacja stała się tak dramatyczna, że Polka uciekła z miasta, a ostatecznie zmusił ją do tego atak miejscowych rasistów, którzy nocą zaatakowali kamieniami jej dom. - Bałam się i to bardzo nie tylko o siebie, ale także o moje dzieci, przede wszystkim o 6-letniego niepełnosprawnego syna, którego sąsiedzi też atakowali.


Kara za bycie Polką


Na pytania dziennikarzy, co było powodem agresji miejscowej tłuszczy, Polka odpowiada, że atakowano ją, bo była imigrantem, była Polką. - Jesteś pie***oną Polką, wracaj do swojego pie***go kraju” - krzyczeli nieraz do niej sąsiedzi. Najgorsze nadeszło pewnej nocy, kiedy, jak wspomina kobieta, naprawdę wystraszyła się o swoje życie. - Mój dom został zniszczony w środku nocy. Przez okno ktoś wrzucił mi cegły – wyznała. Dodaje, że ona i jej dzieci tylko dlatego nie poraniły się odłamkami szkła, że w oknach były solidne żaluzje. Cegłówkami wybito też szyby w jej samochodzie.

Temat numeru: Którzy imigranci będą mogli pracować na Wyspach?


Wywiezieni przez policję


Aby zapobiec kolejnym atakom, które mogły zakończyć się dramatem, miejscowi policjanci zdecydowali, że Polka razem z dziećmi zostanie wywieziona z Coventry. Rodzina miała po jakimś czasie wrócić do domu, kiedy sytuacja się uspokoi. Kobieta jednak postanowiła: „nie wracam tam, boję się, wolę mieszkać kątem u swoich znajomych”.

Brytyjska gazeta dodaje, że ona i jej dzieci nie byli jedynymi naszymi rodakami szykanowanymi przez Brytyjczyków z sąsiedztwa. Agresja nasiliła się po Brexicie. - Miałam wrażenie, że ci ludzie czują jakby w tym momencie dostali licencję na wyrażanie swojej nienawiści wobec takich jak my - opowiadała kobieta.


To kraj nie dla Polaków


- Ten kraj stał się naprawdę nieprzyjazny do zamieszkania przez imigrantów – przyznaje dziś w rozmowie z lokalną gazetą Polka. Po tym skandalicznym nocnym incydencie wielu mieszkańców Coventry wyraziło swoje oburzenie tym, że grupa bandziorów-rasistów zmusiła Polkę do ucieczki ze swojego domu, z miasta. Matka dwójki dzieci powtarzała dziennikarzom gazety, że rasistowskie ataki na nią i na jej rodzinę nasiliły się po tym, jak zapadła decyzja o wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

Kobieta do tej pory nie kryje łez i mówi, że to wszystko dlatego tylko, że jest Polką. - Oni krzyczeli mi prosto w twarz: „ty pie***a Polko, my jesteśmy pie***i Brytyjczykami, a ty pie***ą Polką. Wynocha do swojej pie***j Polski!”. - Ale nie tylko z powodu mojej narodowości dokuczali nam, również z powodu niepełnosprawności mojego syna, co jest już największym draństwem - dodaje kobieta.


Jak podaje „Sunday Herald Sun” w pewnym momencie sytuacja stała się tak dramatyczna, że „Sasza”, jak w artykule nazwano Polkę musiała zostać zabrana przez policję z tego domu. W sieci pojawiły się momentalnie opinie na temat tego skandalicznego wydarzenia. Kerry Pepper: „Stowarzyszenie mieszkańców powinno tych podłych ludzi, którzy wyrządzili ludziom tak wielką krzywdę wywalić z ich mieszkań. Takich ludzi powinno się izolować od społeczeństwa. Jestem chory i wściekły, kiedy słyszę, że w Coventry dochodzi do tego typu zdarzeń, że obraża się i prześladuje ludzi z powodu ich narodowości czy koloru skóry. Jest mi tak przykro, że ta rodzina musiała opuścić swój dom”.

Kath Bates: „Pracowałam ze wspaniałymi Polakami, to ludzie naprawdę oddani pracy, porządni. To ludzie, którzy nie wyciągają rąk po zasiłki, po nasze, podatników pieniądze. Powinni o takich Polakach pamiętać ci, którzy bardzo często niesłusznie ich o takie praktyki oskarżają”.
Tom McAlister: „Cameron, Boris, Farage i pani May oraz ich dysfunkcjonalna junta mają nam wiele do powiedzenia. To ich słowa i ich działania sprawiły, że dochodzi do podobnych przypadków, Ludzie, którzy do nas przyjechali i mówią, że w tym kraju nie da się żyć mają niestety rację”.

Trójka kobiet wykorzystała seksualnie 20-latka - jaki czeka je wyrok? 


Skąd tyle nienawiści?


Oto kilka innych wypowiedzi Brytyjczyków, którzy są zdruzgotani zachowaniem swoich rodaków w stosunku do Polaków:

Claire Bethan Hartry: „Dlaczego ci ludzie mają w sobie tyle nienawiści? Jesteśmy przecież jedną rasą, wszyscy jesteśmy ludźmi!”.

Dave Raggy Randle: „Obrzydliwe, bo przecież Polacy, których znam są wspaniałymi ludźmi, przykre, że takie niegodziwości ich spotykają”.

Angela Dawn Mccluskey: „Znam Polaków, którzy mieszkają w moim sąsiedztwie. 

To naprawdę wspaniali, mili ludzie, to najcudowniejsze rodziny, jakie kiedykolwiek spotkałam. Nie potrzebujemy w naszym kraju, w naszym otoczeniu dyskryminacji, trzeba wreszcie z tym skończyć”.

Mazzy Zahid: „Takich rasistów powinno się w jeden sposób ukarać: zamknąć ich i to od razu!”.

Omar Singh: „O Boże, to szokujące, co się stało. Mam wielu przyjaciół wśród Polaków, to tacy fajni, serdeczni ludzie. Jak można im sprawiać przykrość. To niepojęte”.

Chris M Charley: „Ci młodzi ludzie, którzy dopuszczają się tak skandalicznych czynów powinni pamiętać, że przodkowie tych prześladowanych teraz przez naszych obywateli walczyli kilkadziesiąt lat temu o ten kraj”.

Jenny Roberts: „Głupi, po prostu strasznie głupi ludzie. Nie wygralibyśmy wojny, gdyby nie pomoc wielu Polaków. Polacy są bardzo pracowici. Wstyd, wstyd mi za tych, którzy sprawiają im ból”. 

Polka pytana, dlaczego nie chce ujawniać swoich personaliów, mówi, że boi się reakcji ludzi, którzy zostali jej sąsiadami. Najgorsze i niepojęte dla niej jest najbardziej to, że jej małe dzieci były także prześladowane przez Brytyjczyków. Okazało się, że ta dramatyczna sytuacja dojrzewała już mniej więcej od roku, kiedy jej sześcioletni dzisiaj synek był atakowany przez otoczenie z powodu swojej niepełnosprawności. W swojej emocjonalnej wypowiedzi Polka wspomina sytuację sprzed kilkunastu tygodni, kiedy to jej partner został zaatakowany, a ich samochód obrzucono kamieniami. Ale najgorsze miało dopiero nadejść i to w środku nocy.

- To był horror, jak z najgorszego filmu – wspomina kobieta tamten czas i dodaje: „mój dom został obrzucony kamieniami, które wpadały do środka przez frontowe okno. Moja mała córeczka nie mogła potem zasnąć przez całą noc, tak była przerażona tym, co się stało. Gdyby nie solidne żaluzje, gdyby nie to, że stanowiły swoistą tarczę, byłoby z nami źle, fatalnie, to wszystko skończyłoby się dramatem” - nie ma wątpliwości Polka.

Policjanci dopiero wtedy zadziałali, uznali iż najlepszym wyjściem będzie zabranie ich z tego domu i tak się stało. W policyjnej asyście Polacy „wyprowadzili” się stamtąd, do tej pory błąkają się i mieszkają kątem u przyjaciół i krewnych poza Coventry. Kobieta zwraca uwagę, że takie nieprzyjemności spotykały nie tylko ją, ale inne polskie rodziny także. Ta sytuacja kipiała, jak to określa i wybuchła z pełną mocą zaraz po Brexicie.

Polak zadźgał Brytyjkę na oczach jej dwójki dzieci! Tłumaczy, że głosy mu kazały


Prawo do… nienawiści


- Kiedy ci ludzie w tym referendum głosowali, to nie tylko moim zdaniem, ale także w opinii innych wydało im się, że zyskali prawo do okazywania nienawiści pod naszym adresem. Jestem pewna, że wtedy, po tym pamiętnym głosowaniu coś złego się z nimi stało i fala nienawiści wobec takich jak ja i moja rodzina stały się niemal powszechne”.

Swoją sytuację opisuje teraz jako ekstremalną, przede wszystkim z powodu straszliwego napięcia, jakie towarzyszy im w życiu codziennym. Jej autystyczny syn z ogromnym trudem przyzwyczaja się do nowych warunków, nowego otoczenia, szkoły, w jego przypadku jest to ogromny stres.

- Mój synek przeżywa to na swój sposób, zupełnie inny niż moja córeczka - mówi kobieta i dodaje, że mała bez pomocy psychologa nie jest w stanie poradzić sobie z najprostszymi czynnościami. - Ona z dziecka bardzo ufnego, pogodnego zamieniła się w dziewczynkę, która dziś boi się nawet pójść ze mną do supermarketu. Moje dzieci przeżywają nieprawdopodobny stres, bo najgorsze w tym wszystkim jest to, że one straciły tak ważną dla nich rzecz, jak poczucie bezpieczeństwa.


Nikogo nie obraziła


Polka nie ma sobie nic do zarzucenia, nigdy nie obrażała żadnego z sąsiadów, nie była kłopotliwa, jej rodzina też, a mimo to stali się obiektem zajadłych ataków, które o mało co nie zakończyły się tragedią. 


- Naprawdę nikogo nie zraniliśmy, nie obraziliśmy, chciałabym się poczuć jak matka, która żyje w spokojnym o środowisku, ale tego już nie było. Wszystkie moje nauki, jakie przekazywałam dzieciom, że ludzie są różni, ale równi bez względu na to, skąd przybywają nijak mają się do tutejszej rzeczywistości.


Polka czeka w tej chwili na to, jakie nowe miejsce do zamieszkania załatwi jej stowarzyszenie mieszkaniowe albo jeden z wydziałów rady miejskiej Coventry. David Taylor, dyrektor odpowiedzialny za sprawy lokatorów w Midland Heart, mówi że stowarzyszenie mieszkańców było od jakiegoś czasu ostrzegane o możliwości powstania „problemów”. Nie zdawał sobie jednak sprawy, o jak poważne niepokoje może chodzić.

Dodaje on, iż jego zespól pracuje z policją oraz różnymi organami i organizacjami, by takim ludziom, jak wspomniana Polka i jej rodzina doradzać, pomagać i w ostateczności dokonywać przeprowadzki. Rzecznik rady miejskiej oznajmił z kolei, że podanie tej polskiej rodziny o przyznanie im nowego lokalu zostanie jak najszybciej rozpatrzone i jeśli tylko uznane zostanie za priorytetowe, lokal powinien się dla nich znaleźć jak najprędzej. 

Jakub Mróz

Brexit: jeden z największych banków UK opuszcza Wyspy - co z kontami tysięcy Polaków?

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Podobne artykuły

fot. Twitter

Beata Szydło rozmawiała z Theresą May. Londyn chciał pokazać, że traktuje Polaków poważnie?

Wczoraj wieczorem Theresa May zadzwoniła do Beaty Szydło, żeby porozmawiać z nią o dalszych krokach w związku z uruchomieniem art. 50 Traktatu Lizbońskiego. Premier Polski była jednym z pierwszych przywódców...

Theresa May do imigrantów z UE: „Chcemy, żebyście zostali!”

Theresa May do imigrantów z UE: „Chcemy, żebyście zostali!”

W czasie swojego wczorajszego przemówienia we Florencji Theresa May zwróciła się do imigrantów z UE mieszkających na Wyspach i czujących się niepewnie wobec Brexitu: „Chcemy, żebyście zostali, bardzo was...

Downing Street poinformowało, że wyda decyzję w sprawie swobodnego przepływu osób w razie twardego Brexitu

Downing Street poinformowało, że wyda decyzję w sprawie swobodnego przepływu osób w razie twardego Brexitu

Downing Steet zapowiedziało, że będzie musiało jeszcze podjąć decyzję w sprawie swobodnego przepływu osób, jeśli nie dojdzie do umowy z UE w sprawie Brexitu. Ministrowie mają jednak nadzieję, że w okresie...

Temat numeru: 15 lat wystarczy, wracam do Polski!

Temat numeru: 15 lat wystarczy, wracam do Polski!

Przez półtorej dekady spokojnie mieszkali na Wyspach, sądzili że tu spędzą resztę swojego życia. Mieli dobrą pracę, dom, dziecko. Jednak już postanowili - Oksana Biernacka i jej mąż Piotr pakują się i...

fot. Getty/Shutterstock

Wielką Brytanię czeka ogromny kryzys gospodarczy! Polacy masowo stracą pracę?

Czarne chmury zbierają się nad Wielką Brytanią – z analiz ministerstwa finansów wynika, że opuszczenie jednolitego rynku UE może przynieść gospodarce UK straty rzędu 38 - 66 mld funtów rocznie. Kraj może...

Brexit: Na czym polega "wariant WTO" w przypadku braku umowy między UK a UE?

Brexit: Na czym polega "wariant WTO" w przypadku braku umowy między UK a UE?

Jednym z terminów, które często pojawiają się w debacie na temat Brexitu, jest "wariant WTO". Jeżeli UK opuści UE w dniu 29 marca bez umowy, automatycznie powróci do zasad Światowej Organizacji Handlu...

Zasady podróżowania po Brexicie. Brytyjski rząd opublikował nowe wytyczne

Zasady podróżowania po Brexicie. Brytyjski rząd opublikował nowe wytyczne

Na rządowych stronach - zarówno tych polskich, jak i brytyjskich - można znaleźć szczegółowe wytyczne, określające zasady podróżowania między UK a UE po Brexicie, uwzględniające ewentualność twardego Brexitu.

Koniec ze swobodnym przepływem osób – to jedyne rozwiązane dla Wielkiej Brytanii

Koniec ze swobodnym przepływem osób – to jedyne rozwiązane dla Wielkiej Brytanii

Już jutro Theresa May wygłosi jedno ze swoich najważniejszych przemówień dotyczących Brexitu. W liście do brytyjskiej premier jeden z parlamentarzystów, Gerald Howarth ostrzega, że konieczne jest natychmiastowa...

fot. Getty

HIPOKRYZJA: Brytyjczycy chcą się pozbyć Polaków, a planują zaprosić na Wyspy imigrantów z Czarnej Afryki!

Dziennik „The Daily Telegraph” opublikował list do minister spraw wewnętrznych Amber Rudd, w którym kilkudziesięciu posłów Partii Konserwatywnej opowiada się za złagodzeniem systemu wizowego dla obywateli...

fot. Getty

Brak porozumienia z UE katastrofalnie odbije się na miejscach pracy i wzroście gospodarczym w UK!

Theresa May wciąż powtarza jak mantrę, że „Brexit oznacza Brexit”, ale coraz więcej biznesmenów ostrzega, że twarda polityka względem Unii Europejskiej będzie katastrofą dla brytyjskiej gospodarki. Najnowszy...


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK