STYL ŻYCIA

Tak rodzi się reprezentacja

Polish Express
Polish Express logo

Tak rodzi się reprezentacja

Polscy kibice przeżyli prawdziwą huśtawkę nastrojów w zeszłym tygodniu. Zaczęło się od kompromitacji i wstydu na całą piłkarską Europę, potem była wielka radość i nadzieje na pokonanie Anglików. Aby skończyło się na poczuciu wielkiego niedosytu…

Dumni Synowie Albionu wracają do domu niepyszni. Miało być łatwe zwycięstwo, a skończyło się na remisie ledwo dowiezionym w ostatnich minutach. Tłumaczenia, że wypadki na Stadionie Narodowym wybiły z rytmu piłkarzy Roya Hodgsona, w niczym nie zadowalają sympatyków angielskiej kadry, którzy w środę na własne oczy zobaczyli, jak słaby jest ich narodowy zespół. Polakom natomiast drużyna Waldemara Fronalika wynagrodziła wstyd związany z odwołaniem meczu na jednym z najnowocześniejszych stadionów świata z powodu deszczu. Wreszcie zobaczyli reprezentację, z której mogą być dumni. Dobrze przygotowaną fizycznie, grającą z pomysłem i do ostatniego gwizdka. Debiutanckiej tremy nie było widać po Pawle Wszołku. Na skrzydle momentami szalał Kamil Grosicki, na swoim poziomie zagrali Lewandowski i Piszczek. Wreszcie, swoje zrobił Kamil Glik w 59. minucie ustalił wynik meczu na 1:1 (wcześniej dla Anglików trafił Wayne Rooney). Jeszcze za wcześnie, aby ogłaszać, że narodził się zespół zdolny awansować na MŚ i powalczyć w Brazylii, ale wszystko jest na najlepszej drodze!

Redakcja Polish ExpressRedakcja Polish ExpressFacebookTwitterYoutube

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK