POLACY W UK

Tajemnice na sprzedaż

Polish Express
Polish Express logo

Tajemnice na sprzedaż

Istnieją granice których telewizja boi się przekroczyć? Nie, zwłaszcza, że to widzowie wymuszają nie niej coraz bardziej wyrafinowane pomysły...

Polacy mocni w... dizajnie >>

Uważaj, jesteś obserwowany! >>

Telewizyjna rzeczywistość już dawno przestała mieć cokolwiek wspólnego z pojęciem dobrego smaku. By zrobić wrażenie na odbiorcach, producenci od lat prześcigają się w wymyślaniu scenariuszy na upodlenie ludzkiej godności. Choć chętnych, którzy za pieniądze i odrobinę medialnego szumu są w stanie zrobić niemal wszystko nie brakuje, winę za taki stan rzeczy ponoszą także sami widzowie. Dziś prawdziwy talent nie robi takiego wrażenia, jak krew, pot i łzy wyciskane przez uczestników programów rozrywkowych, a pikanterii dodaje fakt, że wielu z nich przypłaca to zdrowiem, a nawet życiem.

Zawiedzione nadzieje...

Wraz z końcem września brytyjskie media obiegła wieść o samobójstwie 39-letniego Josepha Cerniglia, włoskiego restauratora z New Jersey, uczestnika jednego z odcinków „Hell’s Kitchen” Gordona Ramsaya. Nie jest to pierwsza ofiara kulinarnego show, kilka lat wcześniej, z powodu kompromitacji w programie, życie odebrał sobie 41-letni Rachel Brown.
I choć wydawać, by się mogło, że uczestnicy programów rozrywkowych przechodzić powinni badania psychologiczne, które by weryfikowały ich deklarowaną odporność na stres, nie zawsze tak się dzieje. Nikt nie przypuszczał, że Simon Foster, 40-letni mieszkaniec Brighton, przedawkuje narkotyki po tym, jak wraz z żoną wziął udział w popularnym reality show „Wife Swap”. Jeszcze większym szokiem było samobójstwo Pauli Goodspeed, uczestniczki amerykańskiej wersji „Idola”, która za krytykę ze strony jurorki, Pauli Abdul, postanowiła odebrać sobie życie pod jej prywatnym domem. W ciągu ostatnich dwudziestu lat udokumentowano kilkanaście przypadków śmierci uczestników programów telewizyjnych, którzy po ich emisji nie mogli sobie poradzić z upokorzeniem, czy wstydem jakiego we własnym odczuciu doznali. Jednak dosadną lekcję umierania zafundowała Wielkiej Brytanii Jane Goody, jedna z uczestniczek Big Brothera, która dowiedziawszy się o tym, że umiera na raka, sprzedała telewizji Channel 4 prawa do filmowania jej ostatnich dni. Miliony widzów przed telewizorami oglądało jej zmagania ze śmiercią. W kontekście przytoczonych przykładów, załamanie nerwowe Susan Boyle, finalistki programu X Factor, to drobnostka.

Śmiech przez łzy
Uczestników programów rozrywkowych nie odstrasza jednak ponura wizja kompromitacji. W Wielkiej Brytanii, kraju gdzie tabloidowe pisma jak „The Sun” czy „Daily Mirror” biją światowe rekordy sprzedaży, gwiazdą  może zostać każdy. Świadczą o tym choćby 22 edycje słynnego już Big Brothera, który w UK od 10 lat zadomowił się na stałe. I choć stacja Channel 4 zapowiedziała, że kolejnych wznowień już nie będzie (z tej okazji odbył się nawet pogrzeb Wielkiego Brata), niewykluczone, że inna stacja zakupi prawa do emisji programu.
Według producentów nie ma tajemnic, których nie można sprzedać, wszystko zależy od ceny.
Dobitnym na to przykładem jest program „The Moment of Truth”, w którym uczestnicy poddani badaniu wariografem odpowiadają na coraz bardziej osobiste pytania. Zdradź swoje tajemnice a wygrasz pół miliona dolarów zachęcał złowieszczo prowadzący. W Kolumbii z programu zrezygnowano dopiero wówczas, gdy pewna kobieta zdradziła, że zleciła płatnemu mordercy zabójstwo męża. Czym z kolei mogą się pochwalić uczestnicy słynnego już Fear Factor? Chyba niczym więcej prócz jedzenia zwierzęcych narządów i kąpieli z robakami. Nie zmienia to faktu, że w momencie emisji programu, przed telewizorami siedziało dwukrotnie więcej Brytyjczyków niż w czasie wieczornych wiadomości. Coraz popularniejsze reality show także nie świadczą dobrze o poziomie programów telewizyjnych. Chęć podglądania innych można uznać za stan plebeizacji społeczeństwa. Potwierdzał to Zygmunt Bauman w rozmowie z prof. Wojciechem Bursztą, stwierdzając, że dziurka od klucza przez całe stulecia była narzędziem poznawania świata przysługująca lokajom i pokojówkom. Jeszcze dalej poszli Sam Breton i Reuben Cohen, autorzy książki „Polowanie na ludzi”, porównując dzisiejsze reality show do okrutnych eksperymentów psychologicznych. - Biorący udział w reality show żyją w warunkach, które zaburzają ich poczucie rzeczywistości i osobowość. Ich uczucia i percepcja poddawane są manipulacji - czytamy.

Przekroczyć nieprzekraczalne...
Manipulacji poddawani są także sami widzowie. Telewizje coraz częściej testują granice tolerancji swoich odbiorców. Szokują i kuszą jednocześnie. Tak było w przypadku amerykańskiego programu „Who is your daddy” nadawanego w 2005 r. przez stację Fox Reality. Uczestniczka, która w dzieciństwie oddana została do adopcji musiała spośród 25 mężczyzn wytypować, który z nich jest jej biologicznych ojcem. Jak się okazało, osobę adoptowanej grała gwiazda porno. Dwa lata później (2007) świat zszokowała holenderska stacja BNN, która wyemitowała program „De Grote Donorshow”. Rozrywka polegać miała na rozstrzygnięciu, za pomocą sms-ów, która z chorych osób powinna dostać nerkę śmiertelnie chorej 37-latki. I choć cała makabreska okazała się zręcznie uplecioną mistyfikacją wywołała falę oburzenia na całym świecie. Ostatnim sprawdzianem (2010) był amerykański „Bump”, w którym widzowie poznawali trzy ciężarne kobiety, które zaszły w ciąże w sposób nieplanowany. Poznając ich losy i życie, mieli zdecydować, która z nich ma dziecko urodzić, a która poddać się aborcji. Program znowu okazał się maskaradą, kobiety w ciąży okazały się aktorkami. Pytanie tylko po co telewizje sondują cierpliwość swoich odbiorców? Orville Brim stwierdził w jednej ze swych książek, że na rozgłosie obsesyjnie zależy osobom z głębokimi kompleksami oraz ludziom cierpiącym na zaburzenia narcystyczne. A na czym zależy widzom, który całą tę groteskową koniunkturę napędzają?

Kamil Nadolski / Fot. Getty Images

Polacy mocni w... dizajnie >>

Uważaj, jesteś obserwowany! >>
 
 

Redakcja Polish ExpressRedakcja Polish ExpressFacebookTwitterYoutube

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK