BREAKING NEWS

SZOK! Poprawność polityczna w UK - Uniwersytet w Cambridge "przestrzega", aby nie używać tych słów...

Polish Express
Polish Express logo

SZOK! Poprawność polityczna w UK - Uniwersytet w Cambridge "przestrzega", aby nie używać tych słów...

Na Uniwersytecie Cambridge profesorowie zostali "ostrzeżeni", aby nie używać słów takich, jak "brilliance" ("błyskotliwość"), "flair" ("talent", "spryt") czy "genius" ("geniusz", "talent") przy ocenianiu studentów.

Co jest powodem tej decyzji? Polityczna poprawność! Według władz drugiego po Oksfordzie najstarszego uniwersytetu w Anglii, który został założony w 1209, wszystkie te słowa w jednoznaczny sposób kojarzą się z płcią męską - głównie pod kątem gramatycznym co prawda, ale wskazują również na "związki z kulturą uznawaną za wyłącznie męską".

Theresa May zdymisjonowała dwóch wiceministrów odpowiedzialnych za wyjście z UK! Odpuszcza twardy Brexit?

Pracownicy naukowi jednej z najsłynniejszych uczelni świata poproszeni zostali o znalezienie sformułowań, które będą pod tym kątem bardziej neutralne i "transparentne", dzięki czemu pomogą w walce z "nierównościami płciowymi".

Michael Schumacher ma szanse na powrót do zdrowia?

Wykładowczymi brytyjskiej historii na Cambridge Lucy Delap w rozmowie z dziennikarzem "The Telegraph" wyjaśnia co przyczyniło się do podjęcia takich kroków. "Niektóre z tych słów, szczególnie geniusz, mają bardzo długą historię związków z kulturą uznawaną za wyłącznie męską. Niektórym kobietom to zupełnie nie przeszkadza, ale innym znacznie trudniej przychodzi odnajdywać się w tego typu kategoriach" - tłumaczyła pracowniczka naukowa.

Dr Delap zwraca uwagę, że taka instytucja, jak uniwersytet powinna pomagać kobietom w odnajdywaniu się w środowisku zdominowanym przez wieki przez mężczyzn. Zwróciła ona uwagę, że świat przez ostatnie kilkadziesiąt lat się zmienił i Cambridge nie może udawać, że nic się w kwestii równości płciowej nie ruszyło do przodu. Według Delap warto to rozpocząć od tego w jaki mówimy i myślimy o pewnych sprawach.

 

Trudno się z tym nie zgodzić, ale czy rezygnowanie z tak neutralnego słownictwa nie jest przypadkiem rażącym nadużywaniem politycznej poprawności, polegającej przecież jedynie na unikaniu w dyskursie publicznym stosowania obraźliwych słów i zwrotów oraz zastępowaniu ich wyrażeniami bardziej neutralnymi? Co sądzicie?

Remigiusz WiśniewskiRemigiusz WiśniewskiFacebookTwitterYoutube

Redaktor serwisu

Fanatyk futbolu na Wyspach, kibic West Ham United F.C., ciągle początkujący kucharz. Z wykształcenia polonista i nauczyciel, który spełnia się w dziennikarstwie. Pochodzi z Wieliczki, w Wielkiej Brytanii mieszka od 2008 roku, gdzie znalazł swoje miejsce na ziemi w Londynie. Zorganizowany, ale neurotyczny. Kieruje się w życiu swoimi zasadami. Uwielbia biegać przed wschodem słońca i kocha literaturę francuską.

[email protected]

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Powrót do Polski

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK