BREAKING NEWS

SZOK: Pilot Ryanaira odmówił wejścia na pokład dwukrotnemu medaliście olimpijskiemu poruszającemu się na wózku

Polish Express
Polish Express logo

SZOK: Pilot Ryanaira odmówił wejścia na pokład dwukrotnemu medaliście olimpijskiemu poruszającemu się na wózku

Fot. Getty

Do prawdziwie skandalicznego zdarzenia doszło na lotnisku w Dublinie, gdzie pilot samolotu linii Ryanair odmówił zabrania na pokład dwukrotnego medalisty olimpijskiego Matta Byrne'a. Sportowiec, który porusza się na wózku, usłyszał, że pilot nie ma czasu czekać, aż specjalna winda pomoże mu się dostać do samolotu. 

Matt Byrne to dwukrotny medalista letnich igrzysk paraolimpijskich w Pekinie i Londynie. W obu imprezach sportowych Byrne wywalczył ze swoją drużyną Team GB brązowy medal w koszykówce na wózkach. Dotychczas Brytyjczyk nie miał problemów z lataniem samolotami, a z uwagi na uprawianą dyscyplinę sportu latał w swoim życiu często i dużo. Skandalicznej dyskryminacji w tym względzie doznał on dopiero teraz, gdy pilot samolotu Ryanair, lecącego z Dublina do Birmingham, odmówił mu wejścia na pokład, tłumacząc to brakiem czasu. 

Zobacz też: Ryanair najgorszą linią lotniczą. Aż 70 proc. pasażerów unika latania irlandzkimi liniami

Czekałem na podnośniku, żeby wsiąść na pokład, gdy członek personelu powiedział mi: 'Pilot cię nie zabierze'. Odpowiedziałem: 'Co masz na myśli, że mnie nie zabierze?' Usłyszałem: 'Pilot odmawia zabrania Cię, ponieważ jest już trochę późno' – poskarżył się Byrne na łamach dziennika „The Independent”. - Zazwyczaj dużo nie narzekam, ale tym razem byłem zdegustowany. To było okrutne i upokarzające. Jest rok 2019 – ludzie nie mogą robić ci takich rzeczy. To jest po prostu złe – dodał.

Nie przegap: Nowe oferta Ryanaira - irlandzkie linie wprowadzają roczny "abonament" w cenie 199 euro

Matt Byrne twierdzi, że pojawił się na lotnisku wystarczająco wcześnie (2 godziny przed odlotem), by obsługa zdołała mu pomóc wejść na pokład samolotu. Na lotnisku w Dublinie obsługą pasażerów z niepełnosprawnościami zajmuje się zewnętrza firma OCS, a wprowadzenie pasażera na pokład samolotu przy pomocy podnośnika zajmuje raptem kilka minut. W przypadku dwukrotnego medalisty olimpijskiego wszystkie procedury jednak zawiodły, a on nie dostał się na pokład i musiał poczekać na kolejny samolot lecący do Birmingham kilka godzin później. - Cała podróż z centrum Dublina trwała 9 godzin. W tym czasie mógłbym dolecieć do Ameryki – stwierdził rozgoryczony sportowiec. 

 

 

 

Hit internetu: Ryanair odwołał kobiecie lot z Rzymu do Londynu i poradził, aby „złapała autobus albo pociąg do UK

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK