STYL ŻYCIA

Szkockie szusowanie w „Bieszczadach”

Polish Express
Polish Express logo

Szkockie szusowanie w „Bieszczadach”

Dziesiątki kilometrów świetnie przygotowanych tras narciarskich, wyciągi gondolowe, krzesełkowe, orczykowe, rynny snowboardowe, znakomicie działające ratownictwo górskie, wypożyczalnie zaopatrzone w sprzĘt wymieniany co roku, urocze, czyste, przytulne pensjonaty, hotele - kto mówił, że na Wyspach nie można pojeździć na nartach.

Dziesiątki kilometrów świetnie przygotowanych tras narciarskich, wyciągi gondolowe, krzesełkowe, orczykowe, rynny snowboardowe, znakomicie działające ratownictwo górskie, wypożyczalnie zaopatrzone w sprzĘt wymieniany co roku, urocze, czyste, przytulne pensjonaty, hotele - kto mówił, że na Wyspach nie można pojeździć na nartach.

Przed samymi świętami Leszek, mój kolega z Newcastle, który niedawno przyjechał z Polski, zastanawiał się, co by tu wykombinować, żeby przynajmniej na trzy dni wyskoczyć do Austrii na narty. Jego współpracownik Kevin

Szkocka Tarnica

Nikogo nie dziwi, że w ciepłym Izraelu, Libanie czy na Cyprze, nawet w środku lata można pojeździć na nartach. Nie dziwi dlatego, że w tych krajach znajdują się wysokie góry, na których śnieg leży często przez okrągły rok, ale Wielka Brytania ze swoimi, przyznać trzeba - pięknymi, ale niskimi górkami? Niskimi, bo nawet te w Szkocji podobne są pod względem wysokości do naszych Bieszczad.

Szkocja i usytuowane u jej wybrzeży wyspy - Hebrydy, Orkady i Szetlandy, to najbardziej na północ wysunięte obszary Wielkiej Brytanii. Najwyższym szczytem Szkocji, a jednocześnie Wysp Brytyjskich, jest Ben Nevis Cairngorm Mountains, wznoszący się na wysokość 1344 m - najwyższy bieszczadzki szczyt - Tarnica jest zaledwie o dwa metry wyższy. Pomimo położenia Wielkiej Brytanii na wysokich szerokościach geograficznych, klimat jest stosunkowo łagodny. Na północy Wielkiej Brytanii jest chłodniej, ale daje się zauważyć regionalne zróżnicowanie klimatu. Irlandia Północna np. ma klimat wilgotny z rzadkimi opadami śniegu, jednak w górach zachodniej Szkocji - co właśnie nas interesuje - występują intensywne opady śniegu i do tego jest mroźno.

Śniegu ci tam dostatek

W tym roku zaraz po świętach w Szkocji sypnęło śniegiem i górskie szczyty przykryła gruba warstwa śniegu. Pagórki i górki zaroiły się od narciarzy, a szkockie kurorty przeżywają prawdziwe oblężenie. Jeśli pogoda sprzyja, sezon narciarski trwa od grudnia do kwietnia. W tym czasie zimowe miasteczka odwiedzają tysiące miłośników białego szaleństwa. Szkockie kurorty narciarskie nie są tak popularne jak te w Alpach i nawet Brytyjczycy z południowej Anglii nie wiedzą, a jak się dowiedzą to nie wierzą, że w ich kraju można pojeździć na nartach: - Zwariowałeś, przecież tam w zimie pada deszcz, a temperatura dochodzi do 10 stopni powyżej zera - usłyszałem od znajomego Anglika, który dwa razy w roku jeździ na narty do Włoch lub do Polski. Rzeczywiście, szkocka pogoda jest bardzo kapryśna, ale w górach, powyżej granicy 600-650 metrów, śnieg trzyma się całkiem dobrze i jest go sporo. W każdym razie Leszek wrócił zachwycony. W ciągu czterech dni zaliczył pięć kurortów: Nevis, Glencoe, The Lacht, Craingorm i Glenshee.
W każdym z tych ośrodków pełno doskonale przygotowanych tras o różnym stopniu trudności. Każdy z nich oferuje kilometry doskonale przygotowanych tras, które zadowolą początkujących i zaawansowanych narciarzy.

Wysiadać się nie chce

Najnowszym z całej piątki jest Navis Range - centrum narciarskie usytuowane w samym sercu szkockich „Alp”. Znajduje się na górze Aonach Mor, ósmym co do wielkości szczycie Wielkiej Brytanii.
Atrakcją kurortu jest jedyna w UK linia gondolowej kolejki górskiej, która wwozi narciarzy na stoki, dojeżdżając na wysokość 700 metrów, a stamtąd przy pomocy wyciągów odbywa się transport na poszczególne trasy.
Do wagonika wchodzi 6 osób, a podróż w jedną stronę trwa około 15 minut. Leszek mówi, że widoki są niezapomniane - aż wysiadać się nie chce. I ceny wcale nie są wygórowane - cena za bilet w obie strony to osiem i pół funta, ale bardziej opłaca się bilet roczny - 37 funtów, jeśli ktoś przyjechał na dłużej niż jeden dzień. Navis Range to najwyżej położone nartostrady w Szkocji. Jest ich tam aż 35, w tym siedem dla narciarzy początkujących, 23 dla średnio zaawansowanych, pięć dla profesjonalistów.
W całym ośrodku działa 12 wyciągów o imponujacej przepustowości - 9 tys. osób na godzinę. W wypożyczalniach sprzęt wymieniany jest co roku. Narciarze mogą czuć się bezpiecznie, bo w razie potrzeby pomocy udzielają świetnie wyszkolone ski-patrole.

Whisky pozjazdowa

Po zakończeniu szusowania trzeba koniecznie udać się do pobliskiego miasteczka Fort William, gdzie w pubach, oprócz grzanego wina czy piwa, podawana jest swietna whisky i gorące potrawy. Jeśli już mowa o tym szlachetnym trunku, to warto tu zajrzeć do jednej z najstarszych, bo z 1825 roku, licencjonowanych destylarni w Szkocji „ Ben Navis Destilery” i popatrzeć, jak produkuje się whisky. Wydawać by się mogło, że Brytyjczycy to naród niegustujący zbytnio w sportach zimowych, tymczasem okazuje się, że klubów narciarskich i snowboardowych, w których zrzeszają się miłośnicy białego szaleństwa, jest kilkakrotnie więcej niż w Polsce. Czterokrotnie więcej jest również osób uprawiających narciarstwo rekreacyjne i snowboarding. I kto by pomyślał - przecież to u nas są prawdziwe góry i prawdziwe zimy.

 

Janusz Młynarski

[email protected]

Redakcja Polish ExpressRedakcja Polish ExpressFacebookTwitterYoutube

Redaktor serwisu

[email protected]

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Powrót do Polski

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK