Wielka Brytania

Szkocja: 6 lat więzienia dla Polaka, który zaczął dusić jednoroczne dziecko

Polish Express
Polish Express logo

Szkocja: 6 lat więzienia dla Polaka, który zaczął dusić jednoroczne dziecko

Szkocki sąd wydał wyrok w sprawie emigranta z Polski.

Mężczyzna, który dusił dziecko został skazany na 6 lat więzienia.

Jak wynika ze słów obrońcy Łukasz Ch. do samego końca zapewniał o swojej niewinności.

Na sześć lat więzienia skazano emigranta z Polski, który próbował zabić płaczącego niemowlaka. 26-letni Łukasz Ch. utrzymywał, że nic nie zrobił, ale szkocki sąd uznał go winnym.

Jak czytamy na łamach serwisu informacyjnego BBC Sąd Najwyższy w Edynburgu wydał wyrok w sprawie Polaka, który nie tylko groził, ale i ścisnął za szyję płaczące dziecko. 26-letni Łukasz Ch. został skazany na sześć lat pobytu za kratkami. Przypomnijmy, 6 sierpnia ubiegłego roku nasz rodak wyrwał z chodzika dziecko w wieku jednego roczku, które zanosiło się płaczem. Groził, że je zabije. Chwycił maluszka za szyję i mocno ścisnął. Tak, że miało problemy ze złapaniem oddechu.

CZYTAJ TEŻ: Rząd UK o nowych wytycznych odnośnie KORONAWIRUSA: W domu będzie musiał zostać każdy z najmniejszym katarem, kaszlem czy gorączką

"Bez innego, niż płacz dziecka, wyraźnego powodu, zagroziłeś mu śmiercią, złapałeś i ścisnąłeś za szyję, ograniczając oddychanie i raniąc" - mówił przy wydawaniu wyroku sędzia Norman McFadyen, przytaczany przez BBC. Oprócz wspomnianych wyżej sześciu lat pozbawienia wolności mężczyzna został skazany na dodatkowe dwa lata nadzoru.

Warto w tym miejscu dodać, że Łukasz Ch. już wcześniej był karany. Skazano go na 30 dni więzienia po tym, jak dokonał napaści na kobietę. 

"Był to bezsensowny atak na bezbronne dziecko" - komentował oficer Iain Ramsay z  Police Scotland. "Ch. zajmował się dzieckiem i miał je chronić. Zamiast tego poddał ją przerażającej próbie, na co nie ma żadnego uzasadnienia".

GORĄCY TEMAT: Punktowy system imigracyjny okaże się fatalny dla Walii. Walijscy ministrowie zwrócili się z apelem do rządu w Londynie

Stający w obronie naszego rodaka adwokat Jim Stephenson do samego końca zapewniał, że Polak nie przyznaje się do winy. Zwracał również uwagę na sytuację życiową Ch. Otóż mężczyzna przyjechał do Szkocji w 2017 roku. Cała jego najbliższa rodzina pozostała w Polsce. Podczas pobytu w więzieniu Edynburgu nikt nie będzie go odwiedzał, a dodatkową przeszkodą będzie brak znajomości języka angielskiego. 

 

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK