BREAKING NEWS

Szef Ryanaira oskarża rząd Wielkiej Brytanii o fatalne zarządzanie obecnym kryzysem

Polish Express
Polish Express logo

Szef Ryanaira oskarża rząd Wielkiej Brytanii o fatalne zarządzanie obecnym kryzysem

Ostry atak szefa Ryanaira na rząd UK.

Według Micheala O`Leary`ego władza kompletnie nie radzi sobie z sytuacją.

Branża lotnicza mocno odczuje (i odczuwa!) skutki działań rządu.

Michael O’Leary ostro krytykuje brytyjskie władze. Według dyrektora generalnego Ryanaira rząd UK w niewłaściwy sposób zarządza obecnym kryzysem spowodowanym koronawirusem w sektorze lotniczym.

Szef największych tanich linii lotniczych operujących w Europie opisał planowane przez Wielką Brytanię wprowadzenie 14-dniowej kwarantanny dla podróżnych przybywających z zagranicy jako „idiotyczne i niemożliwe do wdrożenia”. Na falach programu BBC Radio 4 Today nie szczędził on ostrych słów gabinetowi zarządzanemu przez Borisa Johnsona w. Jego zdaniem strategia walki z koronawirusem jest zła od wielu tygodni, a taktyka zarządzania - niewłaściwa. Brytyjskim władzom brakuje szerokiej perspektywy w podejściu do obecnego kryzysu, a decyzje podejmuje na bieżąco, przynajmniej, jeśli idzie o branżę lotniczą. 

Według prognoz Ryanair miał w tym roku przewieźć 154 miliony pasażerów, ale prawdopodobnie liczba ta sięgnie nie więcej, niż 80 milionów. Dla taniego przewoźnika będzie to potężny cios. Pomimo tego, że liczba pasażerów zmniejszy się do około 80 milionów, to irlandzkie linie nadal dysponują potężnym zapasem środków sięgającym 3.7 miliarda funtów, dzięki któremu będą mogli przetrwać gorsze czasy. Niemniej, jak podaje "Guardian" w ramach instrumentów pomocy finansowania korporacyjnego Ryanair otrzymał dodatkowy zastrzyk finansowy w wysokości około 600 milionów funtów.

Według danych podawanych przez samego Ryanaira z powody pandemii i ograniczeń w podróżowaniu wprowadzonych przez rząd irlandzkie linie straciły już aż 40 milinów euro. W pierwszym kwartale w sumie manko ma wynieść 200 milionów. W związku z tym tani przewoźnik planuje kolejne zwolnienia - pracę ma stracić około 250 osób zatrudnionych w Dublinie, Londynie, Madrycie i Wrocławiu. Wcześnie ogłoszono likwidację aż 3 tysięcy etatów i ścięcie pensji pilotów i załóg pokładowych.

Przypomnijmy, że zdaniem szefostwa Ryanair państwowa pomoc dla największych linii lotniczych, takich jak Lufthansa, Air France-KLM, Alitalia, Tui, SAS, Norwegian czy inne jest „niezgodne z prawem” i narusza unijne zasady pomocy państwa i konkurencji.

Zdaniem Eddie`go Wilsona "duże" linie lotnicze są ratowane za państwowe pieniądze, a tacy przewoźnicy jak Ryanair muszą radzić sobie same, bez niczyjej pomocy. Pełniący funkcję executive directora największego taniego przewoźnika w Europie krytykuje  on władze, które utrzymują duże linie lotnicze „na powierzchni” za pomocą zastrzyków gotówki. Jego zdaniem to świetny sposób „na marnowanie pieniędzy”.

 

Przypomnijmy, z dotychczasowych informacji podanych przez szefa linii, Michaela O'Leary wynika, że irlandzkie linie lotnicze na pewno nie wrócą do normalnych kursów do 17 czerwca. Ryanair podał także, że do tej pory nie zamierza zwiększać liczby lotów na lipiec i sierpień powyżej 40 lub 50 proc. w tym okresie. Ponadto Ryanair zrezygnował z opłat za zmianę terminów lotów zarezerwowanych do końca maja, które mogą zostać przełożone do końca sierpnia.

Osoby, które zarezerwowały loty na najbliższe terminy, będą miały możliwość przesunięcia rezerwacji na inny termin przed 31 sierpnia bez opłat.

 

Remigiusz WiśniewskiRemigiusz WiśniewskiFacebookTwitterYoutube

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Poradnik emigranta

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK