wywiady i felietony

Szare pod złotym

Polish Express
Polish Express logo

Szare pod złotym

Zacznę dziś w sposób cokolwiek jajogłowy - naukowy znaczy. Wyłuszczyć bowiem wypada co to takiego „szara komórka”, która kryje się w powyższym tytule. „Szare komórki” to popularne określenie komórek nerwowych kory mózgowej. Nazwa wywodzi się od szarej substancji, tzw. istoty szarej występującej w mózgu.

W obrębie kory mózgowej mieszczą się nadrzędne ośrodki nerwowe, charakterystyczne dla gatunku ludzkiego, a ponoszące odpowiedzialność między innymi za myślenie abstrakcyjne, planowanie działań, pisanie, czytanie i takie tam bzdety, coraz mniej przydatne przeciętnemu przedstawicielowi gatunku dumnie zwanego homo sapiens. Ba! Co niektórych stawiają one w mało komfortowych sytuacjach – mowa, rzecz jasna, o przedstawicielach rozprzestrzeniającego się gatunku homo ledwo sapiens.

Od szarego do zielonego

Uff. Czas odetchnąć, po wyczerpującym wstępie i od szarego przejść do zielonego. Utarło się co prawda mówić, że brak w głowie szarego zastępuje właśnie kolor zielony, jednakże mam tu na myśli zielony odcień murawy piłkarskiego boiska. Hm, zastanawiająca zbieżność z tą zielenią… „Kopana” nie jest raczej grą wymagającą przesadnych kwalifikacji intelektualnych, a uprawiający ją z rzadka są autorami jakichś złotych myśli. Te jak wiadomo są rezultatem intensywnego wykorzystania w praktyce wspomnianych już „szarych komórek”. Niedawno w osłupienie (krótkotrwałe na szczęście) wprawiła mnie informacja o fryzurze gwiazdora portugalskiej ligi piłkarskiej rodem z Brazylii. Chodzi konkretnie o niejakiego Givanildo Vieira de Souza, znanego bardziej pod ksywą Hulk, a biegającego za piłką w stroju charakterystycznym dla piłkarzy klubu FC Porto. Przy Hulku nasz Michał Wiśniewski jawi się niczym pikuś. Brazylijczyk od niedawna paraduje z włosami pociągniętymi… złotą farbą! Kaprys, konsekwencje upojnego wieczoru w doborowym gronie zakończonym zerwaniem tzw. perforacji, a może przegrany zakład? Żadne takie. Ot, Hulk dał sobie wylać na wierzchnią powłokę „szarych komórek”, których przynajmniej minimalny zasób winien posiadać, farbę w odcieniu najcenniejszego z kruszców medalowych w ramach tajemniczej sporej kampanii medialnej. Nie trzeba dodawać chyba, że nie za frajer. Konto Hulka wzbogaciło się o okrąglutką kwotę 50 tysięcy euro. Przypadek ten stawia przed nami interesujący dylemat. Czy by dać sobie chlasnąć fryz na złoto za 50 „kawałków” trzeba mieć manko w zakresie stanu posiadania poczciwych „szarych komórek”, czy wręcz przeciwnie – superatę? I to sporawą.

Siedzący milionik

Skoro o futbolu. Media dookoła globu obiegła wieść o drakońskiej karze, jaką klub Manchester City nałożył na swojego asa Carlosa Teveza. Argentyńczyk podczas meczu Ligi Mistrzów w Monachium zachował się zgodnie z wymową „gestu Kozakiewicza” i olał polecenie trenera Roberto Manciniego. Wybrał bierny udział w meczu, czyli wolał wygodnie rozsadowiony na ławie przyglądać się poczynaniom kolegów, niż czynnie włączyć się do akcji. Takie zachowanie wyceniono na – uwaga – coś około miliona funtów. Na pierwszy rzut oka kara w tak astronomicznej kwocie zwala z nóg. Zachowanie stojącej postawy okazuje się jednak możliwe, gdy uwzględni się drobny fakt, że to zaledwie odpowiednik czterotygodniowych zarobków Teveza… Ot, miesięczne pobory. Zresztą klubowi „oprawcy” musieli znacznie spuścić z tonu na wniosek związku zawodników i Argentyńczyk zapłaci jedynie połowę pierwotnie zasądzonej kary, czyli dwutygodniowe apanaże – coś ponad 400 tysięcy funcików. Ciekawe, czy po stanie konta zorientuje się, że w ogóle został ukarany…?„Piłka jest okrągła, a bramki są dwie” – jak mawiał niezapomniany Kazimierz Górski.

Jerzy Kraśnicki

 

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Podobne artykuły

Baba za kierownicą!

Baba za kierownicą!

- Czy nie wiedziała pani tego murku, że wjechał w niego czołowo – pyta policjant kobietę – feralnego kierowcę. – Ależ co pan? Przecież nie jestem ślepa! Oczywiście, że widziałam, nawet...

Fajną piosenkę wczoraj widziałem…

Fajną piosenkę wczoraj widziałem…

Czy ty również, drogi Czytelniku, zauważyłeś tę charakterystyczną przypadłość obecnych gwiazd i gwiazdeczek przemysłu fonograficznego? Jakimś dziwnym trafem, nie potrafią one śpiewać, gdy są ubrane, za...

Radwańska bez formy

Radwańska bez formy

Agnieszka Radwańska na pierwszej rundzie zakończyła występ w turnieju WTA Tour na twardych kortach w Pekinie (z pulą nagród 600 tys. dol.). Polska tenisistka, rozstawiona z numerem szóstym, przegrała 2:6,...

Superbrykę mam, popatrzeć Wam dam

Superbrykę mam, popatrzeć Wam dam

Skąd my to znamy: dwa etaty plus nadgodziny, wakacje tylko w święta, za dom służą najtańsze nory – ale na parkingu najnowsze modele najlepszych marek stoją rzędami. Znajomy Anglik spytał mnie ostatnio:...

Hamilton najlepszy w Kanadzie

Hamilton najlepszy w Kanadzie

W siódmej eliminacji Grand Prix Formuły 1 swoje pierwsze zwycięstwo w tym sezonie odniósł Lewis Hamilton. Brytyjczyk reprezentujący stajnię McLaren-Mercedes wyprzedził na mecie Francuza Romaina Grosjeana...

Tragedia w trzech aktach…

Tragedia w trzech aktach…

W zawodzie dziennikarza bywają takie dni, kiedy w głębi duszy profesjonalne traktowanie fachu łapie się za bary ze zwykłą ludzką wrażliwością. Gdy z jednej strony obowiązek nakazuje zasiąść do klawiatury,...

Olimpijskie porachunki

Olimpijskie porachunki

Polacy z Londynu przywieźli w sumie 10 medali. Niby tyle samo, co z Pekinu czy Aten, ale tylko dwa z nich były z tego najcenniejszego, złotego, kruszcu. Wynik, niby dobry, ale…

Nieudany debiut Kuszczaka

Nieudany debiut Kuszczaka

Grzejącemu ławę Manchesteru United bramkarzowi Tomaszkowi Kuszczakowi wreszcie udało się zmienić klub. Do końca sezonu \"Kusza\" będzie bronił barw pierwszoligowego Watford, gdzie spróbuje powalczyć o...

Radość w kolorze błękitnym

Radość w kolorze błękitnym

Pięć minut zabrakło Manchesterowi United do mistrzostwa Anglii. Pięć minut potrzebował Manchester City, aby pokonać Queens Park Rangers i sięgnąć po koronę Premier League.

Orgazm po kwadransie, czyli polski futbol

Orgazm po kwadransie, czyli polski futbol

Kolejny mecz reprezentacji i… tradycji stało się zadość. Na naszą narodową jedenastkę znów chlusnęło wiadro pomyj. Ale jak może być inaczej, skoro 65. drużyna rankingu FIFA zaledwie remisuje ze 134....


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK