BREXIT I SETTLED STATUS

„Szanse na twardy Brexit nie wzrosną tylko dlatego, że Boris Johnson został premierem i dziko gestykuluje” - znany ekonomista sceptycznie na temat ‘NO DEAL’

Polish Express
Polish Express logo

„Szanse na twardy Brexit nie wzrosną tylko dlatego, że Boris Johnson został premierem i dziko gestykuluje” - znany ekonomista sceptycznie na temat ‘NO DEAL’

Znany analityk, który prawidłowo przewidział wynik wyborów powszechnych w 2017 roku, nie wierzy w twardy Brexit.

Twiedzi, że od wyboru Johnsona na premiera UK nic się nie zmieniło.

Jego zdaniem wciąż istnieje aż 90 proc. szans, że twardy Brexit nigdy nie dojdzie do skutku.

Fot. Getty

Znany analityk, który prawidłowo przewidział wynik wyborów powszechnych w 2017 roku, twierdzi, że od wyboru Johnsona na premiera UK nic się nie zmieniło - wciąż istnieje aż 90 proc. szans na to, że twardy Brexit nigdy nie dojdzie do skutku.

Jak donosi „The London Economics”, Samuel Tombs z Pantheon Macroeconomics - ekonomista, który prawidłowo przewidział, że Theresa May straci w wyborach w 2017 roku, (gdy większość analityków sądziła, że była premier zyska) - twierdzi, że istnieje tylko 10 proc. szans na to, że Wielka Brytania opuści UE bez żadnej umowy.

Analityk wskazuje na konkretne fakty: Były kanclerz Philip Hammond, grozi, że razem ze zwolennikami będzie głosował przeciwko ‘no deal’, a Partia Konserwatywna przegrała ostatnie wybory uzupełniające w Brecon i Radnorshire, w związku z czym większość, którą dysponowali torysi, zmalała do zaledwie jednego głosu w Izbie Gmin. Dodatkowo, przed konserwatystami jeszcze ciężka batalia w wyborach uzupełniających w Dover i Sheffield.

Czytaj także: Porażka Partii Konserwatywnej w wyborach uzupełniających - przewaga torysów w Izbie Gmin zmalało do... 1 posła!

Ekonomista wyciąga stad wnioski, że Johnsonowi będzie tak samo trudno wygrać jakiekolwiek głosowanie w parlamencie, jak trudno było to osiągnąć Theresie May.

W notatce dla Business Insider , cytowanej przez „The London Economics”, Samuel Tombs napisał: - „Na początku tego miesiąca 17 konserwatystów zbuntowało się, podczas gdy 19 świadomie wstrzymało się od głosu, aby powstrzymać nowego premiera przed zawieszeniem parlamentu w październiku. (…) Niektórzy z nich, tacy jak Ken Clarke i Guto Bebb, nie zamierzają brać udziału w następnych wyborach i dlatego nie mają nic do stracenia, utrudniając Johnsonowi [realizację planów]. Inni, tacy jak Phillip Hammond i Dominic Grieve, wiedzą, że nie mają szans na powrót do rządu z Johnsonem na czele”.

Nie przegap: Wypłynęło nagranie, na którym Boris Johnson mówi, że „żaden rząd” nie wyprowadzi UK z jednolitego rynku [wideo]

Jak dalej rozważa ekonomista, gdyby większość w Izbie Gmin zagroziła obaleniem rządu, mogłaby w ten sposób zmusić Johnsona do kompromisu, czyli albo do zaproponowania własnej umowy, albo do przesunięcia terminu Brexitu.

„Szanse na twardy Brexit 31 października nie wzrosły tylko dlatego, że Boris Johnson został premierem i dziko gestykuluje” - Tombs napisał w notatce. - „Nadal uważamy, że ryzyko odejścia bez umowy w październiku wynosi [tylko] 10 proc.”.

 
Jakub MrózJakub MrózFacebookTwitterYoutube

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK