POLACY W UK

Sukces Bydgoszczy na Tamizie!

Polish Express
Polish Express logo

Sukces Bydgoszczy na Tamizie!

Head of the River Race to największe zawody wioślarskie w Wielkiej Brytanii. Po raz drugi wzięła w nich udział ekipa z Bydgoszczy, zajmując - jak na taką liczbę osad - doskonałe miejsce.

Na Brdzie Cambridge lepszy od Oksfordu >>

Kajakiem na biegun >>

W zeszłym roku ósemka z Uniwersytetu im. Kazimierza Wielkiego popłynęła bardzo dobrze, choć bez wyraźnego dopingu. Na start zawodnicy zakwalifikowani zostali do ósmej dziesiątki, a na mecie zajęli 55. miejsce. To pozwoliło na tegoroczny start bez losowania. W minioną sobotę pogoda dopisała, podobnie jak rok temu, więc wyścig mógł odbyć się bez przeszkód (bywa, że zawody zostają odwołane ze względu na aurę). W tym roku na nabrzeżach Tamizy pojawiło się też znacznie więcej Polaków, którzy wymachując narodowymi flagami i krzycząc dopingowali zawodników z Bydgoszczy.

- Szkoda, że Tamiza jest taka kręta, a wioślarzy widać tylko na tym odcinku, gdzie akurat się stoi - martwił się Bartek Ostrowski zanim rozpoczął się wyścig. Jednak gdy tylko osada z numerem 54 pojawiła się na horyzoncie, Bartek wraz ze znajomymi krzyczał ile sił, by wesprzeć biało-czerwonych na ostatniej prostej przy Putney Bridge.

- Powinno być znacznie więcej takich wydarzeń. Nie mamy zbyt wielu okazji, by dopingować polskich zawodników w Londynie, bardzo tego brakuje - mówiła po wyścigu Agnieszka, która wraz z trzyletnią córką Anią oglądała zawody z Hammersmith Bridge.

W tym roku wioślarze popłynęli znacznie lepiej niż poprzednim razem. Kolejny rok trenowania na przepływającej przez Bydgoszcz Brdzie oraz doświadczenia zdobyte podczas zeszłorocznego Head of the River Race pozwoliły na przeskoczenie aż szesnastu osad! W sumie wyścig zakończyli z 38. lokatą.

 

- Liczyliśmy, że jeśli uda się przeskoczyć dziesięć osad, to będzie bardzo dobrze. Wyszło o wiele lepiej niż się spodziewaliśmy - cieszy się Romuald Poślednik z International House w Bydgoszczy, pasjonat wioślarstwa, współorganizator wyjazdów. - W tym roku wyścig wygrała załoga, którą skompletowano z ośmiu najlepszych zawodników z całego świata, taki dream-team - opowiada Poślednik.

Rok temu zawodnicy Uniwersytetu im. Kazimierza Wielkiego mieli również okazję potrenować z najlepszą ósemką z Oxfordu. Na tydzień przed HORR obie drużyny ścigały się pomiędzy mostami Putney a Hammersmith. Wtedy wskazówek udzielał Polakom Dan Topolski, jeden z najsłynniejszych wioślarzy w UK, wielokrotny zwycięzca wyścigu Oxford - Cambridge, trener wioślarstwa.

- Bez wskazówek trenera Topolskiego nic byśmy na HORR nie wskórali. Tamiza jest trudną rzeką, krętą, o zróżnicowanym korycie, z wieloma zdradliwymi miejscami. Dlatego przewagę zawsze mają osady, które na co dzień mogą trenować w tym miejscu i świetnie znają lokalne warunki - mówił po tegorocznym wyścigu sternik bydgoskiej osady.
Wyjazd zawodników z uniwersytetu w Bydgoszczy został zorganizowany przy udziale biura prezydenta miasta oraz Urzędu Marszałkowskiego woj. kujawsko-pomorskiego

To jednak nie koniec wioślarskich atrakcji w tym roku. Jeśli ktoś nie załapał się na Head of the River Race, a ma ochotę zobaczyć bydgoskich wioślarzy w akcji, będzie miał szansę już za dwa miesiące - 30 maja. Wtedy, podobnie jak w zeszłym roku, zmierzą się oni z osadą z Oxfordu.

- Wyścig zorganizowany jest w ramach „Polish Season”, cyklu wydarzeń kulturalnych mających przybliżyć Brytyjczykom Polskę - mówi Romuald Poślednik.

Z kolei już w tę sobotę drugie święto wioślarstwa - The Boat Race, czyli wyścig Cambridge - Oxford, który w tym roku jest o tyle atrakcyjny, że w osadzie oksfordzkiej popłynie Polak - Michał Podkowiak. Start o godz. 15.30.

 

Head of the River Race

Wyścig ósemek wioślarskich na Tamizie, pomiędzy mostami Mortlake i Putney, organizowany od 1926 roku. Pierwszy wyścig pokonało jedynie 26 ósemek, jednak sukcesywnie zwiększano ich liczbę. Dziś startuje w nim aż 420 osad (zapisać mogą się kluby wioślarskie z całego świata, na starcie nie brakuje więc zawodników z całej Europy), wypuszczanych co 10 sekund. Zawodnicy mają do przepłynięcia dystans 4,25 mili (6,8 km). Rekordowy czas zanotowano w 1989 roku, kiedy reprezentacja UK pokonała odcinek w czasie nieco ponad 16 minut.

Błażej Zimnak

Na Brdzie Cambridge lepszy od Oksfordu >>

Kajakiem na biegun >>

Redakcja Polish ExpressRedakcja Polish ExpressFacebookTwitterYoutube

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK