POLACY W UK

Stacja do rozbiórki

Polish Express
Polish Express logo

Stacja do rozbiórki

Robotnicy rozbierają dopiero co wybudowaną stację metra Shepherds` Bush, bo odlali zbyt wąskie perony. Zamiast hucznego otwarcia szykuje się kompromitacja.

W wigilię Dnia Dziecka >>

Fundamenty wylewane krwią >>

A miało być tak pięknie. Nowoczesna stacja powstała przy budowanym jeszcze centrum handlowym Westfield w zachodnim Londynie. Miała połączyć wreszcie „czerwoną” linię metra Central z „różową” Hammersmith and City, a także umożliwić pasażerom przesiadkę do pociągów budowanej właśnie kolei naziemnej Overground. Koszt budowy całego kompleksu wynosi bagatela - 1,6 miliarda funtów. Sama inwestycja w komunikację miejską miała pochłonąć aż 170 milionów. Kwota ta zapewne będzie dużo wyższa, bo robotnicy przystępują właśnie do wyburzania ścian dopiero co wybudowanego obiektu. Powód? Osiemnaście peronów okazało się zbyt wąskich, by obok pasażerów mógł bezpiecznie przejechać pociąg.

Fuszerka?

Sprawa jest na tyle poważna, że pod znakiem zapytania stanęło planowane od dawna otwarcie centrum handlowego w 2008 roku. - Myśleliśmy, że takie rzeczy możliwe były tylko w czasach PRL-u – nie mogą powstrzymać się od śmiechu polscy robotnicy, których spotkaliśmy w porze lunchu w pobliżu budowy.

Nie mogą uwierzyć, że ani inżynierowie, ani kierownicy budowy nie zwrócili uwagi na to, że tysiące ludzi będą się przeciskać przez wąskie perony na największej w zachodnim Londynie stacji kolejowej. - Pracuję w innej części placu budowy, ale widziałem tę stację na własne oczy. Z daleka widać, że jest coś nie tak – mówi jeden z nich. Fakty są brutalne. Zbyt wąskie perony to nie jedyne niedociągnięcia, jakich doliczyli się inspektorzy budowlani. Również wschodnia ściana obiektu została wybudowana w złym miejscu. Nowoczesny węzeł przesiadkowy miał rozwiązać problemy komunikacyjne wokół zakorkowanej od lat dzielnicy Shepherds` Bush. Przejechanie tam autobusem oznacza kilkadziesiąt minut stania w korkach. Otwarcie nowego centrum handlowego kompletnie sparaliżowałoby ruch w promieniu kilku kilometrów, dlatego architekci korzystając z okazji, przeprojektowali wszystkie przechodzące w pobliżu linie metra i kolejowe. Swoje trasy miały zmienić również niektóre autobusy – wewnątrz kompleksu Westfield przewidziany jest spory węzeł przesiadkowy. Niestety, wszystko wskazuje na to, że na otwarcie obiektu będziemy musieli jeszcze długo poczekać.

 

Znaleźć partacza

Brytyjskie media od kilku dni zadają pytanie, kto powinien odpowiedzieć za skandaliczne zaniedbania. Gazeta Evening Standard podkreśla, że plan budowy od początku nie uwzględniał problemu dużej liczby osób, jaka będzie przemieszczać się pomiędzy główną stacją, a feralnymi peronami. Mało tego, trwająca przebudowa węzłów komunikacyjnych wokół Shepherds` Bush utrudnia pasażerom podróżowanie pomiędzy Clapham Junction a Willesden Junction. Głos w sprawie zabrał Mark Balsam, prezes The West London Line Group, organizacji zajmującej się rozwojem komunikacji w zachodnim Londynie. Nie krył irytacji. - Jesteśmy zdumieni opóźnieniem spowodowanym otwarciem stacji, której londyńczycy tak bardzo potrzebują – komentuje. I zaznacza jednocześnie, że wszystkie błędy budowlane powinny być naprawione, nim na peron wjedzie pierwszy pociąg. - Nie możemy pozwolić na to, aby została dopuszczona do użytku stacja, która nie posiada wystarczającej przestrzeni, a do tego nie zakończyła się budowa.
Mark Balsam sugeruje, że sprawą powinny zająć się władze Londynu.
- Mam nadzieję, że burmistrz dołoży wszelkich starań, aby otworzyć stację tak szybko, jak jest to możliwe. Zaniepokojony jest też główny inwestor, światowa sieć galerii handlowych Westfield. To oni zaprojektowali i sfinansowali budowę nowej stacji. Rzecznik grupy Westfield wyjaśnia jednak, że realizacją projektu zajęła się firma podwykonawcza. - Pracujemy z firmą Network Rail nad tym, aby jak najszybciej znaleźć najlepsze wyjście z sytuacji.

Milionowe straty

Jak na razie najlepszym rozwiązaniem okazała się rozbiórka dotychczas postawionych konstrukcji. Wiadomo już, że jedna ze ścian zostanie wyburzona, aby poszerzyć peron.
Koszt operacji wyniesie siedem milionów funtów. Ile jeszcze poczekamy, nim przejedzie tamtędy pierwszy pociąg? Nikt nie potrafi tego powiedzieć.
- Projekt takiego rozmiaru wymaga oceny głównego projektanta. Musieliśmy wykonać dodatkowe prace, aby obiekt mógł pomieścić odpowiednią liczbę pasażerów – ucina rzecznik Network Rail. Budowane właśnie centrum handlowe pomiędzy Shepherds` Bush a White City ma być jednym z największych tego typu obiektów w Europie. Na powierzchni 150 tysięcy metrów kwadratowych znajdzie się 270 sklepów renomowanych marek, do tego multikino z czternastoma salami i 40 restauracji.
Są plany, aby w kompleksie powstało również 200 luksusowych apartamentów. Pozostaje mieć nadzieję, że wejścia do mieszkań będą wystarczająco szerokie, aby przeszedł przez nie człowiek.

Tomasz Ziemba
[email protected]

W wigilię Dnia Dziecka >>

Fundamenty wylewane krwią >>

Redakcja Polish ExpressRedakcja Polish ExpressFacebookTwitterYoutube

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK