BREAKING NEWS

Śmierć polaka w ośrodku dla uchodźców. Kilka dni wcześniej usiłował popełnić samobójstwo

Polish Express
Polish Express logo

Śmierć polaka w ośrodku dla uchodźców. Kilka dni wcześniej usiłował popełnić samobójstwo

28-letni Polak przebywał w ośrodku dla imigrantów w Harmondsworth - instytucji, która od lat cieszy się wątpliwą sławą. Kilka dni temu mężczyzna usiłował popełnić samobójstwo. Od tamtej pory był sztucznie utrzymywany przy życiu. W czwartek zapadła decyzja o odłączeniu respiratora. 

Pytania, dlaczego 28-letni mężczyzna postanowił odebrać sobie życie nie przestają się mnożyć. Odpowiedzi na razie brak, choć istnieją spore podejrzenia, że mogła przyczynić się do tego sytuacja panująca w ośrodku

Warunki w Harmondsworth już wcześniej określane były jako nieludzkie - to zdjęcie zrobiono w 2006 roku

Do incydentu doszło w zeszłą niedzielę - dzień przed tym, jak telewizja BBC wyemitowała dokument, w którym ujawnia kulisy działania ośrodków takich, jak ten w Harmondsworth. W programie można było zobaczyć, między innymi, jak strażnicy znęcają się nad mieszkańcami, wśród których nie brakowało tych ze skłonnościami samobójczymi.

Informacje o tym, że Polak targnął się na swoje życie wpłynęły do redakcji „The Guardian” w poniedziałek. Dziennikarze poprosili o komentarz Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. Przedstawiciele MSW wielokrotnie odmawiali komentarza w tej sprawie. Oświadczenie wydali dopiero w piątek: „Możemy potwierdzić, że 28-letni mężczyzna, zwolniony niedawno z ośrodka dla imigrantów w Harmondsworth, zmarł w szpitalu po tym, jak odłączono go od aparatury podtrzymującej życie. Zgon nastąpił w czwartek, 7. września” - czytamy w oświadczeniu. 

Nie wiadomo, czy Polak został zwolniony z ośrodka przed czy po próbie samobójczej. Na pytania dziennikarzy, czy MSW zwlekało z ujawnieniem informacji o incydencie, ponieważ zbiegał się on w czasie z emisją dokumentu BBC, rzecznik ministerstwa odpowiedział: „Absolutnie nie”. 

W liście do mieszkańców ośrodka, jego dyrektor - Paul Morrison, napisał: „Doszło do tragicznego i smutnego wydarzenia”. Z relacji współmieszkańców wynika, że matka mężczyzny była w drodze z Polski. Chciała pożegnać się z synem, zanim zostanie on odłączony od respiratora. 

Pojawiły się również informacje, że Polak szykował się do opuszczenia ośrodka. Dwa tygodnie wcześniej miał otrzymać decyzję o zwolnieniu za kaucją. Z niewiadomych przyczyn MSW cofnęło swoją decyzję. Przedstawiciele ministerstwa odmówili komentarza odnośnie przyczyn tej decyzji. 

W UK uchodźców traktuje się jak niewolników? Tysiące osób pracuje ponad siły za głodowe stawki

Jak wspomina jeden z mieszkańców Harmondsworth, rzekomo przyjaciel Polaka, stwierdził: „Miał problemy zdrowotne i emocjonalne, ale nikt nie udzielił mu potrzebnej pomocy. Dzień przed wypadkiem, płakał jak dziecko i cały czas pytał: ‚Dlaczego oni nie chcą mi pomóc? Dlaczego mnie ignorują?” - twierdzi mężczyzna cytowany przez „The Guardian”. 

Kilka dni temu mieszkańcy Harmondsworth napisali petycję, pod którą podpisało się 59 z nich. W piśmie czytamy między innymi: „Fakt, że nikt nie poniósł odpowiedzialności za ten incydent to hańba. Jesteśmy ludźmi, a nie zwierzętami.”.

41 - tyle osób zmarło w ośrodkach dla imigrantów, lub niedługo po wyjściu na wolność, od 2000 roku. 

Karolina PałysFacebookTwitterYoutube

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Poradnik emigranta

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK