POLACY W UK

Śladem niebieskich znaków

Polish Express
Polish Express logo

Śladem niebieskich znaków

Któż z nas nie chciałby mieszkać w domu Dickens’a, Huxley’a czy Freuda, a może blisko Orwella, Hendrixa i Handla? Niemożliwe? A jednak w Londynie wszystko jest możliwe. O tym, czy mieszkała w naszym domu jakaś sławna osoba informują małe, okrągłe zwykle niebieskie tabliczki.

Pierwsze „blue plaques” pojawiły się na murach londyńskich budynków w 1867 roku. Pomysłowdawcą był członek Izby Gmin, William Ewart współpracujący jednocześnie z Royal Academy of Arts. Do roku 1901 w Londynie było już 31 tabliczek.

Najtarszy Napoleon

Najstarsze, które zachowały się do dzisiaj to wzmianka o Napoleonie III i John’ie Dryden’ie, pochodzące z 1875. Obowiązek dbania o owe oznaczenia przejął London Country Council w 1901 roku. W międzyczasie powstały liczne publikacje przybliżające historię dzielnic, przewodniki, czy nawet mapy metra przypisujące nazwiska znanych postaci odpowiednim częściom miasta. Sam spis „The Blue Plaques” mieści się na 140 stronach, pisanych drobnym maczkiem.
Szacuje się, że obecnie na terenie miasta znajduje się około 700 oficjalnych tablic.

Są one prawie jak odcisk dłoni w Alei Gwiazd w Hollywood. Niektórzy je ignorują, dla niektórych są inspiracją. Wielokrotnie mijając niebieską tabliczkę zastanawiamy się kim była sławna osoba. - Kiedyś dziewczyna, z którą się spotykałem zapytała mnie, czy wiem kto mieszkał kiedyś w moim dom? Nie miałem zielonego pojęcia. Dopiero to pytanie skłoniło mnie do małych poszukiwań. Sam nie wiem, czy z ciekawości, czy raczej po to, żeby poprawić swój wizerunek w oczach dziewczyny - śmieje się Igor, Brazylijczyk mieszkający na jednej z ulic West Kensington. - Pełno jest w mieście tablic z nazwiskami, o których nie mam pojęcia - potwierdza Maciej, z którym rozmawiamy na przystanku autobusowym.

 

Strategiczne punkty

Dla wielu tabliczki to drogowskazy oszczędzające czas w dotarciu do miejsca przeznaczenia. - Mieszkam w domu, gdzie podobno kiedyś swój dom miał podrzędny pisarz. Starałam się dowiedzieć kim był, ale nie mam punktu zaczepienia. Pewnie dzięki blue plaques byłoby łatwiej - twierdzi Charlie, Tajka.
Sama byłam zdziwiona jakie fenomeny odkrywają przed nami „blue plaques”. Kto by się spodziewał, że Jimi Hendrix będzie miał ochotę sąsiadować z domem Frideric’a Handel’a, znanego niemieckiego kompozytora. Nie brakuje też polskich akcentów. Na przykład z pięknie utrzymanego domu przy 4 St. James Place Fryderyk Chopin wyszedł, aby dać swój ostatni koncert w Guildhall.

Niestety są też domy, które nijak przypominają miejsce kultu. Niektóre obecnie są mieszkaniami, a czasem siedzibą firm czy banków.

Strefa artystyczna

Bloomsbury, okrzyknięte dzielnicą Virginii Woolf całe pokryte jet niebieskimi tablicami. To tutaj najchętniej mieszkali poeci i pisarze.
City i Westminster bardzo polubił z kolei George Orwell. Wspomniane w „1984” Victoria Square to Trafalgar Square z Wielkim Bratem- Admirałem Nelsonem na środku. Nawiasem mówiąc Orwell ma podobną historię przeprowadzek jak niejeden z nas. Ciekawe czy też borykał się ze zmianą adresu w banku? Orwell ze swojego pięknego mieszkania na Portobello Road przeniósł się do Wschodniego Londynu, żeby lepiej przygotować się do napisania powieści „Na dnie w Paryżu i w Londynie”. Holborn to ulubione miejsce Dickens’a. Na 48 Doughty Street pisał „Klub Pickwicka”. Tam też powstały „Przygody Oliviera Twista”.
Od 2004 pomysł zamieszczania oznaczeń na domach sławnych ludzi rozszerzył się także na Birmingham, Liverpool, Merseyside, Southampton i Portsmouth. Blue plaques są doskonałym sposobem nie tylko na promocję miasta, ale także na edukację jego mieszkańców.
 

Redakcja Polish ExpressRedakcja Polish ExpressFacebookTwitterYoutube

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Poradnik emigranta

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK