POLACY W UK

Slacklining - jak linoskoczek

Polish Express
Polish Express logo

Slacklining - jak linoskoczek

No i mamy wiosnę. Zamiast siedzieć w weekendy w domu przed telewizorem - zacznij się ruszać! Nasz nowy cykl „Coś na weekend” pomoże ci atrakcyjnie i niedrogo spędzić wolne dni.

 

 
 
 
 
Czy pracujesz na budowie, czy przez osiem godzin dziennie uderzasz w klawiaturę - musisz czasem zrobić coś innego, oderwać się od codziennych zajęć. Tylko w taki sposób naprawdę się zrelaksujesz. Aktywny wypoczynek to zresztą nie tylko dotlenienie zmęczonego organizmu i rozruszanie mięśni, ale też odpoczynek dla psychiki, wymęczonej, a często i zdołowanej szarą codziennością. To naprawdę nie kosztuje dużo, wystarczy tylko chcieć. A gdy już zaczniesz - uwierz, pochłonie cię to bez reszty.
 
Luźny sport
Slacklining (dosł. slack - luźne, lining - chodzenie po linie) to młoda i bardzo interesująca odmiana sportu ekstremalnego. Można go wykonywać praktycznie wszędzie, a cały koszt zmieści się w kilkudziesięciu funtach (inf. pod tekstem). Cała zabawa polega na tym, by utrzymać równowagę chodząc po rozpiętej na pewnej wysokości nylonowej, wąskiej taśmie. Dyscyplina powstała w USA na początku lat 80., a pochodzi bezpośrednio od wspinaczki skałkowej (wykorzystuje się tu podobny sprzęt). Z czasem stała się szalenie popularna, szczególnie w krajach europejskich. W Niemczech czy Francji slacklinerów spotkamy w każdym parku.
 
To prostsze niż myślisz
Do rozpięcia taśmy, na początku na wysokości bioder, wykorzystać można dowolne dwa punkty, np. porządne drzewa. Potrzeba około godziny ćwiczeń, by w ogóle stanąć na napiętej linie, a kolejne kilka zajmuje zrobienie paru kroków. To głównie ćwiczenie na balans ciałem i koncentrację. I nie jest zupełnie bez sensu - obie umiejętności wykorzystujemy na co dzień w normalnym życiu, nie zdając sobie z tego sprawy. Gdy już opanujemy chodzenie po 2,5-centymetrowej taśmie, można zacząć uczyć się trików. Wymyślono ich wiele. Mistrzowie potrafią wskoczyć na wąską linę z pełnego rozbiegu, zrobić na niej jaskółkę lub przeskokiem zmienić kierunek przejścia. Da się nawet rozchuśtać taśmę na całego lub stać na niej we dwie osoby, równocześnie rzucając freesbie, wciąż utrzymując równowagę.
 
Nad przepaścią chodzi o to samo
Kolejnym etapem jest wieszanie liny na dużej wysokości lub nad wodą. W pierwszym przypadku trzeba posiadać już umiejętności, nieco lepszy sprzęt i znać proste techniki asekuracji. W razie upadku, linoskoczek zawisa na taśmie, do której wpięty jest poprzez uprząż alpinistyczną. Profesjonalni slacklinerzy wieszają taśmę pomiędzy dwiema skałami, na przykład w hiszpańskich wąwozach El Chorro, angielskim rejonie Black Rock czy amerykańskiej mekce alpinizmu - dolinie Yosemite. W końcu kto z nas nie chodził kiedyś po krawężniku?
 
Już za tydzień - wspinaczka skałkowa. Jak zacząć się wspinać?

 

 

 
Błażej Zimnak
 

 

Redakcja Polish ExpressRedakcja Polish ExpressFacebookTwitterYoutube

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK