praca

„Skończyły się kokosy w Anglii”. W UK nie ma już pracy dla Polaków?

Polish Express
Polish Express logo

„Skończyły się kokosy w Anglii”. W UK nie ma już pracy dla Polaków?

Niedawny kryzys ekonomiczny odcisnął wyraźne piętno na europejskich gospodarkach. I choć najsilniejsze z nich powoli się z finansowego dołka podnoszą, to sytuacja na rynku pracy wydaje się systematycznie pogarszać. Przynajmniej z perspektywy imigrantów.

„Ludzie proszę nie przyjeżdżajcie do Anglii w styczniu, lutym czy marcu to jest martwy sezon! Przychodzi do mnie do pubu około 5 osób dziennie, co drugi to Polak bez NIN. Nie ma pracy dla ludzi, którzy mówią płynnie po angielsku i mają doświadczenie, skończyły się kokosy w Anglii” – przekonuje w dyskusji na facebookowej grupie Mieszkamy w Londynie Kamil.

„Jak tutaj przyjeżdżasz, licz się z tym, że będziesz miesiąc bez pracy! Z podstawowym angielskim robotę możesz złapać co najwyżej na budowie u Polaka, a z angielskim, ale bez doświadczenia, w agencji pracy – najwyżej za 6.50 na godzinę, z czego wychodzi niecałe 6 na rękę” – rozwiewa wątpliwości wszystkich rozważających przyjazd na Wyspy Kamil. Jego zdaniem przechwałki niektórych „nowych” imigrantów o zarobkach sięgających 1000 funtów tygodniowo są bardzo naciągane.

Dlaczego tak jest? Z wyjaśnieniami śpieszy Marcin: „Debatowanie nad tym, czy da się zarabiać 200 funtów dziennie jest bezcelowe - takie prace zwykle wymagają dużego doświadczenia […] Prawda jest taka, że wielu ludzi tu przyjeżdża z oczekiwaniami nieprzystającymi do rzeczywistości, bazując na przechwałkach tych, którzy Polskę odwiedzają podczas wakacji. Ja zawsze mówię tym, którzy myślą o emigracji […]: jeśli zamierzasz hardkorowo oszczędzać, to coś oszczędzisz, ale będziesz żył w fatalnych warunkach - jak chcesz żyć jak człowiek to będziesz wydawał wszystko, lub większość tego co zarabiasz - ale będzie to już życie na lepszym poziomie niż w Polsce. Tak czy inaczej nie ma różowo” – kwituje swoją wypowiedź Marcin.

Zdania wśród użytkowników Mieszkamy w Londynie na temat tego, czy życie na Wyspach jest łatwe, są nadal podzielone, choć powoli można dostrzec mniejszą tendencję do „hura-optymizmu”, a większą do wyważonej krytyki panujących na rynku pracy warunków. Jak zauważa ironicznie jedna z użytkowniczek: „Racja, Anglia jest przereklamowana… Ale co zrobić jak w Polsce [bieda] piszczy, a norweski trudny?”.

 

 

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK