Świat

Skarb na dnie Morza Japońskiego! Odnaleziono statek z 200 tonami złota [wideo]

Polish Express
Polish Express logo

Skarb na dnie Morza Japońskiego! Odnaleziono statek z 200 tonami złota [wideo]

Fot.Youtube/Group Shinil

Choć poszukiwacze skarbów bardziej kojarzą się z książkami i filmami przygodowymi, to jednak nie są wymysłem pisarzy i scenarzystów. Firma Shinil Group ogłosiła, że na dnie Morza Japońskiego odnalazła zaginiony rosyjski statek, który był po brzegi wyładowany złotem.

Krążownik Dmitrij Donsko należał do Imperium Rosyjskiego i w czasie wojny rosyjko-japońskiej pływał po wodach Pacyfiku, na których zresztą zatonął. W 1905 roku uciekał przed flotą japońską, ale niedaleko wyspy Ullung-do należącej do Korei został dogoniony i ostatecznie zatopiony. Historia jakich świat zna wiele, ale ta jest jednak w pewien sposób wyjątkowa. Rosjanie za żadne skarby nie chcieli się poddać więc Japończycy zatopili okręt, na którego pokładzie znajdowało się 200 ton złota!

Z OSTATNIEJ CHWILI: Unia przygotowuje się na brak umowy w sprawie Brexitu

Wiele wskazuje na to, że Japończycy nie zdawali sobie sprawy z tego, że statek wypełniony był złotym kruszcem i 29 maja posłali Dimitrija Donsko na dno Pacyfiku. Przekazy historyczne podają, że rosyjski okręt przewoził 200 ton złota w 5,5 tysiącach skrzynek wypełnionych sztabkami i monetami. Miał to być żołd dla żołnierzy walczących w ostatecznie przegranej przez Imperium Rosyjskie wojnie z Cesarstwem Japonii.

Co ciekawe w momencie zatapiania statek był już warty fortunę, ale obecnie jego wartość jest praktycznie bezcenna. Pojawiły się już nawet pierwsze wyliczenia wartości skarbu z dna Pacyfiku. Ostrożnie można szacować, że samo złoto może być dzisiaj warte nawet 130 mld dolarów! W przeliczeniu na złotówki to ponad pół biliona. To jednak wyliczenia dotyczące tylko samego złota, ponieważ nie biorą one pod uwagę wartości samego statku oraz jego wyposażenia takiego jak chociażby działa.

 

 

Dimitrij Donsko jest położony na głębokości 434 metrów około 1,3 km od  należącej do Korei Południowej wyspy Ullung-do. Firma Shinil Group pokazała nawet nagranie, na którym widać okręt i wraz z napisaną cyrylicą jego nazwą. Wrak ma być wydobyty na przełomie października i listopada. Z pewnością każdy zastanawia się do kogo trafi skarb.

Tutaj sprawa się komplikuje, ponieważ statek i złoto należały do Imperium Rosyjskiego, które już nie istnieje, a współczesna Federacja Rosyjska nie jest jego bezpośrednim spadkobiercą. Jednak firma zadeklarowała, że połowa skarbu trafi do Rosji, 10 proc. ma być przekazane dla wyspy Ullung-do. W planach jest również budowa muzeum poświęconego wojnie rosyjsko-japońskiej.

W Londynie gwałtownie rośnie liczba ataków kwasem! Zobacz, które miejsca są najniebezpieczniejsze

Wojna między Imprerium Rosyjskim, a Cesarstwem Japońskim jest o tyle ważna, że wygrana stosunkowo małej i praktycznie nie doświadczonej armii japońskiej pozwoliła Japonii stać się światową potęgą.

 

 

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK