POLACY W UK

Segregacja odpadów

Polish Express
Polish Express logo

Segregacja odpadów

Londyńczycy wyrzucają rocznie 3,4 miliona ton śmieci. Odpadów przybywa w takim tempie, że raz na dziesięć dni można by nimi wypełnić Canary Wharf Tower, a w ciągu godziny zapełnić basen o wymiarach olimpijskich. A śmieci będzie więcej i więcej.

Londyn: Urzędy węszą w śmieciach >>

Pracodawca zawsze na wierzchu >>

Nowoczesne społeczeństwo wyrzuca coraz więcej. W dawnych czasach większość odpadów była powtórnie wykorzystywana – na przykład na wsiach jako kompost albo karma dla zwierząt. Zresztą śmieci były często zbyt cenne, aby je tak po prostu wyrzucać. Dziś problem polega na tym, że kupujemy coraz więcej produktów jednorazowego użytku, a jednocześnie coraz więcej opakowań trafia do śmieci. Hinduscy sprzedawcy w londyńskich sklepach spożywczych nawet zapałki skłonni są zapakować w plastikową siateczkę. W dzisiejszych czasach nie opłaca się naprawiać zepsutego magnetofonu, odtwarzacza CD czy odkurzacza. Ceny części zamiennych niejednokrotnie są wyższe niż ceny nowego egzemplarza. Bardziej kalkuluje się kupić nowy sprzęt, a stary po prostu wyrzucić. Korzystają na tym oczywiście producenci. A środowisko naturalne traci. Większość londyńskich śmieci zakopuje się w ziemi albo pali. Oba te rozwiązania mają oczywiście negatywny wpływ na środowisko naturalne. Niedługo będzie brakować miejsc, w których można zakopać śmieci, co sprawi, że ten sposób pozbywania się odpadów będzie stawał się coraz droższy.

Przetwarzanie śmieci

Do rozwiązania problemu może przyczynić się recycling, czyli powtórne wykorzystanie śmieci. Jednym z elementów recyclingu jest właściwa segregacja odpadów. W 2000 roku w Londynie segregowano i powtórnie wykorzystywano jedynie 8 proc. odpadów. Dzisiaj odsetek ten wzrósł do 20 proc. Tymczasem badania pokazują, że aż 60 proc. odpadów można ponownie wykorzystać. Wynika z tego, że wiele jeszcze jest do zrobienia. Zabiegani Polacy przeważnie nie mają czasu na segregację śmieci. Często nie wiedzą, jak się do tego zabrać. - Mam tylko jeden kosz na śmieci, nigdy nawet się nie zastanawiałem, czemu nie dwa – mówi Tomek. - Poza tym mam za dużo rzeczy na głowie, żeby o tym myśleć. - Nigdy nie segregowałem śmieci – mówi Daniel z Kensal Green. - Wiem, że jeździ u nas specjalna śmieciarka, która zbiera posegregowane odpady. Żeby to jednak robić, trzeba gdzieś dzwonić, załatwiać. Nie mam na to czasu.
Okazuje się, że mniej więcej trzy czwarte rzeczy z naszego zwyczajnego koszyka z zakupami można ponownie wykorzystać: papier, karton, szklane i plastikowe butelki i opakowania, puszki.

 

Co i gdzie?

To, jaki rodzaj odpadów będzie nam najwygodniej segregować, zależy od tego, gdzie mieszkamy. To lokalne władze zbierają posegregowane śmieci i w każdej części miasta są inne możliwości, jeśli chodzi o recycling. Około 80 proc. Londyńczyków ma możliwość wystawiania przetwarzalnych odpadów w odpowiednio oznaczonych workach, plastikowych pudełkach i koszach na śmieci przed drzwi wejściowe. Posortowane śmieci (głównie papier, szklane a czasem plastikowe butelki i tekstylia, a także wkłady do drukarek) można wyrzucać do przeznaczonych do tego celu koszy na śmieci zlokalizowanych w całym mieście. W poszczególnych dzielnicach istnieją też większe miejsca (zwane Reuse and Recycle Center), w których przyjmuje się szerszy wachlarz możliwych do przetworzenia śmieci. Aby dowiedzieć się o sytuacji w naszej okolicy, możemy wejść na stronę www.recycleforlondon.com. Po wpisaniu naszego kodu pocztowego wyświetlą się najbliższe miejsca przyjmowania i rodzaj zbieranych w nich odpadów. Innym sposobem zdobycia informacji jest zapytanie o to sąsiadów, landlorda czy kogoś z naszego councilu.

Buty i komórki też

Wiadomo, że można segregować szkło, papier i plastik. Wśród innych śmieci, które także można przetwarzać, najbardziej zaskakujące są buty i sprzęt elektroniczny. Chociaż londyńczycy od dawna przekazywali stare ubrania organizacjom charytatywnym, to okazuje się, że rocznie na śmietniki trafia 7,5 biliona sztuk odzieży, z czego 75 proc. można by poddać recyclingowi. Używa się ich m.in. do produkcji mebli. Do przetwarzania nadają się też buty, za to nie da się przetwarzać i ponownie wykorzystać dywanów. Nową grupą odpadów jest wszelkiego rodzaju sprzęt elektroniczny. Postęp technologiczny sprawia, że coraz częściej zmieniamy komputery na nowsze. Rocznie na wysypiskach ląduje milion komputerów. Powstają też punkty przyjmujące stare telefony komórkowe, których elementy (wyświetlacze LCD i baterie) są toksyczne i mogą być niebezpieczne dla środowiska naturalnego.

Nie tylko segregacja

Należy pamiętać, że recycling to nie tylko segregacja odpadów. W skład tego pojęcia wchodzi także sposób produkcji, ułatwiający segregację i przetwarzanie. Do produkcji nowych rzeczy powinno się używać jak największej ilości materiałów, które można potem przetworzyć. Chodzi o to, żeby produkty zrobione były z jak najmniejszej ilości jednorodnych materiałów i żeby części składowe produktów można było łatwo rozdzielić i wrzucić do odpowiednich koszów na śmieci. Ważna jest też edukacja proekologiczna.

Michał Górka

Londyn: Urzędy węszą w śmieciach >>

Pracodawca zawsze na wierzchu >>

 

 

Redakcja Polish ExpressRedakcja Polish ExpressFacebookTwitterYoutube

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK