BREAKING NEWS

Robiłeś test na Covid? Eksperci ostrzegają – nie upubliczniaj zdjęcia w internecie

Polish Express
Polish Express logo

Robiłeś test na Covid? Eksperci ostrzegają – nie upubliczniaj zdjęcia w internecie

Publikujesz w internecie wyniki testów na covid?

Eksperci apelują: Nie rób tego!

Fot. Getty

Eksperci ostrzegają, żeby nie publikować w internecie zdjęć wykonanych, a negatywnych testów na Covid. Dlaczego? Dlatego, że takie zdjęcia, nawet umieszczone na prywatnych kontach w mediach społecznościowych, są łakomym kąskiem dla przestępców, którzy wykorzystują je do robienia fałszywych przepustek. 

W niektórych miejscach w UK, takich jak na przykład kluby nocne, wymagają od gości przedstawienia negatywnego testu na covid lub udowodnienia przed wejściem statusu szczepień. Eksperci ostrzegają jednak, że na Wyspach kwitnie handel nielegalnymi testami i paszportami covidowymi, a publikowane przez internautów (w dobrej wierze) zdjęcia, obrazujące negatywny wynik testu na koronawirusa, mogą posłużyć oszustom do wykonywania takich fałszywek. Eksperci ostrzegają zatem, że osoby, które publikują takie zdjęcia, mogą nieumyślnie stanowić zagrożenie dla zdrowia publicznego w kraju. 

Fałszywe testy i paszportu covidowe zdobywają rynek UK

- Od wielu lat mamy do czynienia z fałszywą dokumentacją, na przykład fałszywe dokumenty tożsamości są od wielu lat stałym elementem w klubach nocnych. To tylko nowa komplikacja, do której wkrótce przyzwyczają się ochroniarze w takich miejscach – zaznacza na łamach Wales Online Shahzad Ali, CEO w Get Licensed. O dodaje:: -Oczywiście będzie rynek przepustek covidowych, ponieważ będą ludzie, którzy będą chcieli żyć normalnie i nie będą chcieli poddawać się testom na Covid. (...) Naszą radą jest zatem,by unikać publikowania zdjęć w mediach społecznościowych i nie udostępnianie kodu z bocznego przepływu, ponieważ inni mogą go chcieć zarejestrować jako swój test. 

Marek PiotrowskiMarek PiotrowskiFacebookTwitterYoutube

Redaktor serwisu

Zapalony wędkarz, miłośnik dobrych kryminałów i filmów science fiction. Chociaż nikt go o to nie podejrzewa – chodzi na lekcje tanga argentyńskiego. Jeśli zapytacie go o jego trzy największe pasje – odpowie: córka Magda, żona Edyta i… dziennikarstwo śledcze. Marek pochodzi ze Śląska, tam studiował historię. Dla czytelników „Polish Express” śledzi historie Polaków na Wyspach, które nierzadko kończą się w… więzieniu.

[email protected]

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Samozatrudnienie w Anglii

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK