BREAKING NEWS

Restrykcje mogą zostać przywrócone, jeśli w Anglii gwałtownie wzrosną infekcje. Koniec lockdownu nie jest jednak "nieodwracalny"?

Polish Express
Polish Express logo

Restrykcje mogą zostać przywrócone, jeśli w Anglii gwałtownie wzrosną infekcje. Koniec lockdownu nie jest jednak "nieodwracalny"?

Czy koniec lockdownu naprawdę jest "nieodwracalny"?

To.... zależy - mówią osoby znajdujące się blisko rządu

Fot. Getty

Boris Johnson wydawał się przekonany, mówiąc, że ostateczne poluzowanie lockdownu 19 lipca będzie „nieodwracalne”. Ale czy na pewno tak będzie? Zastępca prokuratora generalnego Lucy Frazer zaznaczyła właśnie na antenie Sky News, że jeśli liczba infekcji w Anglii wzrośnie do „nieakceptowalnego” poziomu, to rząd rozważy przywrócenie stosownych ograniczeń. 

Lucy Frazer przyznała w stacji Sky News, że rząd doskonale zdaje sobie sprawę z nieuniknionego wzrostu tego lata liczby infekcji wywołanych koronawirusem. - Powodem, dla którego znosi się ograniczenia, jest program szczepień, który będzie chronił ludzi, gdy te infekcje wzrosną. Oczywiście, jeśli znajdziemy się w sytuacji, w której [liczba infekcji] będzie nie do przyjęcia, a ponowne wprowadzenie ograniczeń okaże się konieczne, to rzecz jasna rząd się temu przyjrzy – dodała Frazer. I to pomimo zapewnień Borisa Johnsona, że zniesienie lockdownu 19 lipca będzie „nieodwracalne”.

Ten dwugłos w kręgach władzy odnośnie covidowych restrykcji nie jest zresztą jedynym. Nadal nie wiadomo, jak ludzie mają się w zasadzie zachowywać w zakresie zakładania maseczek. Bo choć całkowite poluzowanie lockdownu oznacza, że formalnie nie muszą oni już zakrywać ust i nosa, to rząd po cichu oczekuje, że ludzie będą jednak zakładać maseczki w przestrzeniach zamkniętych. 

 

 

 

W UK rosną hospitalizacje z powodu Covid-19

Pesymistą ws. kolejnej fali koronawirusa pozostaje doradca rządu ds. epidemii, profesor Chris Whitty. Ekspert powiedział podczas czwartkowego webinaru zorganizowanego przez Science Museum, że liczba przyjęć do szpitala z powodu Covid-19 podwaja się co trzy tygodnie i że można ona już wkrótce osiągnąć „dosyć przerażające rozmiary”. - Myślę, że nie powinniśmy lekceważyć faktu, że zaskakująco szybko możemy ponownie wpaść w kłopoty – zaznaczył Whitty. I dodał, że ma nadzieję, że mieszkańcy Wysp będą się po otwarciu kraju zachowywać rozsądnie. 

Marek PiotrowskiMarek PiotrowskiFacebookTwitterYoutube

Redaktor serwisu

Zapalony wędkarz, miłośnik dobrych kryminałów i filmów science fiction. Chociaż nikt go o to nie podejrzewa – chodzi na lekcje tanga argentyńskiego. Jeśli zapytacie go o jego trzy największe pasje – odpowie: córka Magda, żona Edyta i… dziennikarstwo śledcze. Marek pochodzi ze Śląska, tam studiował historię. Dla czytelników „Polish Express” śledzi historie Polaków na Wyspach, które nierzadko kończą się w… więzieniu.

[email protected]

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Powrót do Polski

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK