Polish Choice

Parkuj z nami Stansted – pomagamy podróżującym Polakom

Polish Express
Polish Express logo

Parkuj z nami Stansted – pomagamy podróżującym Polakom

Z właścicielami firmy Red Eagle Stansted - o tym, czym jest usługa „meet and greet”, czy warto jechać na lotnisko własnym samochodem i co może się zdarzyć, jeśli zapomnimy kluczy do własnego auta, rozmawia Ilona Korzeniowska.
Pani Moniko, Panie Jacku - jesteście na rynku niecały rok, a już zawojowaliście rynek usług proponując nowatorską usługę dla Polonii w UK. Każdy z nas - podróżujący między Wielką Brytanią a Polską czy lecąc na wakacje do innych krajów, chociaż raz w życiu miał dylemat: jechać na lotnisko taksówką czy własnym samochodem? Jeśli samochodem, to czy nam się to opłaci i jak uniknąć koszmaru szukania miejsca parkingowego?
Pani Ilono nie przesadzajmy z tym zawojowaniem, faktycznie jesteśmy pierwszą polską firmą oferującą usługę „meet and greet” na lotnisku Stansted, ale to dopiero kilka miesięcy naszego istnienia. Nie ukrywamy, że większość naszych klientów to osoby anglojęzyczne, które dobrze znają taki rodzaj parkingów, ale cieszymy się, że coraz więcej naszych rodaków korzysta z naszych usług.

Jeżeli chodzi o to, czy nam się opłaca, to powiem, że każdy z naszych polskich klientów mówi nam, że przy naszych konkurencyjnych cenach, bardziej im się opłaca przyjechać na lotnisko własnym autem niż jakimkolwiek busem czy taxi, a przede wszystkim zadowoleni są z tego, że nasi kierowcy odbierają auto sprzed samego terminala i po powrocie klienta oddają auto w to samo miejsce. Tak więc parkując z nami unikają koszmaru szukania miejsca parkingowego.

Jak do tej pory - jesteście jedyną polską firmą w UK, która proponuje usługę parkowania samochodów podróżnych. Skąd wziął się pomysł na taką właśnie działalność?
Pomysł otworzenia tego typu działalności wziął się stąd, że przez ponad 8 lat pracowałem jako kierowca w angielskich firmach tego samego typu i dosyć często zdarzało się, że Polacy rezerwowali parking, a potem przed dojazdem na lotnisko dzwonili, żeby się dowiedzieć, gdzie ich auto będzie odebrane i tu pojawiał się problem bariery językowej. Z biegiem lat zdarzało się to coraz częściej i dlatego właśnie postanowiliśmy zaryzykować i wyjść naprzeciw potrzebom coraz większej ilości Polaków podróżujących z lotniska Stansted.
Jak dokonuje się u was rezerwacji usługi: telefonicznie czy przez stronę www.parkujznamistansted.co.uk?
Rezerwacji naszego parkingu można dokonać przez stronę internetową, a także telefonicznie pod nr. 01279871052 lub 07845597383. Regularni klienci rezerwują kolejny przyjazd e-mailowo, co w dzisiejszych czasach jest dla nich najszybszą i najłatwiejszą formą kontaktu.

W trakcie podróży lub po długim locie pasażerowie bywają podenerwowani, zmęczeni. Mieliście jakieś śmieszne przygody związane z zachowaniem pasażerów? Może ktoś zapomniał, że przed wyjazdem zostawił wam auto pod opieką?
Z perspektywy czasu patrząc, to śmiesznych sytuacji było sporo, tylko w momencie zdarzenia nie zawsze było do śmiechu nam lub klientom. Sytuacja sprzed dwóch tygodni: klient zarezerwował odbiór auta na 6.00 rano, no i niestety utknął w korku na M25, przez co był spóźniony około 40 min. Kierowca czekał przed terminalem, klient podjechał, podpisał dokumenty, w biegu złapał bagaż i pobiegł na lotnisko. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie zapomniał oddać kierowcy kluczy od auta. Zanim kierowca się zorientował - klient już zniknął... i rozpoczął się pościg za klientem. Szczęśliwie udało się go odnaleźć i wszystko skończyło się pomyślnie.

Macie kontakt z polskimi firmami turystycznymi na Wyspach lub w Polsce? Moglibyście sobie wzajemnie pomagać i rozszerzać usługi - co byłoby na pewno z korzyścią dla podróżujących Polaków...
Zgadzam się z panią, że na pewno nasza współpraca z polskimi firmami turystycznymi byłaby korzystna dla podróżujących Polaków. Niestety mimo że zaoferowaliśmy taką współpracę większości polskich biur turystycznych, żadne z nich nie wykazało większego zainteresowania naszą usługą. Sądzimy, że to wynika z tego, że wciąż niewielu Polaków orientuje się, na czym polega forma parkingu typu „meet and greet”. Mimo to mamy nadzieję, ze to tylko kwestia czasu i nasi klienci będą mogli zarezerwować parking z nami przy okazji zakupu wymarzonych wakacji.

 

Aby zagłosować na tę firmę, wejdź na www.polishchoice.co.uk

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Podobne artykuły

Piłkarskie rewolucje

Piłkarskie rewolucje

Będzie ligowa rewolucja. Władze polskiej Ekstraklasy zatwierdziły reformę, która ma podnieść poziom polskiej piłki.

Rude to wredne!

Rude to wredne!

Nasi rodacy zgromadzeni w liczbie dwóch lub większej, to zawsze wyśmienita okazja, by oddać się ulubionemu zajęciu, czyli obrabianiu (często bez pardonu!) nieobecnym, ale znajomym, nierzadko nawet zaprzyjaźnionym,...

Imigrancie! Im więcej zarabiasz, tym bardziej stajesz się Brytyjczykiem

Imigrancie! Im więcej zarabiasz, tym bardziej stajesz się Brytyjczykiem

„Prawdziwym celem obecnej polityki rządu jest podział mieszkańców Wysp ze względu na zarobki. Im więcej zarabiasz, tym więcej masz praw”. Stwierdzenie Zoe Williams opublikowane w „The...

Nieprzypadkowa zbieżność dat

Nieprzypadkowa zbieżność dat

28 lutego 1947 roku na świat przyszedł Włodzimierz Lubański - jeden z najwybitniejszych napastników w historii polskiej piłki nożnej, ikona zabrzańskiego Górnika. Tego samego dnia, tylko 47 lat później...

Czterech Polaków zginęło w Pieninach

Czterech Polaków zginęło w Pieninach

Pięćdziesięcioletnia para, ich córka oraz jej chłopak zostali rażeni piorunem w Pieninach. Ciała zostały odnalezione poza szlakiem, na grani pomiędzy Durbaszką, a Palenicą.

Felieton: Warsztaty przekuwania Zła w Dobro

Felieton: Warsztaty przekuwania Zła w Dobro

Dzisiejszy tekst piszę na ziemi ojczystej, a zaniosło mnie na nią - jako dziennikarza i pisarza - uczestnictwo w pewnym wydarzeniu kulturalnym na Dolnym Śląsku. I choć poczynione obserwacje są w większości...

Brytyjskie media o Polakach-homofobach

Brytyjskie media o Polakach-homofobach

Podczas gdy przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości twierdzą, że powołanie Anny Grodzkiej na stanowisko wicemarszałka polskiego Sejmu, zaszkodziłoby wizerunkowi Polski, brytyjski dziennik „The Guardian”...

Temat numeru: DON’T SPEAK POLISH!

Temat numeru: DON’T SPEAK POLISH!

Polacy na emigracji nie mówią o sobie zbyt przychylnie. Królują opinie, że nasi rodacy są największymi wrogami dla siebie nawzajem, inni twierdzą, że gdzie dwóch Polaków, tam...

Sikorski w Afganistanie

Sikorski w Afganistanie

Szef MSZ, Radosław Sikorski poleciał do Afganistanu, aby życzyć „bezpiecznych i spokojnych” świąt polskim żołnierzom.

Polacy w Szkocji

Polacy w Szkocji

Zanim Lucyna Ellis zdecydowała się na otwarcie przy edynburskim Leith Walk polskich delikatesów Deli Polonia, przeprowadziła gruntowne badania rynku - pisze Julia Fields.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK