wasze sprawy

Ptak, UFO? Nie, to frisbee!

Polish Express
Polish Express logo

Ptak, UFO? Nie, to frisbee!

- Takie coś dla psa? - zapytał jeden z moich znajomych. I tak, i nie. Latające dyski są na rynku od ponad 60 lat, a ich miłośnicy stworzyli kilkanaście dyscyplin sportowych opartych o ten plastikowy talerz.

 

 
 
W zeszłym tygodniu opisaliśmy, jak zacząć przygodę ze wspinaczką skałkową. Jednak nie każdego stać na wydatek kilkudziesięciu funtów, by spróbować swoich sił na sztucznej ściance. Dzisiejszy sport praktycznie pozbawiony jest kosztów – do jego wykonywania potrzeba tylko jednego przedmiotu (patrz: ramka), ale zabawa jest gwarantowana.
Latający dysk (flying disc), popularnie zwany „frisbee”, choć nazwa ta zastrzeżona jest przez jedną firmę, to plastikowy talerz o szczególnym kształcie. Pozwala on, poprzez wytwarzaną w locie różnicę ciśnień nad i pod kręcącym się przedmiotem, na celne rzucanie dysku na duże odległości.
 
Od placka, przez kosmitów do sportu
Historia mówi, że pionierzy tego sportu wykorzystywali spody od placków produkowanych przez jedną z amerykańskich firm kateringowych. Pierwsze dyski (nazywane Whirlo-Way) wytwarzane do rekreacyjnego rzucania, powstały zaraz po wojnie, w 1946 roku. Do ich popularyzacji przyczyniło się zainteresowanie niezidentyfikowanymi obiektami latającymi (UFO) wśród amerykańskiego społeczeństwa w latach 50. zeszłego wieku. Bazując na tej popularności stworzono w 1957 roku Pluto Platter (opatentowany przez kompanię Wham-O), który stopniowo ulepszano. Bezpośrednim ojcem wielkiego sukcesu frisbee był dyrektor marketingu firmy Wham-O - Ed Headrick, który do 1964 roku nadał dyskowi dzisiejszy kształt oraz zastrzegł nazwę. W późniejszych latach Headrick zajął się powołaniem oficjalnej organizacji (The International Frisbee Association) oraz ustalaniem zasad dla kolejnych dyscyplin sportowych wykorzystujących latające dyski.
 
Jak to właściwie lata?
Zasada działania jest taka sama jak w przypadku „profilu lotniczego”. To odpowiedni kształt (śmigieł, skrzydeł, łopat rotoru śmigłowca etc.) pozwalający na wytworzenie efektywnej siły nośnej, powstającej na skutek powietrza opływającego profil. To samo dzieje się w przypadku lecącego frisbee. Kształt dysku bazuje na ceramicznych rzutkach wykorzystywanych od XIX wieku przy strzelaniu do ruchomego celu typu „trap”. Frisbee to okrągłe plastikowe talerze o średnicy 20-25 cm, z brzegiem zakrzywionym do dołu. Środek wykonany jest z cieńszego plastiku, a rant (brzeg), za który trzymamy frisbee podczas rzutu, jest grubszy i cięższy. Cała energia zbiera się właśnie na brzegu dysku, stabilizując jego lot. Nie bez znaczenia jest też waga przedmiotu. Klasyczne frisbee używane do gry The Ultimate lub rzucania rekreacyjnego waży 175 gramów. Nieco lżejsze talerze (160 lub nawet 125 gramów) wykorzystywane są do „freestyle”, czyli efektownych trików. Plastik, z którego wykonywane są dyski jest na tyle elastyczny, by nie zrobił nikomu krzywdy ani, na przykład, nie wybił szyby.
 
Ultimate, Golf i Freestyle
Od czasów wynalezienia frisbee powstało kilkanaście dyscyplin sportowych, wykorzystujących „lotnicze” właściwości plastikowego dysku. Najbardziej znaną grą jest The Ultimate, której ligi działają w ponad 40 krajach na świecie. Gra wymaga aż czternastu zawodników i pola wielkości boiska piłkarskiego, podzielonego na trzy części. W „strefach bramkowych” znajdują się dwaj zawodnicy przeciwnych drużyn. W środku pola gra pozostała dziesiątka i podobnie jak w hokeju lub piłce nożnej, zawodnik jednej drużyny pilnuje zawodnika drugiej. Dysk należy przerzucić na drugą stronę boiska, a punkt zdobywa się w momencie, gdy zawodnik w strefie bramkowej złapie lecące frisbee. Podstawową zasadą The Ultimate jest brak fizycznego kontaktu między graczami - dotknięcie przeciwnika oznacza faul. Druga zasada mówi, że nie wolno biec z dyskiem w ręku, lecz należy go rzucić do kolejnej osoby z drużyny, w tym czasie przeciwnicy próbują go przejąć, przecinając lot.
Disc Golf to z kolei dyscyplina, w której - podobnie jak w golfie - zawodnicy muszą trafić dyskiem do określonego celu. Zazwyczaj jest to metalowy kosz lub tarcza namalowana na ziemi, w której centrum powinien znaleźć się dysk po wylądowaniu. Każdy zawodnik, znów identycznie jak w golfie, musi zaliczyć całą sekwencję „dołków”. Pole, po którym poruszają się gracze, może zawierać naturalne przeszkody, na przykład stawy lub grupy drzew, nad którymi należy przerzucić dysk. Grając w Golf Disk z reguły używa się lżejszych (150-180 gramów) i mniejszych (21-24 cm średnicy) dysków niż w przypadku The Ultimate.
Freestyle to jedna z najbardziej efektownych odmian sportu wykorzystującego frisbee. Tu również gra się lżejszymi i mniejszymi dyskami, 160, a nawet 120-gramowymi. Istotą we frisbee jest nadanie dyskowi jak największej rotacji, dzięki której może on stabilnie i długo lecieć. Właśnie rotacja jest podstawą trików we freestyle frisbee. Przyjmując rzut, zawodnik balansuje i kręci dyskiem na czubkach palców rąk. Jest to tzw. „nail delay” i przypomina kręcenie piłki od koszykówki na palcu. Kontrolując w ten sposób dysk, zawodnik może go podbijać, przerzucać za plecami, przenosić pod nogami, przetaczać po sobie oraz łapać w widowiskowy sposób. Jednym z elementów freestyle jest takie wykorzystanie wiatru, by rzucony dysk wrócił do gracza - jak bumerang. Najlepsi zawodnicy łączą w grze wiedzę o wietrze z zasadami aerodynamiki.
Oprócz trzech wymienionych dyscyplin istnieje cały szereg dodatkowych. W jednej z nich udział biorą czworonogi („Disc Dog”). Tu również panuje zbiór zasad, na przykład pies grający z nami w frisbee zdobywa podczas zawodów więcej punktów, jeśli łapiąc zębami dysk odbija się wszystkimi czterema łapami od ziemi. Kolejne techniki łączą rzucanie dysku w rytm muzyki, rzuty na odległość i aportowanie.
 
W każdym parku
Frisbee to jednak przede wszystkim doskonały sposób na spędzenie wolnego dnia. Im więcej grających osób, tym więcej zabawy i możliwości, ale wystarczą tylko dwie, by na prawdę mocno się zmęczyć. Jak poradzić sobie później z „zakwasami”? Czytaj w następnym numerze Polish Express.
 

Błażej Zimnak

 

 

Rekordy
Najdłuższy potwierdzony rzut - ponad 400 metrów, frisbee było w powietrzu ponad pół minuty.
Najszybszy zarejestrowany rzut - 145 kilometrów na godzinę.
 
Skąd wziąć frisbee?
Frisbee to nie jest zwykły kawałek okrągłego plastiku. Dyski, które można znaleźć w tanich sklepach, nie nadają się do niczego innego niż rzucania ich psom. Prawdziwe frisbee musi mieć odpowiednią wagę i kształt. Dobre modele zamówisz na przykład na stronie oddballs.co.uk. Na początek najlepszy będzie 175-gramowy Ultrastar firmy Discraft. Koszt: £12,50 (z przesyłką).
 

 

 

 

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK