wiadomości

Przypilnują nas

Polish Express
Polish Express logo

Przypilnują nas

Uzbrojeni policjanci w metrze, wykrywacze metalu na stadionach i tropiące psy w hipermarketach?Premier Gordon Brown zapowiada drastyczne zaostrzenie środków bezpieczeństwa.

Czy al-Kaida znowu zaatakuje Londyn? >>

Osama wjechałby do UK >>

Sprawdziliśmy – do londyńskiego metra można dziś wnieść niemal wszystko.
Terroryści mogą nas zaatakować z każdej strony i uderzyć w dowolne miejsce – atmosferę grozy zasiał w zeszłym tygodniu premier Wielkiej Brytanii Gordon Brown. Na łamach brytyjskich mediów przekonywał, że kolejny atak terrorystyczny jest tylko kwestią czasu, jeśli rząd nie wprowadzi błyskawicznie radykalnych środków ostrożności. Zaapelował do społeczeństwa o poparcie swoich działań, które mogą trafić w wolność i swobody obywatelskie. - W wojnie z terroryzmem walka będzie toczyć się latami o każdą ulicę i każdą społeczność – wyznaje.

Państwo policyjne?
Czym wytłumaczyć zryw brytyjskiego rządu, który pół roku po nieudanych zamachach bombowych znowu przedstawia rzeczywistość w czarnych barwach? Tym razem nie jest to zwiększony poziom zagrożenia, lecz nowy plan walki z terroryzmem, jaki opracowali rządowi eksperci od bezpieczeństwa. Nowe restrykcje dotkną niemal każdego mieszkańca Wysp. Premier zapowiada, że na brytyjskich dworcach, lotniskach i portach zostaną zainstalowane wykrywacze metalu, wprowadzone zostaną też kontrole bagażu. Wyrywkowej kontroli osobistej będą poddawani również sami pasażerowie. Podobne procedury mają być wdrożone we wszystkich obiektach użyteczności publicznej. W pierwszej kolejności będą to szpitale, stadiony sportowe, kina, muzea, a docelowo także supermarkety, szkoły i restauracje.

Czy to nie jest już ingerencja w prywatne życie mieszkańców UK? - Trudno sobie wyobrazić wyjście z dziewczyną do restauracji, gdy przy wejściu będzie warował goryl i sprawdzał nasze kieszenie – dziwi się Andrzej, sprzedawca z Ealingu. - Rząd boi się, że dojdzie do kolejnych tragedii. Ale nie wiem, czy maksymalna kontrola społeczeństwa to jedyne słuszne rozwiązanie problemu. Z kolei Łukasz, który często lata na trasie Londyn-Wrocław, zauważył, że kontrole na lotniskach są bardziej rygorystyczne w Polsce, niż tutaj, gdzie tyle razy próbowali uderzyć terroryści. - Zdziwiłem się, gdy na wrocławskim lotnisku kazano mi zdjąć buty, pasek, wyjąć wszystkie monety z kieszeni – wspomina mężczyzna. - Na Stansted bramka pirotechniczna wyła w niebogłosy, mimo to kontrolujący mnie Anglik nawet nie prosił o wyjęcie z kieszeni komórki. Oklepał mnie po ubraniu i pozwolił iść do samolotu – mówi z niedowierzaniem.

Słabe punkty

O ile brytyjskie lotniska są jako tako chronione, stacje metra wydają się pozostawione same sobie. Przyjrzeliśmy się zabezpieczeniom na kilku z nich. Przez kilkanaście minut obserwowaliśmy olbrzymią Liverpool Station. To węzeł przesiadkowy pomiędzy metrem, a pociągami odjeżdżającymi do większości miast w Wielkiej Brytanii. Tysiące pasażerów przetacza się z mniejszymi lub większymi walizkami, pilnuje ich zaledwie kilku policjantów. Do metra można wejść z bagażem jedynie przez wydzieloną bramkę, którą otwiera umundurowany pracownik. W ciągu dziesięciu minut przeszło tamtędy kilkanaście osób. Żaden bagaż nie został skontrolowany.

"Nie boi się pan, że w którejś z walizek może być bomba?" – pytam obsługę.

Zdziwiony pracownik odpowiada:

"Sam i tak wszystkich bagaży nie skontroluję. Zrobiłaby się taka kolejka, że połowa ludzi by nie odjechała – tłumaczy pracownik.

To właśnie Liverpool Station było jednym z miejsc, które w 2005 roku zaatakowali terroryści. Bomba wybuchła w pociągu w stronę stacji Aldgate. Zginęły wtedy 52 osoby, a ponad 700 zostało rannych. Wszystko wskazuje na to, że podobna tragedia może powtórzyć się w każdej chwili. Sytuacja na wielu stacjach w centrum wygląda podobnie. Nie warto wspominać już o tych mniejszych, na peryferiach. Na Finsbury (północny Londyn) w ogóle nie ma samozamykających się bramek, nie widać też nigdzie obsługi. Do pociągu linii Victoria można więc wnieść dosłownie wszystko. Premier Brown ma rację – terroryści mogą uderzyć w każdej chwili.
Uciec przed atakiem

Brytyjski premier zapowiedział zwiększenie budżetu służb antyterrorystycznych z 2 do 3,5 miliarda funtów. Za te pieniądze ma zostać podwojona liczba funkcjonariuszy tajnych służb
i wywiadu. Nowi ludzie zajmą się między innymi przenikaniem do środowisk arabskich i inwigilacją tych ludzi, choć oficjalnie nazywa się to „izolowaniem ekstremistów islamskich w społecznościach lokalnych, szkołach i wyższych uczelniach”.
Dyrektorzy szkół mieliby czuwać nad uczniami i pilnować, by młodzi muzułmanie nie dorastali w duchu przemocy, fałszywie uzasadnianej nakazami islamu.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, zaostrzone zostaną też kary dla terrorystów i ich sympatyków. Rząd planuje kontrowersyjną debatę w sprawie zmiany prawa dotyczącego maksymalnego okresu tymczasowego aresztowania. W chwili obecnej policja może przetrzymywać bez wyroku sądowego podejrzanych o terroryzm do trzech tygodni. Rządzący uważają, że to zdecydowanie za krótko. Zwiększone zostaną także kary za działalność w organizacjach uznanych za terrorystyczne, bądź sympatyzowanie z takimi ugrupowaniami.

Orzekaniem w podobnych sprawach miałby zająć się jeden, ten sam sędzia. Te ostatnie środki wymagają jednak debaty międzypartyjnej i nie jest pewne, czy uda się wprowadzić je w życie. - Wątpliwe bowiem jest, by terrorysta przed zamachem kartkował kodeks karny i sprawdzał, co mu za to grozi – uważają przeciwnicy rozwiązań premiera Browna.
 

Czy al-Kaida znowu zaatakuje Londyn? >>

Osama wjechałby do UK >>

 

Tomasz Ziemba
[email protected]
 

 

 

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Podobne artykuły

Ostatni z sekty złapany

Ostatni z sekty złapany

Po 17 latach pościgu japońska policja aresztowała ostatniego członka sekty Najwyższa Prawda, Katsuyę Takahashiego, który był poszukiwany za atak w tokijskim metrze w 1995 roku.

Zaginiony Polak… siedzi w areszcie za uprawę marihuany

Zaginiony Polak… siedzi w areszcie za uprawę marihuany

Zaniepokojona siostra oraz brat 20-letniego polskiego imigranta, Wojciecha Sałaty, rozpoczęli akcję poszukiwawczą zaginionego (jak mniemali) Polaka. Okazało się jednak, że pochodzący z Legnicy 20-latek...

Nie chcą obcokrajowców

Nie chcą obcokrajowców

Połowa brytyjskich nastolatków nie chce obcokrajowców w Wielkiej Brytanii - donosi dziennik Metro

Kot będzie służył w brytyjskiej policji?

Kot będzie służył w brytyjskiej policji?

Psy znane są ze swojej doskonałej służby w policji, gdzie pomagają w wykrywaniu przestępstw narkotykowych, odnajdywaniu zagubionych itp. Faworyzowanie psów przez przedstawicieli organów ścigania zaniepokoiło...

Policja „zgubiła” prawie 400 niebezpiecznych przestępców, w tym gwałcicieli i pedofilów

Policja „zgubiła” prawie 400 niebezpiecznych przestępców, w tym gwałcicieli i pedofilów

Setki przestępców stanowiących zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego pozostaje na wolności, a ich poczynania nie są w żaden sposób kontrolowane przez policję – wynika z ujawnionego dzisiaj raportu....

Morderstwo Polaka na Tooting

Morderstwo Polaka na Tooting

24-letni Polak został znaleziony w stanie ciężkim na Tooting w Londynie. Zmarł wczoraj wieczorem w szpitalu.

Najgorszy kierowca na Wyspach? Policja szuka winnego

Najgorszy kierowca na Wyspach? Policja szuka winnego

W internecie pojawiło się nagranie z parkingu samochodowego przy stacji kolejowej w Olton w West Midlands. Policja szuka kierowcy, który próbując wyjechać ze swojego miejsca poważnie uszkodził dwa samochody.

Śmierć Polaka: Policja szuka świadków

Śmierć Polaka: Policja szuka świadków

W wypadku, do któego doszło w niedzielę nad ranem na drodze A1065 w Hillborough zginął 27-letni Rafał G.

"Nie wniósł nic do naszej społeczności". Kolejny Polak deportowany

"Nie wniósł nic do naszej społeczności". Kolejny Polak deportowany

27-latek z Redditch w Worcestershire został deportowany do Polski. Mężczyzna, mający na swoim koncie liczne kradzieże, przestępstwa narkotykowe oraz rozboje otrzymał także zakaz wjazdu do Wielkiej Brytanii. Brytyjska...

fot. Getty Images

Londyńczycy będą przygotowani na nawet 10 symultanicznych ataków terrorystycznych

Po zamachach w Paryżu nic już nie będzie takie samo. Wiedzą to też jednostki specjalne SAS i funkcjonariusze Metropolitan Police, którzy przygotowują się na zmasowany atak terrorystyczny w Londynie. Jeszcze...


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK