Wielka Brytania

Producent truskawek z Wimbledonu ostrzega przed odpływem pracowników sezonowych z UE

Polish Express
Polish Express logo

Producent truskawek z Wimbledonu ostrzega przed odpływem pracowników sezonowych z UE

fot. Getty

Rząd Theresy May jak mantrę powtarza, że pragnie znacząco ograniczyć liczbę imigrantów przybywających każdego roku na Wyspy. Tymczasem blady strach padł na niektórych producentów żywności, dla których ograniczenie imigracji może oznaczać załamanie się biznesu. Jeden z producentów truskawek w Wimbledonie wyraził właśnie nadzieję, że rząd pozwoli chociaż na niczym nieskrępowany wjazd do Wielkiej Brytanii pracowników sezonowych, od których zależy powodzenie wielu brytyjskich firm. 

To, że z apelem o wprowadzenie ułatwień dla pracowników sezonowych zaapelował właśnie jeden z producentów truskawek z Wimbledonu, nie jest przypadkowe. W tej znanej dzielnicy w południowo-zachodniej części Londynu odbywa się właśnie wielkoszlemowy turniej tenisowy, podczas którego, poza pasjonującą walką na korcie, widzowie delektują się także smakiem lokalnych truskawek. Szacuje się, że w ciągu 2 tygodni fani tenisa zjadają nawet 28 tys. kg truskawek!

List od czytelniczki: Gdy dostaliśmy mieszkanie z Councilu radość była wielka, ale bardzo krótka!

Truskawki to taki owoc, który musi trafić na talerz w dniu albo najdalej dzień po zerwaniu. Truskawka szybko się psuje, traci kształt, puszcza wodę i pleśnieje. Z tego też względu zbiory truskawek są intensywne, a w najgorętszym okresie zbiorów na farmach potrzebnych jest mnóstwo zbieraczy. 

 

Obecnie ok. 95 proc. pracowników sezonowych na farmach truskawek stanowią imigranci z Unii Europejskiej. Jeśli choćby połowy z nich miało zabraknąć w ciągu najbliższych lat, to producenci truskawek będą musieli zamknąć biznes. A jak pokazują badania, Brytyjczycy wcale się kwapią się, żeby przejąć po imigrantach ich dotychczasowe miejsca pracy, ponieważ uważają prace przy zbiorach za zbyt wymagające i zbyt słabo płatne. 

Bandyta rzucił muzułmance w twarz bekonem! Sąd nie miał dla niego litości...

Jak podała organizacja British Summer Fruits Brexit, ceny truskawek i malin mogą na skutek Brexitu podskoczyć nawet o 50 proc. - Sytuacja może się naprawdę okazać ekstremalna. Jeśli nie będziemy mieli zbieraczy, to nasz przemysł owocowy nie będzie działał sprawnie – powiedział Laurence Olins, przewodniczący BSF.  

Wszystkim z Was, którzy szukają pracy, polecamy skorzystanie ze strony z ogłoszeniami strefa.co.uk.

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK