biznes

Praca w UK także w weekendy: "Nic nie zyskujemy i tracimy kontakt z rodziną"

Polish ExpressPolish Express logo

Praca w UK także w weekendy: "Nic nie zyskujemy i tracimy kontakt z rodziną"

Kultura pracy w Wielkiej Brytanii przechodzi zatrważającą transformację - wynika z najnowszych badań, przeprowadzonych przez jedną z popularnych w UK firm ubezpieczeniowych. Blisko połowa osób zatrudnionych (47 proc.) na Wyspach deklaruje, że jest zmuszana do pracy w weekendy, a niemal 10 milionów ludzi przyznaje, że obowiązki zawodowe wykonywane poza zwyczajowymi godzinami pracy uniemożliwiają im normalny odpoczynek i spędzanie czasu z rodziną.

Praca w UK coraz cięższa

Zjawisko pracy w weekendy znalazło się w centrum zainteresowania brytyjskich mediów po tym, jak minister zdrowia Jeremy Hunt oznajmił, że chciałby rozszerzenia usług świadczonych przez NHS - w tym badań, skanów i testów specjalistycznych - do pełnego wymiaru przez siedem dni w tygodniu. Byłaby to jednak zaledwie część opisanego w manifeście Konserwatystów planu poprawy opieki medycznej dla mieszkańców Wielkiej Brytanii. Plan partii zakłada bowiem także, że już niebawem pacjenci będą mogli umówić się na wizytę lekarską w dowolny dzień tygodnia.

Specjaliści nie są tą wizją zachwyceni, ale w mediach coraz częściej pojawiają się komentarze, że z ich zdaniem nikt nie będzie chciał się liczyć, bo dla milionów mieszkańców UK praca w weekendy jest codziennością. Jak ją oceniają? "The Independent" cytuje wypowiedzi kilku osób - w tym Polaka - które szczerze mówią o plusach i minusach wykonywania obowiązków służbowych w niestandardowych godzinach.

John Barry, 51-latek z Londynu - kierowca taksówki

"Pracuję jako kierowca taksówki od 18 lat. Jeżdżę zarówno w tygodniu, jak i w weekendy, ale mogę swobodnie sterować czasem pracy i sam decyduję, kiedy mam wolne. To może być sobota, ale i środek tygodnia. Wszystko zależy wyłącznie od tego, jak czuję się danego dnia" - mówi. "Praca w weekendy nie wpływa mocno na moje życie osobiste, bo mam rodzinę, ale jestem w separacji, więc często jestem sam. Jazda taksówką w soboty i niedziele to stały element tej pracy, a i taryfy są wtedy wyższe, więc robię to chętnie" - tłumaczy John.

"Zajmowałem się już różnymi rzeczami. Byłem mleczarzem, listonoszem, wykonywałem prace wykończeniowe. Jazda taksówką daje mi jednak elastyczność, a w wolne dni mogę zajmować się wyłącznie odpoczynkiem" - podsumowuje 51-latek.

Damian Wawrzyniak, 35-latek z Cambridge, szef kuchni "Fine Art of Dining"

"Pracuję w każdy weekend od czasu, kiedy skończyłem 17 lat. Nie pamiętam, kiedy miałem wolną sobotę lub niedzielę. Ale to kwestia specyfiki zawodu - trudno o leniwe weekendy, kiedy jest się szefem kuchni. Zdecydowaliśmy troszkę odwrócić nasze życie do góry nogami - nasze soboty i niedziele wypadają w poniedziałki i wtorki. To te dni spędzam z rodziną" - mówi.

Sara Stewart, 49-latka z Edynburga, aktorka teatralna

"Aktorzy w większości pracują w weekendy. Obecnie występuję w sztuce na West Endzie, więc praktycznie w każdą sobotę jestem w teatrze. Jako aktorzy nie mamy sztywnych godzin pracy, więc nikt nie płaci nam ekstra za pracę w ten a nie inny dzień tygodnia" - mówi.

Mark Binns, 51-latek z Derbyshire, pracownik opieki społecznej

"W każdym miesiącu pracuję przepracowuję jeden weekend w całości i po jednym dniu w dwa inne weekendy. Dostaję za to pensję minimalną, nie otrzymuję żadnych dodatków za pracę w dni zwyczajowo wolne. To nic przyjemnego tracić połowę dni wolnych, ale widać ktoś po prostu musi być na posterunku. Taka praca" - twierdzi Mark.

Jack Swindelhurst, 25-latek z Cambridge, pracownik klubu muzycznego

"Moje godziny pracy są różne. Czasem spędzam w klubie nawet 20 godzin z rzędu, jeśli wymaga tego organizowane przez nas wydarzenie. Daje to fajne możliwości nawiązywania kontaktów, ale może być męczące, jeśli jest się po pięciu ośmiogodzinnych dniach pracy" - mówi. "Najgorsze jest to, że każda impreza jest inna i nie jestem w stanie planować tego, ile będę musiał zostać w pracy" - dodaje.

Tejal-Roma Williams, 29-letni adwokat

"Pracuję przez dwa lub trzy weekendy w miesiącu na posterunkach policyjnych lub w sądach. Otrzymuję wynagrodzenie za każdą sprawę. Nietrudno się domyślić, że nie mam zbyt wiele czasu na odpoczynek czy kontakty towarzyskie. Myślę jednak, że jestem młody i mogę skupić się teraz na zarabianiu pieniędzy" - tłumaczy.

Huw Tindall-Jones, 23-latka z Plymouth, nauczycielka w podstawówce

"Dla nauczyciela praca w weekendy jest niepisanym obowiązkiem. Musimy nadążać z przygotowaniem lekcji, materiałów, układaniem testów i bieżącą oceną postępów naszych podopiecznych. Jest to możliwe tylko przy założeniu, że robimy to w dni wolne. Ja zawsze poświęcam na to kilka godzin w niedzielę" - przyznaje.

Hakan Zobu, 44-latek z Londynu, konsultant ds. zarządzania

"Pracuję w 48 z 52 weekendów w roku. Wolne soboty i niedziele zachowuję na wakacje. Ma to mocno destrukcyjny wpływ na moje życie prywatne - nie mam czasu na odpoczynek, jestem przemęczony nie tylko fizycznie, ale i psychicznie. Ale dostaję za to adekwatne wynagrodzenie" - mówi.

Michael Fabricant, 65-letni parlamentarzysta z Lichfield

"Kiedy pracują we wszystkie weekendy robię się drażliwy, więc co 3-4 tygodnie wybieram wolne w sobotę i niedzielę. Udział w życiu politycznym ma swoje wymogi. Gdybym miał rodzinę, na pewno byłby to dla mnie poważny problem" - mówi.

Sajjad Sharif, 42-latek z Londynu, kierowca autobusu

"Staram się pracować w każdy weekend. Ustawowo po przepracowaniu 13 dni musisz wziąć jeden dzień wolny - i tak właśnie robię. W soboty i niedziele dostaję wyższe stawki... Wybór jest prosty: albo zarobię więcej i mogę przeznaczyć te pieniądze na dzieci, albo odpoczywam i spędzam z nimi czas, ale muszę liczyć każdy grosz" - mówi.

Ali Moshtagh, 20-latek z Yorku, asystent w sklepie

"Pracuję na kontrakcie zerowym, co oznacza w praktyce, że muszę być dyspozycyjny. Przychodzę, kiedy zadzwonią i o to poproszą. Jestem studentem, więc często koliduje to z moimi zajęciami albo życiem towarzyskim. Ale nie mam wyboru, muszę pracować" - opowiada Ali.

Wypowiedz się!

Co sądzisz o pracy weekendowej w Wielkiej Brytanii? To wciąż opłacalne wyrzeczenie, czy już niewygodny standard? Jak podchodzi do tego Twój pracodawca?

Czekamy na Wasze głosy!

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Podobne artykuły

Menedżer z dyplomem zarobi dwa razy więcej

Menedżer z dyplomem zarobi dwa razy więcej

Kierownicy, którzy mogą się pochwalić dyplomem MBA zarabiają dwukrotnie więcej niż menedżerowie bez takich studiów.

Zastrzyk dla Hiszpanii

Zastrzyk dla Hiszpanii

Zawarto porozumienie w sprawie finansowej pomocy dla Hiszpanii. Ministrowie finansów strefy euro zadecydowali o wypłaceniu pierwszej transzy w wysokości 30 mld euro.

HSBC: Będą zwolnienia pracowników

HSBC: Będą zwolnienia pracowników

Bank HSBC zapowiedział, że w związku z obecnym zamieszaniem na rynkach finansowych będzie zmuszony zwolnić około 1100 pracowników.

Prezenty generują wyższe rachunki

Prezenty generują wyższe rachunki

Naukowcy z Salford University obliczyli, że urządzenia elektroniczne, które dostajemy jako prezenty świąteczne, podwyższą nasze rachunki za prąd o ok. 150 funtów na rodzinę w ciągu roku.

Przygotujcie się na największy wzrost płac od dekady - wszędzie za wyjątkiem jednego sektora!

Przygotujcie się na największy wzrost płac od dekady - wszędzie za wyjątkiem jednego sektora!

Z badań przeprowadzonych na zlecenie Bank of England wynika, że płace w Wielkiej Brytanii wzrosną powyżej poziomu inflacji we wszystkich sektorach, za wyjątkiem budowlanego. I będą to największe podwyżki...

24-letnia Anna opowiada o tym, jak nago sprząta domy w Wielkiej Brytanii za 45 funtów za godzinę

24-letnia Anna opowiada o tym, jak nago sprząta domy w Wielkiej Brytanii za 45 funtów za godzinę

Portal „Wales Online” przytacza historię 24-letniej Anny, która rozpoczęła w Wielkiej Brytanii pracę jako osoba sprzątająca. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby kobieta nie robiła tego nago.

Diabeł tkwi w szczegółach

Diabeł tkwi w szczegółach

I znów wracamy do tematu pieniędzy. Kilka tygodni temu pisałam na temat Debt Management, czyli o pomocy tym, którzy z różnych powodów chcą płacić mniej niż wynikałoby to z zaciągniętych zobowiązań. Przypomnę...

Koniec z curry na Wyspach? „Szkolenie Polaków” nie pomogło, brakuje kucharzy

Koniec z curry na Wyspach? „Szkolenie Polaków” nie pomogło, brakuje kucharzy

Brytyjski przemysł curry w odwrocie. Ze względu na brak wykwalifikowanych kucharzy każdego tygodnia padają dwie kolejne restauracje oferujące klientom kuchnię hinduską – alarmują brytyjskie media. O tikka...

Angielscy pracodawcy bardziej optymistyczni odnośnie Brexitu niż w innych rejonach UK. Chętniej zatrudniają imigrantów z UE

Angielscy pracodawcy bardziej optymistyczni odnośnie Brexitu niż w innych rejonach UK. Chętniej zatrudniają imigrantów z UE

Firmy w Walii, Szkocji czy Irlandii Północnej są bardziej pesymistycznie nastawione odnośnie konsekwencji Brexitu niż pracodawcy w Anglii, co przekłada się z kolei na zatrudnienie.

Kobiety są bardziej oszczędne

Kobiety są bardziej oszczędne

Mimo że najczęściej zarabiają mniej niż mężczyźni, kobiety mają średnio o 500 funtów więcej oszczędności niż panowie, jak wynika z danych zebranych przez Bank Halifax.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK