BREAKING NEWS

Pozwała brytyjską uczelnię za wprowadzającą w błąd reklamę - z sądu wróciła bogatsza o 60 tys. funtów!

Polish Express
Polish Express logo

Pozwała brytyjską uczelnię za wprowadzającą w błąd reklamę - z sądu wróciła bogatsza o 60 tys. funtów!

Niezadowolona z poziomu nauczania i oszukana przez reklamę absolwentka pozwała brytyjski uniwerstyt. W sądzie co prawda nie wygrała, ale od uczelni otrzymała 60 tysięcy funtów w ramach rekompensaty.

W 2013 roku Pok Wong ukończyła studia na brytyjskim uniwersytecie Anglia Ruskin University. Azjatka swoim akademickim kursem była rozczarowana, a jej kompetencje w zakresie międzynarodowej strategii biznesowej nie wzrosły w wystarczający sposób i nijak nie przekładają się na rynkową rzeczywistość. Pak Wong uznała, że w swoich materiałach reklamowych Anglia Ruskin University wprowadza w błąd i "wyolbrzymia perspektywy kariery". 

WAŻNY TEMAT: „Polacy – cebulaki nie mają za granicą za grosz ambicji”. Polski vloger przesadził z krytyką rodaków? [wideo]

Najpierw kobieta zgłosiła swoje zażalenie do władz uczelni, ale odesłano ją z kwitkiem. Niezrażona takimo obrotem spraw udała się więc do sądu i...  wróciła z 60 tysiącami funtów w kieszeni! Co prawda nie udało jej się wygrać sprawy z uczelnią, ale ostatecznie podpisała ugodę z Anglia Ruskin University, na mocy której wypłacono jej rekompensatę w takiej właśnie wysokości. 

Rzecz jasna władze uniwersyteckie nie przyznają racji Pak Wong, procesu nie przegrali i zgodnie z literą prawa ich była studentka nie ma podstaw do twierdzenia, że posługiwali się naginającymi prawdę sloganami reklamowymi, ale fakt, że zgodzili się zapłacić jej 60 tysięcy funtów jest nad wyraz znamienny.

 

 

CZYTAJ KONIECZNIE: Koszmar pracowników w UK – Żyją w warunkach urągających ludzkiej godności

Jak Wong komentowała w brytyjskich mediach pieniędzy ledwo starczy na pokrycie kosztu studiów i stanowią niewielkie pocieszenie za czas, który straciła. Pomimo tego Azjatka pozwoliła sobie na ostrą deklarację, zwracając uwagę, że brytyjskie uczelnie mają niewiele wspólnego z uniwersytetami, a są po prostu maszynkami do robienia pieniędzy.

- Przyjmują jak najwięcej studentów. Często zwyczajnie zbyt dużo, by zapewnić im dobry poziom nauczania - komentowała w brytyjskich mediach i zachęcała innych studentów, którzy mają podobne doświadczenia, aby walczyli o swoje..

Remigiusz WiśniewskiRemigiusz WiśniewskiFacebookTwitterYoutube

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK