STYL ŻYCIA

Powrót syna marnotrawnego

Polish Express
Polish Express logo

Powrót syna marnotrawnego

Wydawało się, że dni chwały Wayne Rooney`a na Old Trafford są już policzone. Nieudana przeprowadzka do Chelsea, zmagania się z kontuzją i konflikt z Davidem Moyesem.

Po przyjściu Robina Van Persiego „Wazza” stanął w cieniu swojego młodszego i skuteczniejszego kolegi, a nowy sezon w Premier League zaczął kiepsko. Gol i dwie asysty w trzech meczach dla 84-krotnego reprezentanta Anglii to kiepski wynik. I kiedy coraz więcej osób stawiało kreskę przy nazwisku Rooney w meczu Manchesteru United z Bayerem Leverkusen, pojawił się w premierowej kolejce Ligi Mistrzów w pierwszej jedenastce. Odmieniony – niezrezygnowany, ale pełen sportowej złości i jakby nieco szczuplejszy. Swoją wielką formę potwierdził strzeleniem dwóch goli w wygranym 4:2 meczu. Dzięki tym bramkom Rooney dołączył do piłkarzy, którzy strzelili przynajmniej 200 goli w barwach Czerwonych Diabłów. Zasłużenie stanął obok takich legend, jak Denis Law czy Bobby Charlton. To jeszcze nie koniec występu „Wazzy” w Teatrze Snów.

 

Redakcja Polish ExpressRedakcja Polish ExpressFacebookTwitterYoutube

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK