Styl życia

Potężny dźwig runął na plac budowy. Jedna osoba trafiła do szpitala

Dziś w godzinach porannych, w Edynburgu, na jednym z placów budowy runął potężny dźwig. Na razie wiemy, że w wyniku tego zdarzenia do szpitala trafiła jedna osoba.

Dźwig na placu budowy się złamał?

Potężny dźwig runął na plac budowy. Jedna osoba trafiła do szpitala

Fot. Getty/Dźwig runął

W mediach społecznościowych szybko pojawiły się nagrania i zdjęcia ukazujące, co tak naprawdę przytrafiło się dziś w godzinach porannych na placu budowy w Leith – portowej dzielnicy Edynburga. Na materiałach publikowanych przez internautów widać, że wysięgnik dźwigu, czyli długie, teleskopowe ramię, używane do podnoszenia i transportu ciężkich przedmiotów, leży na szczycie surowej konstrukcji budynku. Budynek otoczony jest rusztowaniami.

Wiadomo jest, ze do zdarzenia doszło dziś rano, około godziny 9:30. Świadkowie stwierdzili także, że tuż przed runięciem wysięgnika dźwigu można było usłyszeć wyraźny, głośny trzask.

Na miejscu od razu pojawiły się stosowne służby. Rzecznik Police Scotland przekazał na razie tylko tyle, że „służby ratunkowe przybyły na miejsce w Steads Place w Edynburgu po zawaleniu się dźwigu na placu budowy”. Poinformowano, że zamknięto drogi Leith Walk i Pilrig Street. A także zaapelowano do kierowców i pieszych, by omijali wskazany obszar.

Oświadczenie w sprawie ma za niedługo wydać Scottish Fire and Rescue Service.

Jedna osoba została ranna po zawaleniu się dźwigu

Ze wstępnych informacji wiadomo, że w wyniku zawalenia się dźwigu ranna została jedna osoba. Nie potwierdzono natomiast, czy jest to operator dźwigu, czy inny pracownik z terenu budowy, czy też wreszcie przypadkowy przechodzień.

Za zagospodarowanie terenu budowy w Leith odpowiada Drum Property Group. Na dawnym terenie przemysłowym ma powstać 110 mieszkań do wynajęcia. Mieszkania mają być gotowe do oddania wiosną 2024 roku.

author-avatar

Marek Piotrowski

Zapalony wędkarz, miłośnik dobrych kryminałów i filmów science fiction. Chociaż nikt go o to nie podejrzewa – chodzi na lekcje tanga argentyńskiego. Jeśli zapytacie go o jego trzy największe pasje – odpowie: córka Magda, żona Edyta i… dziennikarstwo śledcze. Marek pochodzi ze Śląska, tam studiował historię. Dla czytelników „Polish Express” śledzi historie Polaków na Wyspach, które nierzadko kończą się w… więzieniu.

Przeczytaj również

Przypadkowa osoba zamordowana na stacji kolejowej w LondyniePrzypadkowa osoba zamordowana na stacji kolejowej w LondynieInflacja cen żywności w UK spowolniła w lutym 2024Inflacja cen żywności w UK spowolniła w lutym 2024Polka z Irlandii straciła 650 000 funtów, bo rzuciła choinkąPolka z Irlandii straciła 650 000 funtów, bo rzuciła choinkąLiczba zgonów spowodowanych narkotykami w Anglii wzrosła o 80% w ciągu 10 latLiczba zgonów spowodowanych narkotykami w Anglii wzrosła o 80% w ciągu 10 latBounce Back Loan – borykasz się z długami? Nie jesteś w stanie ich spłacić i chcesz zamknąć swoją firmę?Bounce Back Loan – borykasz się z długami? Nie jesteś w stanie ich spłacić i chcesz zamknąć swoją firmę?Projekt Blue Beam zyskuje coraz większą popularność. Na czym polega?Projekt Blue Beam zyskuje coraz większą popularność. Na czym polega?
Obserwuj PolishExpress.co.uk na Google News, aby śledzić wiadomości z UK.Obserwuj