BREAKING NEWS

Posłowie wściekli po tym, jak Theresa May oskarżyła ich o doprowadzenie do narodowego kryzysu

Polish Express
Polish Express logo

Posłowie wściekli po tym, jak Theresa May oskarżyła ich o doprowadzenie do narodowego kryzysu

Fot. Getty

We wczorajszym orędziu do narodu Theresa May nie oszczędziła parlamentarzystów, którym zarzuciła, że wskutek braku poparcia dla umowy wyjścia doprowadzili do narodowego kryzysu. Na reakcje dotkniętych słowami premier posłów nie trzeba było długo czekać – przemówienie Theresy May nazwali oni „nieodpowiedzialnym”, “haniebnym” i “toksycznym”. 

- Jesteście zmęczeni tymi wewnętrznymi walkami, politycznymi gierkami, użyciem tajemnych procedur i tym, że posłowie nie mówią o niczym innym niż o Brexicie, kiedy macie realne obawy dotyczące szkół dla swoich dzieci, publicznej służby zdrowia czy przestępstw popełnianych z użyciem noży. Chcecie, żeby ten etap się wreszcie skończył. Ja się z wami zgadzam i jestem po waszej stronie – w takich słowach zwróciła się wczoraj do narodu Theresa May. W stosunku do parlamentarzystów powiedziała natomiast: - Jak dotąd parlament zrobił wszystko, żeby uniknąć podjęcia decyzji. Wniosek za wnioskiem i poprawka za poprawką były składane, a parlament nie zdecydował nawet, czego chce. Wszyscy parlamentarzyści ochoczo mówili tylko o tym, czego nie chcą. Wciąż [jednak] głęboko wierzę w to, że posłowie znajdą sposób na poparcie  umowy, którą wynegocjowałam z UE – umowy, która jest wypełnieniem rezultatu referendum i jest najlepszą umową, jaką można było uzyskać. 

Theresa May zwróci się dzisiaj z bezpośrednią prośbą do liderów UE w Brukseli o opóźnienie Brexitu

Orędzie premier May niezwykle surowo ocenił poseł Partii Pracy Wes Streeting. “Długo i poważnie nad tym myślałem, zanim zdecydowałem się o tym powiedzieć, ale Theresa May wie, że posłom z każdej partii w Izbie grozi się śmiercią, czasem nawet pogróżki są bardzo wiarygodne. Jej przemówienie było prowokacyjne i nieodpowiedzialne. Jeśli komukolwiek z nas stanie się krzywda, to ona będzie musiała za to wziąć odpowiedzialność” - napisła poseł na Twitterze. 

 

UK zaczyna wprowadzać plany awaryjne na wypadek twardego Brexitu

Dla Sama Gyimaha z Partii Konserwatywnej słowa premier May są z kolei “ciosem poniżej pasa”. “Demokracja przegrywa w momencie, gdy premier stawia się w opozycji przeciwko Izbie Gmin, a potem wini parlamentarzystów za wykonywanie swojej pracy. (...) Cała jej strategia polega na przeciąganiu czasu i wykluczaniu wszystkich innych opcji. To jest toksyczne” - wyznał Gyimaha.

 

 

 

Donald Tusk odniósł się do listu Theresy May: Krótkie wydłużenie Brexitu możliwe, ale Izba Gmin musi przyjąć [w przyszłym tygodniu] umowę wyjścia

Marek PiotrowskiMarek PiotrowskiFacebookTwitterYoutube

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK