POLACY W UK

Polski psycholog w UK

Polish Express
Polish Express logo

Polski psycholog w UK

Absolwentom psychologii, którzy zdecydowali się na przyjazd do Wielkiej Brytanii, z pewnością marzy się znalezienie pracy zgodnej z ich kwalifikacjami. Jednak angielska rzeczywistość może okazać się dla nich bardzo brutalna, bo ukończenie nawet prestiżowej uczelni w kraju, wcale nie gwarantuje zawodowego sukcesu.

Polskie przychodnie w Londynie >>

Wygramy sami z sobą >>

Szacuje się, że spośród osób, które ukończyły w Polsce psychologię, jedynie około 20 proc. pracuje w zawodzie. Problemem jako takim nie jest brak pracy, bo zapotrzebowanie na psychologów w Anglii jest bardzo duże, ale barierę stanowi uznawanie polskich dyplomów przez zagranicznych pracodawców.

Początki kariery

Chcąc pracować zgodnie ze zdobytymi kwalifikacjami, pierwsze kroki powinniśmy skierować do Brytyjskiego Stowarzyszenia Psychologicznego (BPS - British Psychological Society). Tam, po zarejestrowaniu, zostanie nam przydzielony numer indentyfikacyjny, który z pewnością ułatwi nam szukanie pracy. Już na starcie musimy wykazać się wytrwałością, gdyż procedury aplikacyjne mogą się męcząco przeciągać.
- Trzeba być cierpliwym, aby zostać członkiem BPS, ale wówczas mamy otwartą drogę do dalszej kariery zawodowej w UK - komentuje Małgorzata Paliszewska, psycholog pracujący w Norfolk. Oczywiście angielskie tłumaczenie dyplomu to podstawa. Ponadto wysyłamy formularz zgłoszeniowy wraz z opłatą członkowską. Warto zwrócić uwagę na fakt, że w brytyjskim prawodawstwie nie istnieje zapis, który dyskredytowałby pozycję psychologów pracujących poza organizacją, jednak w praktyce chcąc pracować w ramach usług publicznych w placówkach państwowych, akredytacja BPS jest pożądana. Następnym krokiem jest odbycie stażu (Assistant Psychologist). Dopiero po pracy w roli asystenta dyplomowanego psychologa uzyskujemy pełne kwalifikacje do wykonywania zawodu. Jest to oficjalna procedura, choć trzeba przyznać, że wielu psychologów pracuje z powodzeniem w zawodzie poza strukturami BPS.

 

Sedno problemu (!)

Niestety, doświadczenie wyniesione z pracy w kraju ma się nijak do tego w Anglii. Tak twierdzą nasi zachodni pracodawcy. - Oczywiście, będzie ono pomocne, ale bez podobnego na terenie Wielkiej Brytanii nie ma co marzyć o dobrej posadzie - wyjaśnia Małgorzata Paliszewska. Chodzi przede wszystkim o to, że jakiekolwiek by ono nie było, bardziej docenia się je na brytyjskim rynku pracy, bo to pozwala na lepsze zrozumienie środowiska, w którym się pracuje. Takich problemów nie miała Agnieszka Książek, psycholog z Londynu. - Mojemu szefowi wystarczyły listy referencyjne, które otrzymałam od polskich pracodawców. Po telefonicznej weryfikacji nic nie stało na przeszkodzie, by podjąć pożądaną przeze mnie pracę - wspomina. Ponadto problem jest w tym, że dyplomy polskich uczelni budzą niekiedy zastrzeżenia. - Nasi psychologowie mają problem z zatrudnieniem w UK. Prawdopodobnie dlatego, że Anglicy uważają poziom swojej psychologii za wyższy, a przez to stawiają ogromne wymagania. Przede wszystkim język - jego poziom musi być o wiele wyższy niż lekarzy - skarży się Małgorzata Zalewa, neuroterapeutka z Londynu.

Rzeczywiście, sprawa uznawalności polskich dyplomów jest w Anglii dosyć drażliwa. Warto wcześniej zapoznać się z takimi instytucjami jak Biuro Uznawalności Wykształcenia i Wymiany Międzynarodowej (BUWiWM), którego strona internetowa (www.buwiwm.edu.pl) z pewnością dostarczy odpowiedzi na wiele nurtujących nas pytań. Generalnie w krajach UE nie powinno być większych problemów, ponieważ ważność naszych dyplomów jest regulowana umowami międzynarodowymi o uznaniu równoważności dokumentów o wykształceniu. Problem jednak w tym, że Wielka Brytania takiej umowy nie podpisała. Akty prawne dotyczące wykonywania zawodu psychologa powinny być określone wewnętrznie przez rząd angielski, ale jako że psycholog należy do grupy zawodów tzw. „regulowanych”, Wielka Brytania poddaje się nieco innym dyrektywom Unii Europejskiej. W efekcie nie ma jednego konkretnego zapisu, lecz jest on rozłożony na wiele mniejszych.

Cała ta procedura brzmi skomplikowanie, ale generalnie chodzi o to, że angielski pracodawca bierze pełną odpowiedzialność za zatrudnionego psychologa, a w tym przypadku wybiera przeważnie tego, kto zdobył kwalifikacje i doświadczenie na terenie Zjednoczonego Królestwa. Innego zdania jest Monika Bugalska, członek BPS, pracująca jako terapeuta w angielskiej prywatnej klinice psychologicznej. - Uważam, że głównym czynnikiem, który decyduje o tym, czy osiągniemy sukces jest nasza osobowość. Wszystko zależy od tego, co robimy w tym kierunku, by odnaleźć się w angielskiej rzeczywistości. Niezbędna jest praca w zawodzie, nawet jako wolontariusz, bo to pozwoli nam na umiejętne wchłonięcie w środowisko, a to w pracy psychologa jest niezbędne. Pracujemy z ludźmi za pomocą dialogu, więc nie ma się co dziwić, że wymaga się od nas wiele, jeśli chodzi o zdolności językowe. I nie sposób nie przyznać jej racji.

W zawiązku z tym, że praca psychologa w Wielkiej Brytanii spotyka się z trudnościami proceduralnymi, część naszych rodaków decyduje się na otworzenie własnych placówek. Jest to oczywiście rozsądne rozwiązanie, wymaga jednak sporego nakładu finansowego, a to dla wielu próg nie do przeskoczenia. Ponadto psychologowie jednoczą się w różne zgrupowania, jak najpopularniejszy Polish Psychologists’ Club, zrzeszający polskich specjalistów z dziedziny psychologii i nauk pokrewnych.
 

Redakcja Polish ExpressRedakcja Polish ExpressFacebookTwitterYoutube

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK