BREAKING NEWS

Polski Joseph Fritzl

Polish Express
Polish Express logo

Polski Joseph Fritzl

\"Polska ma swojego Josefa Fritzla\" – możemy dzisiaj przeczytać w światowych mediach.

Josef Fritzl sprzedaje swoją historię >>

Fritzlowi grozi 20 lat więzienia >>

W poniedziałek w Siedlcach policja zatrzymała 45-letniego mężczyznę. Jego córka oskarża go o gwałcenie przez sześć lat, od 15-go roku życia. Miała też urodzić mu dwóch synów, do których zrzekła się praw.

Informację tę podały niemal wszystkie serwisy medialne - od amerykańskiej CNN, przez brytyjską BBC aż po niemiecki tygodnik "Der Spiegel".

Polska policja ma już dokumentację ze szpitali, gdzie rodziła gwałcona kobieta. Nie jest znany los dzieci z kazirodczego związku. Prawdopodobnie trafiły do adopcji lub do domów dziecka.

Funkcjonariusze policji starają się obecnie dotrzeć do dzieci młodej kobiety. Prawdopodobnie zostaną przeprowadzone specjalistyczne badania, aby sprawdzić, czy ojciec 21-latki jest rzeczywiście ojcem jej dzieci.

Sąsiedzi rodziny jak zwykle nic nie wiedzą, a o całej sprawie „dowiedzieli się z telewizji”.

Światowe media porównują horror w Siemiatyczach do sprawy "potwora z Amstetten".

Przypomnijmy, że córka Josefa Friztla była więziona w piwnicy w Amstetten przez 24 lata, urodziła siedmioro dzieci swojego ojca. Z więzienia udało jej się wydostać w czerwcu bieżącego roku.

gp

Redakcja Polish ExpressRedakcja Polish ExpressFacebookTwitterYoutube

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK