POLACY W UK

Polki nie dla Polaków?

Polish Express
Polish Express logo

Polki nie dla Polaków?

Mieszane związki wzbudzają w Polsce zainteresowanie, a nawet kontrowersje, podczas gdy w Anglii powoli stają się normalnością.

Zero tolerancji dla przestępców! >>

Zapracuj na swój zasiłek >>

Widząc ogromną mieszankę narodowościową na Wyspach, ciężko jest oczekiwać od ludzi, aby dobierali się w pary ze względu na pochodzenie. Również wielu Polaków zauważa, że coraz ciężej jest im utrzymać względy polskich kobiet, szczególnie że dookoła jest tyle konkurencji! W relacjach damsko-męskich popełniają podstawowy błąd: nie doceniają siły angielskiego przeciwnika.

Czują się zbyt pewnie na imprezie, gdzie nie ma innych Polaków i myślą, że mogą poderwać każdą dziewczynę. Nic bardziej mylnego. Polki widzą to nie jako przewagę, ale kryterium do dyskwalifikacji, a Polacy z takim podejściem często wychodzą z dyskoteki sami.
Polskie kobiety częściej niż mężczyźni wchodzą w relacje z osobą o innej narodowości. Taki związek potrafi być ekscytujący i dostarczać wielu nowych wrażeń, szczególnie dla osób które na Wyspach przebywają od niedawna. Polska jest wciąż krajem jednolitym narodowościowo, gdzie ciężko spotkać obcokrajowców. Randka z Anglikiem to pociągająca podróż w nieznane. Nowy partner ma przecież inny sposób bycia, kulturę i tradycje. Nie jest to na rękę polskim mężczyznom, którzy muszą stawić czoła o wiele większej grupie konkurentów. To wymaga zwiększonych starań, szczególnie, że piękne i inteligentne Polki nie muszą długo czekać na kolejną randkę.

Dlaczego nie Polak
Związek z Polakiem dla wielu kobiet staje się monotonną codziennością po przekroczeniu granic Wysp Brytyjskich. Nowoczesny, często dobrze ubrany i wykształcony Anglik szybko obejmuje prowadzenie w miłosnym rankingu. –  Są przystojni i bardzo towarzyscy, a  ja lubię mężczyzn, którzy nie boją się podejść i porozmawiać - mówi 25-letnia Ania.  – A na dodatek są nadzwyczaj uprzejmi i podchodzą do spraw ze spokojem – dodaje 32 – letnia Beata, która dla Anglika rozwiodła się ze swoim byłym mężem Kamilem. Nie żałuje rozwodu i twierdzi, że wyszło jej to na dobre. – Kamil widział we mnie pomoc domową i nie chciał uczestniczyć w żadnych obowiązkach. Pół żartem, pół serio mówił, że to „babska robota”, podczas gdy on sam spędzał dnie i noce przed telewizorem – mówi rozgoryczona Beata. Jej obecny partner jest pełen pomysłów, przez co mało czasu spędzają w domu. Mają wspólnych znajomych, których widują w weekend i wiele planów na każdy inny dzień tygodnia. 24-letnia Marzena nie do końca zgadza się z Beatą. -  Narodowość ma pewien wpływ, ale wiele zależy od charakteru partnera. Mój były narzeczony - Polak był uczynny, pomocny i bardzo towarzyski, ale kompletnie o siebie nie dbał. Mój nowy partner lubi się dobrze ubrać. Nie muszę go okłamywać, że w sklepach jest 80% zniżki, żeby ze mną poszedł -  śmieje się dziewczyna. Anglicy nie boją się przyznać, że interesują się wyglądem i kosmetykami, podczas gdy Polacy widzą to jako mało męskie.  Zbyt dużo wiedzy o modzie grozi pośmiewiskiem przed kumplami. Wielu mężczyzn skupia się tak bardzo na przypodobaniu się paczce kolegów, że nie zauważają jak ich punkty u kobiet są zagarniane przez świetnie wyglądających Anglików. 

Anglik też potrafi być trudny
Niektórym wydaje się, że każda Kasia i każdy James żyją długo i szczęśliwie, ale nie wszystkie polsko – angielskie związki są sielanką. Pomimo wielu pozytywnych stron, Anglicy mają nawyki, które polskim kobietom trudno jest zrozumieć. – Dużo czasu zajęło mi nauczenie się męsko-damskich gier - mówi 22-letnia Martyna – najważniejsze to nie pokazać zainteresowania, bo jesteś spalona. Gdy jej chłopak zaprosił ją na pierwszą randkę, wyciągnął swój osobisty kalendarz i wyznaczył termin na za dwa tygodnie. – Myślałam, że wybuchnę śmiechem – mówi Martyna - Anglicy udają bardzo zapracowanych, żeby tylko nie okazać słabości, ale kiedy dojdzie do randki to seks jest w ich stałym menu - dodaje. Polskie kobiety muszą okazać dużo cierpliwości i wyrozumiałości, jeżeli chcą zbudować trwały związek z Anglikiem. Nawet lata po ślubie, futbol i spotkania z kumplami pozostają wysoko na liście ich codziennych zajęć. - Są pewne nawyki i przyzwyczajenia, których w swoim angielskim chłopaku nie zmienisz – mówi 35 – letnia Agnieszka, żona Chrisa od pięciu lat. „Kultura pubowa”, czyli tak zwane „pub culture” jest w Wielkiej Brytanii szeroko rozpowszechniona i większość mężczyzn uważa za normę wyjście po pracy na piwo lub dwa. Aga nie ma tego za złe. – Rozumiem, że każdy musi mieć swoje hobby. Chciałabym tylko, żeby od czasu do czasu zaplanował też romantyczny wieczór dla nas dwojga – mówi. Potwierdza się więc fakt,  że Anglicy do romantyków raczej nie należą. Polki muszą liczyć się  z tym, że miłość partnera będą musiały dzielić z dwoma kochankami: pubem i futbolem.

Redakcja Polish ExpressRedakcja Polish ExpressFacebookTwitterYoutube

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]


Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK