POLACY W UK

„Politycy mają prawo być rasistami i wygłaszać niepopularne opinie”

Polish Express
Polish Express logo

„Politycy mają prawo być rasistami i wygłaszać niepopularne opinie”

Politycy powinni mieć prawo do wygłaszania opinii, które mogą zostać uznane za rasistowskie podczas debat publicznych na tematy takie jak imigracja – twierdzą doradcy z rządowej komisji praw człowieka.

W świetle najnowszych wytycznych dotyczących wolności wypowiedzi, media powinny mieć prawo publikacji karykatur portretujących, na przykład, proroka Mahometa, jeśli uznają że mieści się to w szeroko pojętym interesie społecznym.

Przedstawiciele komisji zaznaczają jednak, że wolności słowa nie należy używać jako pretekstu do szerzenia mowy nienawiści. Jedno z ostrzeżeń zawartych w raporcie kierują, w związku z tym, bezpośrednio do dyrektorów szkół religijnych. Komisja informuje, że tematy związane z seksualnością,, zwłaszcza kwestię małżeństw osób tej samej płci, szkoły powinny poruszać w sposób nie sugerujący określonego światopoglądu. W innym wypadku mogą zostać pociągnięte do odpowiedzialności z tytułu dyskryminacji określonych grup społecznych.

W raporcie komisji czytamy, że „granica, pomiędzy komentarzami, których wygłaszanie mieści się w ramach prawa do wolności wypowiedzi”, a tymi, które mogą zostać uznane za podjudzanie do nienawiści, jest bardzo cienka. Jak jednak twierdzą autorzy, w określonych kontekstach, na przykład kampanii przedwyborczej, interferencja światopoglądowa w debacie publicznej nie powinna mieć miejsca. „Jeśli intencją autora wypowiedzi jest informowanie o swoich opiniach, a nie urażenie kogokolwiek, jego poglądy powinny podlegać ochronie, nawet jeśli teoretycznie można je uznać za rasistowskie. Przekonania, wierzenia i idee, nawet bardzo mocno zakorzenione, nie są nietykalne i jako takie mogą podlegać krytyce czy satyrze. Demokracja opiera się właśnie na wolności wyrazu, dyskusji i krytyki przeciwstawnych poglądów” - czytamy w raporcie.

Członkowie komisji tłumaczą, że osobiste opinie spierających się na wrażliwe tematy polityków, nawet te najbardziej ekstremalne, nie stanowią przykładu mowy nienawiści. Za szerzenie takowej można natomiast sytuację, w której podczas demonstracji dana osoba wykrzykuje obraźliwe hasła pod adresem konkretnej grupy mniejszościowej i tym samym podżega do czynów karalnych.

Redakcja Polish ExpressRedakcja Polish ExpressFacebookTwitterYoutube

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK