Polska

Polaka nie stać na odwiedzenie brata w UK. „Niech brat przyleci do Ciebie, w końcu bogacz z Anglii” - odpowiada internauta

Polish ExpressPolish Express logo

Polaka nie stać na odwiedzenie brata w UK. „Niech brat przyleci do Ciebie, w końcu bogacz z Anglii” - odpowiada internauta

Polak zainicjował zbiórkę, by zdobyć pieniądze na odwiedziny brata w UK.

Internauta pozostawił pod opisem zbiórki niewybredny komentarz na temat Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii.

Fot. Getty, Zrzutka.pl

Na zrzutka.pl pojawiła się nietypowa zbiórka. Polak prosi internautów o wsparcie finansowe, by mógł pojechać do swojego brata, który mieszka w Wielkiej Brytanii, a którego przez lata nie udało mu się odwiedzić, ponieważ nie miał pieniędzy na podróż. Jeden z internautów pozostawił pod zbiórką niewybredny komentarz na temat Polaków emigrujących do UK…

W opisie zbiórki zainicjowanej przez Polaka na zrzutka.pl czytamy:

„Witam, piszę tutaj ponieważ myślałem że uda mi się samemu zrealizować ten cel jednak życie to boleśnie weryfikuje. Od 7 lat mój brat mieszka za granicą na wyspach brytyjskich. Od kilku lat dostaję zaproszenie żeby w końcu go odwiedzić i obiecuje sobie że to zrobię jednak jak przychodzi co do czego to praca na dwa etaty i obowiązki oraz zobowiązania życia codziennego nie pozwalają mi ten cel spełnić.

Dlatego drodzy użytkownicy jeśli macie ochotę wesprzeć mnie w tym celu będę bardzo wdzięczny za każdą pomoc”

Polak chce zebrać 3 500 zł… Ponieważ w opisie zrzutki brakuje wielu istotnych informacji, takich jak - ile osób ma podróżować, na ile dni planowane są odwiedziny, czy Polak zamierza wynajmować auto lub/i mieszkanie na czas pobytu w UK, czy zamierza dołożyć się bratu do wyżywienia, czy planuje zwiedzać itd., to trudno ocenić zaproponowaną przez niego kwotę. Jeśli jednak chodziłoby o wyjazd tylko jednej osoby, którego głównym celem byłoby spotkanie z rodziną, to można by się zastanawiać nad zasadnością zaproponowanej przez autora zbiórki kwoty w wysokości 3 500 zł.

Czytaj też: Polacy na emigracji w UK - w Polsce była prawniczką, w Londynie pracuje jako pielęgniarka

Dodatkowo, nie wiemy, ile osób na utrzymaniu ma twórca zbiórki, a także jakie ponosi zobowiązania finansowe - nie możemy więc ocenić, czy odłożenie odpowiedniej sumy pieniędzy przez te kilka lat, rzeczywiście było dla niego zbyt dużym wyzwaniem.

Jak na razie na zbiórkę nie wpłacił nikt oprócz… autora zbiórki, który sam sobie wrzucił symboliczną złotówkę.

Jakkolwiek by nie oceniać zainicjowanej zrzutki i zaproponowanej sumy, komentarz wstawiony przez jednego z internautów pozostawia jednak silny niesmak:

Polecane: Powrót do PL: Wracamy bez oszczędności. Czy powinniśmy się wstydzić, że nie stać nas na kupno domu po kilku latach w UK?

A co Wy sądzicie na temat zbiórki zainicjowanej przez Polaka i na temat komentarza internauty? Czy Polacy z UK powinni finansować swoim bliskim z Polski podróże do Wielkiej Brytanii? Czy Polaków z UK stać na to, by finansować odwiedziny bliskich? Czekamy na Wasze odpowiedzi!

 

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Podobne artykuły

Felieton: Czy Maria Skłodowska-Curie była przynajmniej kobietą?

Felieton: Czy Maria Skłodowska-Curie była przynajmniej kobietą?

Czytając informację o tym, że na Wyspach, a konkretnie w Szkocji, nie chcieli wspomnieć, że wybitny naukowiec – odkrywca radu i polonu, dwukrotna zdobywczyni Nagrody Nobla w dziedzinie fizyki i chemii...

Młody Polak tłumaczem

Młody Polak tłumaczem

Polska społeczność w North Lanarkshire w Szkocji zyskała nieoczekiwanie pomoc w kontaktach i załatwianiu spaw z brytyjską administracją.

Minister w rządzie Theresy May: Obniżenie imigracji do kilkudziesięciu tysięcy osób rocznie może zostać zarzucone

Minister w rządzie Theresy May: Obniżenie imigracji do kilkudziesięciu tysięcy osób rocznie może zostać zarzucone

Jednym z głównych postulatów zwolenników Brexitu było znaczne ograniczenie liczby imigrantów przyjeżdżających do Wielkiej Brytanii. Jednak na kilka miesięcy przed opuszczeniem Wspólnoty okazuje się, że...

Polska książka na emigracji

Polska książka na emigracji

Wielu z nas wyjeżdżając za granicę z nieukrywanym żalem pozostawiło zbierane skrzętnie przez lata książki i oswajało się z myślą, że zdobycie polskiej literatury poza granicami kraju będzie nie lada wysiłkiem....

Coraz mniej Polaków szuka pracy zagranicą - POWÓD?

Coraz mniej Polaków szuka pracy zagranicą - POWÓD?

Według oficjalnego sondażu CBOS`u mieszkańcy Polski coraz mniej chętnie opuszczają swoją ojczyznę w poszukiwaniu pracy. Obecnie tylko 8 procent deklaruje chęć wyjazdy "za chlebem".

21 mil do nieba

21 mil do nieba

Przystąpienie Polski do Unii Europejskiej dało emigrującym Polakom poczucie bezpieczeństwa i swobody. Układ z Schengen ostatecznie wymazał dawne ograniczenia. Symboliczne mury runęły.

Mamed Chalidow broni muzułmańskich imigrantów oburzony postawą Polaków wobec muzułmanów

Mamed Chalidow broni muzułmańskich imigrantów oburzony postawą Polaków wobec muzułmanów

W Gdańsku odbyła się konferencja "Smart Metropolia. Miasto Otwarte". Podczas spotkania zabrał głos znany zawodnik MMA  Mamed Chalidow. Sportowiec mówił, między innymi, o wrogim nastawieniu Polaków do muzułmanów. W...

Wyspy uczą się polskiego

Wyspy uczą się polskiego

Najpierw my Polacy natarliśmy na Wielką Brytanię. Teraz jej mieszkańcy masowo uczą się języka polskiego. Zapotrzebowanie na nasz język gwałtownie rośnie.

Wielka Brytania stała się INNYM krajem - polscy imigranci w UK opowiadają o Brexicie, powrocie do kraju i niepewnej przyszłości

Wielka Brytania stała się INNYM krajem - polscy imigranci w UK opowiadają o Brexicie, powrocie do kraju i niepewnej przyszłości

Polscy imigranci, przedstawiciele największej mniejszości narodowej w Wielkiej Brytanii, wobec Brexitu - to temat szerokiego i przekrojowego tekstu jaki ukazał się na łamach "The Guardian".

Nie jesteśmy tu za karę

Nie jesteśmy tu za karę

Czy wszyscy jesteśmy na Wyspach dlatego, że w ojczyźnie byliśmy niepewni jutra? Czy wszyscy wyjechaliśmy, bo wyjechać musieliśmy? Absolutnie nie. Jednak nasze początkowo śmiałe plany bledną, zapał wygasa,...


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK