POLACY W UK

Polak próbował rozdzielić pijanych Brytyjczyków. Zginął od ciosu wymierzonego w inną osobę

Polish Express
Polish Express logo

Polak próbował rozdzielić pijanych Brytyjczyków. Zginął od ciosu wymierzonego w inną osobę

41-latek z Leigh, który spowodował śmierć swojego polskiego sąsiada, a prywatnie serdecznego przyjaciela, usłyszał wyrok w swojej sprawie. Mężczyzna spędzi w więzieniu... cztery lata.

Do tragicznego w skutkach wypadku doszło w sierpniu ubiegłego roku, w czasie, kiedy w mieszkaniu 41-letniego Williama Lyncha odbywała się mocno zakrapiana alkoholem impreza. Uczestniczył w niej również brat 41-latka, Andrew, oraz Polak – mieszkający piętro niżej 62-letni Darek S.

W pewnym momencie między braćmi wywiązała się kłótnia i szarpanina. Po chwili w ruch poszły meble i sprzęty domowe: jeden z braci rzucił stolikiem do kawy, a potem – krzycząc do gości, by opuścili jego mieszkanie – jednym kopnięciem zniszczył telewizor.

Kiedy sprzeczka mężczyzn stała się niepokojąco agresywna, pomiędzy rodzeństwo wszedł Polak, który chciał powstrzymać rozwój wypadków. Niestety – kilka sekund po tym, jak 62-latek wkroczył między braci, w jego stronę poszybował mocny cios Brytyjczyka. William, próbując uderzyć swojego brata, chybił i trafił wprost w Polaka. Siła ciosu była tak duża, że polski rozjemca z impetem wpadł na schody, doznając bardzo poważnych obrażeń: ciężkiego urazu czaszki oraz szyjnego odcinka kręgosłupa.

Na miejsce natychmiast wezwano pomoc medyczną. Mężczyzna został przewieziony do szpitala, gdzie przeszedł 10-godzinną operację, która nie zdołała uratować mu życia. 62-latek doznał zawału. Cztery dni później został odłączony od aparatury podtrzymującej życie.

Tragiczną sprawę zakwalifikowano jako nieumyślne spowodowanie śmierci. Co ciekawe, 41-latek, o którym mówiono, że był serdecznym przyjacielem Polaka i „był do niego przywiązany jak syn do ojca”, nie przyznał się do winy. Podczas rozprawy wyznał natomiast, że „nie chciał tego, co się stało” i „nigdy już nie weźmie alkoholu do ust”.

Wyrokiem sądu, za spowodowanie śmierci Polaka mężczyzna spędzi za kratami 4 lata i 3 miesiące. „Nie chciałeś go uderzyć i nie było między Wami żadnych animozji. Tylko twoje zachowanie było lekkomyślne” - stwierdził sędzia, argumentując swoją decyzję.

Redakcja Polish ExpressRedakcja Polish ExpressFacebookTwitterYoutube

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK