Wielka Brytania

Polak otrzymał odszkodowanie w wysokości 12 tysięcy funtów za złamanie ręki

Polish Express
Polish Express logo

Polak otrzymał odszkodowanie w wysokości 12 tysięcy funtów za złamanie ręki

Dziś chcielibyśmy skierować Państwa uwagę na osobę, która jeszcze kilka miesięcy temu, znajdowała się w bardzo trudnej sytuacji życiowej. Historia Pana Kamila może być wsparciem dla wielu osób, które miały wypadek w UK i nie wiedzą, jak poradzić sobie w takiej sytuacji. Serdecznie zapraszamy do zapoznania się z wywiadem.

 

Witam Panie Kamilu, czy mógłby Pan opowiedzieć jak doszło do wypadku?

Do wypadku doszło na farmie, na której pracowałem jako operator sprzętu. Podczas wykonywania swoich codziennych obowiązków doznałem urazu, gdyż traktor, którym się poruszałem, był niesprawny. Wielokrotnie zgłaszałem przełożonemu, że hamulce w tej maszynie są uszkodzone, jednak nic w tej sprawie nie zostało zrobione, dlatego wciąż pracowaliśmy na wadliwych maszynach. Pewnego razu hamulce nie zadziałały poprawnie i spowodowały, że pojazd uderzył w barierkę natomiast kierownica uderzyła w moją dłoń.

Po wypadku zostałem przewieziony do szpitala, gdzie okazało się, że moja ręka jest poważanie połamana. Zostałem opatrzony i podano mi leki przeciwbólowe, a następnie zostałem skierowany na konsultację ze specjalistą.

 

Jakich obrażeń Pan doznał?

Doznałem złamania czwartej i piątej kości śródręcza z przemieszczeniem. Miałem operację, która polegała na wstawieniu na stałe dwóch płytek i ześrubowaniu złamanych kości. W wyniku operacji na mojej ręce pozostała duża blizna, a płytki znajdujące się pod skórą są dość wyczuwalne. Przy zmianie temperatury odczuwam dyskomfort, który potrafi się bardzo nasilać, gdy robi się zimno. Na komisji lekarskiej, która odbyła się w toku sprawy o odszkodowanie, dowiedziałem się, że usunięcie płytek może skutkować  pogorszeniem się objawów.

Wypadek był dla mnie traumatycznym doświadczeniem. Jak można się domyślić - dla osoby, która przebywała w Anglii samotnie, sytuacja była bardzo trudna, gdyż mogłem liczyć tylko na siebie. Nie znałem systemu medycznego i prawnego w Anglii, więc nie wiedziałem co robić. Był to dla mnie bardzo ciężki okres w życiu.

 

Jak obrażenia wpłynęły na Pana życie?

Miałem ogromny problem z organizacją swojego życia. Nie mogłem wykonywać codziennych czynności takich jak gotowanie, zmywanie, czy też ubranie się. W czasie oczekiwania na termin operacji odczuwałem bardzo silne bóle, co fizycznie i psychicznie mnie wykańczało. Nie wiedziałem, co się wydarzy i co mnie czeka.

 

Jak znalazł Pan kancelarię, której powierzył Pan sprawę do prowadzenia?

Bardzo długo zwlekałem z ubieganiem się o odszkodowanie. Porady zacząłem szukać dopiero po około 2.5 roku. Na Polską Kancelarię Odszkodowańnatrafiłem w internecie. Dwie inne kancelarie odrzuciły moją sprawę ze względu na zbliżający się termin przedawnienia. Przestraszyłem się, ponieważ nie znałem swoich praw, a kancelarie do których się skierowałem, zasugerowały, że sprawa jest przegrana. Poinformowano mnie, że nie mam praktycznie żadnych szans, bo nie zdążą ustalić szczegółów wypadku w tak krótkim czasie. Dopiero Polska Kancelaria Odszkodowań jasno przedstawiła, jakie mam prawa i o co mogę się ubiegać.

Kancelarie które odrzuciły moją sprawę, szeroko reklamowaly się w internecie, wskazując na dużą skuteczność działania. Jednakże odpowiedź odnośnie sprawy otrzymałem od nich dopiero po paru dniach i to z odmowną decyzją, opierającą się na tym, że nie ma wystarczająco dużo czasu. Polska Kancelaria Odszkodowańbiorąc pod uwagę pilność mojej sprawy w ciągu 24 godzin wróciła do mnie z informacją - pozytywnie mnie to zaskoczyło.

 

Jak wyglądały pierwsze kroki w sprawie?

Po skonsultowaniu sprawy z Panią w Polskiej Kancelarii Odszkodowań, która wyjaśniła mi przebieg postępowania, roszczenie zostało wysłane do ubezpieczyciela mojego pracodawcy. Po kilku tygodniach została przeprowadzona inspekcja z firmy ubezpieczeniowej. Tutaj chciałbym nadmienić, że Pani, która zajmowała się moją sprawą, wychodząc poza schemat swojej pracy, wyjaśniła mi, że nie powinienem się obawiać zwolnienia z racji prowadzenia sprawy o odszkodowanie.

 

Czy chciałby Pan coś powiedzieć innym pracownikom, którzy obawiają się reakcji pracodawcy na sprawę o odszkodowanie?

W wielu przypadkach osoba poszkodowana boi się ubiegać o odszkodowanie z powodu możliwości utraty pracy. Ta obawa wynika z nieświadomości, gdyż po zgłoszeniu sprawy pracodawca nie jest w stanie nic zrobić – każdy, oparty na złych intencjach ruch w stosunku do osoby poszkodowanej, będzie świadczył na niekorzyść pracodawcy. Nie należy odpuszczać sprawy z obawy na konsekwencje - trzeba zacisnąć zęby i przejść przez ewentualny dyskomfort, jeśli się taki pojawi. 

 

Czy rozmawiał Pan w języku polskim?

Tak, przez cały czas otrzymywałem korespondencję w języku polskim i bardzo ułatwiło mi to zapoznawanie się z dokumentami. Słownictwo prawnicze jest bardzo skomplikowane nawet dla osoby, której język angielski jest w stopniu komunikatywnym. Przeczytanie pism bez tłumaczenia byłoby dla mnie osobiście bardzo ciężkie.

 

Czy doszło do rozprawy w sądzie?

Nie. Ubezpieczalnia przedstawiła ofertę przedmedyczną, którą odrzuciliśmy, gdyż była nieadekwatna, biorąc pod uwagę utracone przeze mnie zarobki, potencjalne powikłania i uszczerbek na zdrowiu. Po odbyciu przeze mnie komisji lekarskiej Polska Kancelaria Odszkodowańwywalczyła ponad dwu krotność tej kwoty.

 

Co było najbardziej stresujące?

Niepewność tego, co się wydarzy. Jeśli nie zostałbym pokierowany przez kancelarię, byłyby bardzo małe szanse, abym cokolwiek wywalczył. Dla przykładu, przez ponad pół roku próbowałem uzyskać  dokumentację medyczną  tj. zdjęcia rentgenowskie, wypisy ze szpitala i byłem odsyłany z placówki do placówki, a kancelaria zdobyła moje dokumenty w ciągu miesiąca. Jeśli probuje się coś zrobić na własną rękę bez kancelarii prawnej, jest to jak czarna magia i człowiek ginie w gąszczu procedur, próbując samemu skonfrontować się z systemem prawnym. Uważam, że w takich sytuacjach trzeba zdawać się na profesjonalistów.

 

Czy kontakt na odległość wpłynął na sprawę?

W żaden sposób. Na końcowym etapie sprawy przebywałem w Polsce, jednak nie zauważyłam żadnej różnicy w kontakcie – był on tak samo dobry, jak podczas mojego pobytu w Anglii.

 

Co miało dla Pana największe znaczenie?

Zostałem profesjonalnie przeprowadzony przez cały proces i otrzymałem pomoc w uzyskaniu kopii mojej pełnej dokumentacji medycznej, którą chciałem zachować na przyszłość. Bardzo mi na tym zależało.

 

Z czego jest Pan najbardziej zadowolony?

Z bardzo profesjonalnego i indywidualnego podejścia do klienta. Ani razu nie zostałem ‘spławiony’, na każde moje pytanie otrzymywałem odpowiedź w umówionym terminie.  Pozytywnie zaskoczył mnie sprawny przepływ informacji - jak tylko o coś prosiłem lub jeśli miałem zapytanie wynikające z mojej niepewności, tłumaczono mi wszystko wprost, na taki ‘zwykły, normalny’ język zrozumiały dla przeciętnego człowieka.

 

Czy było warto starać się o odszkodowanie?

Tak, uważam że osobie poszkodowanej należy się odszkodowanie i powinna walczyć o swoje. 

 

Za co otrzymał Pan odszkodowanie?

Otrzymałem odszkodowanie za poniesione koszty, zarobki utracone w okresie, kiedy nie mogłem pracować oraz uszczerbek na zdrowiu.

 

Czy może Pan zdradzić jaką kwotę Pan otrzymał?

Tak, otrzymałem kwotę 12 tysięcy funtów.

 

W jaki sposób odszkodowanie Panu pomogło? 

Pieniądze dały mi możliwość zainwestowania. Jest to dla mnie dodatkowe zabezpieczenie na przyszłość, na wypadek gdyby stan ręki znacznie wpływał na moją pracę np. przy dłuższym czasie prowadzenia pojazdu.

 

Czy zmieniła się sytuacja w pracy? 

Zmieniłem branże po wypadku gdyż nie moglem wykonywać pracy, więc nie jestem w stanie odpowiedzieć.

 

Czy zgłoszenie przez Pana sprawy o odszkodowanie poprawiło sytuacje innych pracowników?

Uważam, że tak. Moje działania wzbudziły pewnego rodzaju niepokój, który spowodował, że pracodawca zajął się wcześniejszymi niedociągnięciami.  Dlatego osoby, które wykonuja teraz tę samą pracę, co ja wcześniej, są mniej narażone na wypadek i doznanie obrażeń. Podejrzewam, że jeśli nie starałbym sie o odszkodowanie to wadliwy sprzęt wciąż byłby używany i nic by się nie zmieniło.

 

Co chciałby Pan powiedzieć osobom poszkodowanym?

Przede wszystkim, że nienależy się bać. Jeśli ktoś się wacha to proponuje skorzystać z pomocy Polskiej Kancelarii Odszkodowań – uważam, że z ich pomocą, nie jest to aż tak trudne.

 

Wierzymy, że przedstawione informacje, będą pewnego rodzaju wskazówką dla wszystkich osób, które znalazły się w podobnej sytuacji. Serdecznie dziękujemy Panu Kamilowi, że poświęcił czas, aby podzielić się swoją historią.

 

Jeśli chciałbyś omówić sprawę swojego wypadku, skontaktuj się z Polską Kancelarią Odszkodowań™:

- dzwoniąc pod numer: 0161 7914 669 lub +48 22 3008 258 dzwoniąc z Polski

- wysyłając wiadomość poprzez formularz lub czat na stronie https://polskakancelariaodszkodowan.co.uk/

- korzystając z aplikacji do automatycznego oddzwaniania na stronie internetowej

- odwiedzając Facebook: https://www.facebook.com/PolskaKancelariaOdszkodowanUK/

 

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK