BREAKING NEWS

To zapasy na lockdown - tak Polak z Belfastu tłumaczył się z posiadania znacznych ilości narkotyków

Polish Express
Polish Express logo

To zapasy na lockdown - tak Polak z Belfastu tłumaczył się z posiadania znacznych ilości narkotyków

Narkotyki na handel czy tylko na własny użytek?

Oskarżony Polak nie był do tej pory karany i wyszedł z aresztu za kaucją

Jego sprawa wróci na wokande 21 sierpnia

To zapasy na czas lockdowanu i pandemii - w taki sposób Polak z Belfastu tłumaczył się z posiadania znacznych ilości narkotyków, a także trzech telefonów komórkowych i 50 tysięcy funtów, które zostały znalezione w jego mieszkaniu zlokalizowanym w stolicy Irlandii Północnej.

Przed sądem Belfast Magistrates Court w miniony piątek, 25 lipca stanął 37-letni Maciej P. Naszemu rodakowi postawiono w sumie pięć zarzutów związanych z posiadaniem narkotyków klasy A i B z zamiaram sprzedaży. Posiadanie tak znacznych ilości marihuany i amfetaminy imigrant z Polski tłumaczył zarządzonym przez władze UK lockdownem. Przekonywał, że wszystkie te środki kupił tylko i wyłącznie na własny użytek. A kupił ich tak dużo, bo bał się, że w związku z ograniczeniami wynikającymi z blokady całego kraju mogą pojawić się problemy z "dostępnością" narkotyków.

 

Narkotyki na handel czy tylko na własny użytek?

Podczas przeszukania jego domu zlokalizowanego w południowej części Belfastu policjanci znaleźli nie tylko nielegalne środki psychoaktywne, ale także 50 tysięcy funtów w gotówce oraz trzy telefony komórkowe. Polak tłumaczył się, że rzeczone pieniądze zarobił, jako... malarz i dekorator. Dodajmy również, że jego obrońca zaznacza, że póki co jego klientowi do tej pory nie zdarzył się żaden zatarg z prawem.

Przed obliczem Belfast Magistrates Court nasz rodak będzie sądzony między innymi za posiadanie narkotyków klasy A i B z zamiarem sprzedaży. Brytyjski sąd nie zezwolił oskarżonemu odpowiadać z wolnej stopy z obawy o to, że po prostu ucieknie z Wysp do Polski.

Oskarżony Polak nie był do tej pory karany i wyszedł z aresztu za kaucją

Sędzia pozwolił na opuszczenie aresztu podejrzanemu. Kaucja w przypadku 37-letniego Macieja P. wyniosła 500 funtów. Sprawa wróci na wokandę 21 sierpnia.

W chwili obecnej trwają analizy zawartości trzech telefonów komórkowych zarekwirowanych przez policję. Specjaliści od kryminalistyki mają przygotować raport, który może okazać się kluczowy dla losów tej sprawy. Cyfrowe ślady pozostawione przez któryś z tych telefonów mogą okazać się kluczowymi dowodami świadczącymi o tym, czy mamy do czynienia z handlarzem narkotyków, czy też nie.

Remigiusz WiśniewskiRemigiusz WiśniewskiFacebookTwitterYoutube

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK